Prosty chleb ziemniaczany

Przepis na ten chleb znalazłam w internecie kilka lat temu i tyle czasu musiał czekać na realizację. Dobrze, że sobie o nim przypomniałam, bo chleb jest pyszny i na pewno pieczenie powtórzę. Wystarczy tylko 100 g puree ziemniaczanego z obiadu.

Składniki:

100 g ziemniaków
400 g mąki pszennej typ 650
200-250 ml wody
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
10 g świeżych drożdży (użyłam paczkę suszonych)
3 łyżki oliwy z oliwek lub oleju

Ziemniaki ugotować, wystudzić i przecisnąć przez praskę. Drożdże skruszyć do garnuszka, wlać 100 ml ciepłej wody, wsypać cukier i dokładnie je rozetrzeć. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Kiedy drożdże podrosną, wlać je do miski z przesianą mąką, wsypać sól, przetarte ziemniaki, wlać resztę ciepłej wody i oliwę lub olej. Ciasto dobrze wyrobić, kiedy będzie gładkie i sprężyste przykryć lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1-1,5 godziny, aż podwoi swoją objętość. Po tym czasie wysmarować keksówkę olejem, wysypać otrębami, włożyć ciasto chlebowe, posmarować jego wierzch oliwą lub olejem, przykryć znowu ściereczką i ponownie odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Można również posypać makie, sezamem lub pestkami słonecznika.

Nagrzać piekarnik do 240 stopni C. Keksówkę ostrożnie wstawić do gorącego piekarnika, na którego dnie można ustawić naczynie z kostkami lodu lub wodą, para nada wypiekowi chrupiącą skórkę. Piec 10 minut, po czym zmniejszyć temperaturę piekarnika do 210 i piec jeszcze ok. 30 minut tak, by chleb nabrał odpowiedniego koloru.

Po upieczeniu wyjąć z formy, studzić na kratce.

Chleb orkiszowy z orzechami i ziarnami

Z okazji Orzechowego Tygodnia u Atiny przygotowałam kilka propozycji, dziś chcę zachęcić Was do upieczenia orkiszowego chleba z orzechami. Naturalnie ciemny, zdrowy i bardzo smaczny. Oparłam się na przepisie ze strony Smakowitychleb.pl, który lekko zmodyfikowałam. Dałam więcej orzechów niż w oryginale, a od siebie dorzuciłam jeszcze pestki słonecznika i dyni, a zamiast suszonych, użyłam świeżych drożdży. Poza tym chleb wyrabiałam ręcznie, a ciasta przed upieczeniem nie nacinałam, bo zwyczajnie o tym zapomniałam…

Chleb orkiszowy z orzechami i ziarnami

Składniki:

400 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
łyżeczka suszonych drożdży instant lub 25 g świeżych
250 ml letniej wody
100 g różnych orzechów (u mnie ok. 100 g)
po 30 g pestek dyni i słonecznika
łyżeczka cukru
łyżeczka soli

Mąkę wsypujemy do misy miksera. Orzechy wrzucamy na rozgrzaną, suchą patelnię i chwilę prażymy. Następnie siekamy je na drobniejsze kawałki i dorzucamy do mąki. Dodajemy drożdże, cukier, sól. Włączamy mikser z hakiem do ciasta drożdżowego i powoli zaczynamy wlewać cienkim strumieniem letnią wodę. Ciasto wyrabiamy przez 8 minut. Następnie zostawiamy je w misie, przykrywamy ściereczką i stawiamy w ciepłym miejscu na godzinę.

Formę keksówkę smarujemy tłuszczem i obsypujemy otrębami lub mąką. Innym sposobem na to, by ciasto się do formy nie kleiło, jest wyłożenie keksówki papierem do pieczenia. Do formy przekładamy ciast, wyrównujemy wierzch, przykrywamy ściereczką i stawiamy w ciepłym miejscu na 45 minut.

Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni, chleb nacinamy z wierzchu ostrym nożem, tworząc ukośne linie i pieczemy przez 30 minut, zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i jeszcze kilka minut dopiekamy.

Wyjmujemy chleb z piekarnika i formy, studzimy przed podaniem.

Chleb orkiszowy z orzechami i ziarnami

Orzechowy Tydzień    

Chleb pszenno-orkiszowo-ziemniaczany (z puree)

Wielokrotnie piekłam chleby drożdżowe z dodatkiem zmiażdżonych ugotowanych ziemniaków. Już niewielki ich dodatek wystarcza by chleb był bardziej wilgotny i dłużej utrzymał świeżość. Tym razem zamiast puree z ugotowanych ziemniaków użyłam kupnego surowego puree w proszku na placki ziemniaczane. Zastąpiłam nim część mąki. Chleb nie wyszedł aż tak wilgotny jak z gotowanych ziemniaków, ale był niesamowicie smaczny. Polecam.

 

Chleb pszenno-orkiszowo-ziemniaczany (z puree)

 

Składniki:

300 g mąki pszennej (najlepiej typ 650)

200 g mąki orkiszowej, pełnoziarnistej

100 g puree ziemniaczanego

1 płaska łyżeczka soli

1 łyżeczka cukru lub miodu

25 g drożdży

około 450 ml ciepłej wody

2 łyżki oleju plus olej do posmarowania

mak, sezam lub pestki słonecznika do posypania


Chleb pszenno-orkiszowo-ziemniaczany (z puree)

 

Suche składniki bez cukru i pestek słonecznika wymieszać w dużej misce. Dodać pokruszone drożdże i zasypać cukrem, zalać wodą. Zostawić na chwilę. Wyrobić ciasto ręcznie, powinno być lekko klejące. Jeżeli będzie za rzadkie, można dolać wody. Na dłoń wylać olej i chwilę wyrabiać aż przestanie kleić się do miski. Zostawić ciasto do wyrośnięcia na ok. 1 h.

Ciasto odgazować (wbić w nie energicznie pięść) i wyrobić przez chwilę, przełożyć do wysmarowanej olejem foremki (podłużna – 25 cm). Zostawić do wyrośnięcia na 30 minut. Posmarować olejem wierzch i posypać pestkami słonecznika Włożyć do gorącego, nagrzanego do 230 stopni piekarnika i piec 10 minut. Potem zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i dopiekać przez kolejne 40 minut.


Chleb pszenno-orkiszowo-ziemniaczany (z puree)

 

Chleb na piwie i miodzie z orzechami i śliwkami

Właśnie teraz, kiedy tyle przygotowań do świąt, zachciało mi się tworzyć własny szablon. Metodą prób i błędów udoskonalam szablon podstawowy z bloxa. Nie od razu będzie tak jak sobie wymyśliłam, bo do tego potrzeba pewnej wiedzy, a ja takowej nie posiadam, więc „kombinuję”. Dlatego, wchodząc na bloga, możecie się zdziwić, że jakiś element nie jest tam, gdzie być powinien. Proszę o wyrozumiałość 🙂

A dzisiaj przepis na drożdżowy chleb. Bardzo wilgotny, aromatyczny, ze zdrowej mąki orkiszowej, pachnący ciemnym piwem, miodem, z suszoną śliwką i orzechami włoskimi.

Chleb powstał na bazie tego przepisu. Składniki i wykonanie podaję po moich zmianach.

Dodaję go do akcji Bakalie w kuchni (ale nie w cieście) prowadzonej przez Szymona.

 

Chleb na piwie, miodzie z orzechami i śliwkami

 

Składniki na 1 bochenek:

1 paczka drożdży suchych (7 g) lub 14 g świeżych

2 szklanki mąki pszennej orkiszowej, pełnoziarnistej

3/4 szklanki mąki żytniej (użyłam otrębów żytnich)

1 łyżeczka soli

360 ml ciemnego piwa

2 łyżki oleju

1 łyżka miodu

oraz 

100 g posiekanych orzechów

100 g śliwek kalifornijskich

 

 

Wsypać do dużej miski obie mąki, drożdże (świeże rozpuścić z miodem i ½ szklanki ciepłego piwa), sól. W garnku podgrzać piwo, oliwę i resztę miodu do 54ºC. Wylać na suche składniki i miksować, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne, nieklejące (około 5 minut). Dodać posiekane śliwki i orzechy. Odstawić ciasto do podwojenia objętości, przykryte ściereczką, w ciepłe miejsce.

Po tym czasie uformować bochenek, umieścić go w długiej keksówce.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 45 minut godziny, aż spód chleba będzie twardy. Studzić 10 minut w formie, potem wyjąć i studzić na blacie.


Chleb na piwie, miodzie z orzechami i śliwkami 

Ciemny chleb z sezamem

Bardzo zaintrygował mnie przepis na chleb zamieszczony w lutowym Poradniku Domowym. Zaskakujące składniki, ale w smaku neutralny, mocno pachnący sezamem. Ciasto jest ciemne dzięki kakao, ale wypiek jest wytrawny. Ciasto podzieliłam na pół i upiekłam w dwóch jednakowych keksówkach. Zamiast selera dodałam ugotowane ziemniaki. Ciekawość zaspokoiłam, ale chyba jadłam już lepsze chleby pieczone w domu. Moje uwagi i i zmiany znajdziecie w nawiasach.

 

Ciemny chleb z sezamem


Składniki:

25 dag mąki pszennej typ 550

25 dag mąki z pełnego przemiału

3 łyżki ciemnego kakao

czubata łyżka miękkiego masła

20 dag selera startego na tarce jarzynowej (dodałam ugotowane, rozgniecione ziemniaki)

10bdag lekko uprażonego na patelni sezamu

5 dag drożdży (świeżych)

1 i 1/2 szklanki maślanki

sól (dałam 2 płaskie łyżeczki)

jajko do posmarowania (posmarowałam dłonią zwilżoną olejem)

Maślankę lekko podgrzać, rozpuścić w niej drożdże, dodać mąkę, kakao, ok. 8 dag sezamu, seler (lub ziemniaki), sól, masło i wyrobić ciasto. Jeśli okaże się zbyt luźne, wgnieść jeszcze trochę mąki. Zostawić na godzinę do wyrośnięcia. Następnie ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (podzieliłam ciasto na pół, włożyłam do dwóch jednakowych keksówek i zostawiłam na ponowne wyrastanie na 20 minut w piekarniku nagrzanym do 50oC), posmarować roztrzepanym jajkiem (lub olejem), posypać resztą sezamu i odstawić  na 20-30 minut do wyrośnięcia (tę czynność już pomijamy, piekąc chleby w keksówkach).. Rozgrzać piekarnik do 220oC i piec jeszcze 30-40 minut (aż chleb lub chleby będą wydawać pusty dźwięk po pukaniu w jego/ich spód.

 

Jedna baza, dwa chleby, dwa smaki

Dziś podaję Wam przepis na dwa pyszne chleby z dodatkami na tej samej bazie. Do jednego bochenka dodałam fetę i suszone pomidory w oliwie, do drugiego – ser żółty i oliwki. Pyszne, a do tego niewiele przy nich pracy. Wystarczy wymieszać składniki.

 

Chleby smakowe (z dodatkami)


Składniki na 2 bochenki:

700 g mąki luksusowej

300 g mąki orkiszowej lub pszennej pełnoziarnistej

1 szklanka otrąb pszennych lub żytnich

1 płaska łyżeczka cukru

3 łyżeczki soli

5 dag świeżych drożdży

1 litr ciepłej wody

2 łyżki oliwy

oraz 7-8 pomidorów z oliwy

100 g twardej fety

100 g twardego żółtego sera

mały słoiczek lub woreczek wypestkowanych oliwek bez nadzienia

 

Chleby smakowe (z dodatkami)

 

Mąki, otręby, sól, cukier i pokruszone drożdże wymieszać dokładnie. Zalać ciepłą wodą, dodać olej i wymieszać dokładnie łyżką(ciasto będzie bardzo luźne, ale takie ma być). Następnie podzielić na pół, najlepiej posługując się wagą kuchenną, zważyć ciasto w dwóch jednakowych miskach. Do jednej porcji dodać pokrojone drobno fetę i suszone pomidory, do drugiej posiekane oliwki i ser żółty w drobnych kosteczkach. Jeszcze raz wymieszać oba ciasta. Odstawić do wyrośnięcia na 20 minut. 

Po tym czasie przełożyć ciasta do natłuszczonych foremek keksowych i odstawić do wyrośnięcia około 20 minut.

Piec około 1 godziny w temperaturze 210ºC.

 

Chleb orkiszowy pełnoziarnisty

Zatęskniłam za domowym chlebem. Zdrowym i długo świeżym. Wybrałam orkiszowy z przepisu Doroty. Użyłam mąki pełnoziarnistej orkiszowej, a do ciasta dodałam nieco kminku. Polecam serdecznie!

 

Chleb orkiszowy pełnoziarnisty

 

Składniki na 2 bochenki:

800 g mąki orkiszowej

2 łyżeczki soli

1 saszetka suchych drożdży (7 g)

2 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżeczka miodu

600 ml ciepłej wody

nasiona sezamu do posypania (zrezygnowałam)

 

Mąkę i sól wymieszać, wsypać drożdże, wymieszać. W środku zrobić dołek, dodać oliwę, miód, wodę. Dobrze wyrobić (przez 5-10 minut), aż ciasto zacznie odchodzić o brzegów naczynia – na tym etapie może cały czas być klejące (nie dosypywać mąki).

Chlebki przenieść do wysmarowanych masłem i wysypanych otrębami (lub bułką tartą) foremek – keksówek o wymiarach 21 x 10 cm. Wypełnić je do połowy, ciasto wcisnąć w narożniki. Przykryć i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia i podwojenia objętości (ciasto powinno wyrosnąć po brzegi foremki), około 1 – 1,5 godziny lub nawet dłużej – w miarę potrzeby. Przed pieczeniem wysmarować mlekiem, posypać sezamem.

Piec w temperaturze 200ºC przez około 40-50 minut, aż chleb będzie brązowy i będzie brzmiał głucho po uderzeniu od spodu. Bochenki wyjdą raczej płaskie niż wyrośnięte. Studzić na kratce.



Chleb orkiszowy pełnoziarnisty

Chleb z cukinią i orzechami

Cukinia to moje ulubione warzywo i przekonałam się, że może mieć wiele, nawet skrajnie różnych zastosować w kulinariach.  Od prostych grillowanych plastrów po ciasto czekoladowe. A dziś  przedstawiam chleb cukiniowy. Jest bardzo delikatny, wilgotny i aromatyczny za sprawą orzechów włoskich i długo świeży. Przepis znalazłam na tej stronie.

Chleb cukiniowy

Składniki:
500g mąki pszennej + trochę do podsypywania
40g świeżych drożdży (dałabym mniej, bo ciasto bardzo szybko rośnie i wylewa się z formy)
1 łyżeczka cukru
250 ml lekko ciepłej wody
250g młodej cukinii (ok. 1 sztuka małej cukinii)
100g orzechów włoskich (dałam 50 g)
2 płaskie łyżeczki soli
1 jajko
Dodatkowo:
olej do posmarowania formy
żółtko + trochę mleka do posmarowania chleba (posmarowałam białkiem)

Sposób przygotowania:
Mąkę wsypać do dużej miski. W środku mąki zrobić wgłębienie i wkruszyć drożdże. Dodać cukier i trochę lekko ciepłej wody. Składniki w środku lekko zamieszać i przysypać lekko mąką z brzegów. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 10 min. do wyrośnięcia.
W międzyczasie umyć cukinię i razem ze skórką zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
Orzechy posiekać (trochę, nie trzeba bardzo drobno).
Do miski z mąką i wyrośniętym zaczynem dodać resztę lekko ciepłej wody, jajko i sól. Zagnieść ciasto.
Cukinię dobrze odcisnąć z soku rękami. Odciśniętą cukinię i 75g orzechów dodać do ciasta. Ciasto ponownie zagnieść. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcie na 45 minut (moje rosło 30 minut)
Po tym czasie, ciasto jeszcze raz zagnieść, na posypanym mąką blacie. Ciasto i ręce posypać dobrze mąką. Formę keksową (o długości 30 cm) wysmarować olejem. Ciasto przełożyć do formy. Formę przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na kolejne 45 minut (trzymałam tylko 10)
Piec nagrzać do temperatury 200°C. Ciasto posmarować rozkłóconym żółtkiem z mlekiem i posypać resztą posiekanych orzechów (zrezygnowałam z tej czynności). 
Piec w nagrzanym piekarniku, na dolnej szynie piekarnika ok. 50 min. (Można w termoobiegu w temperaturze 180°C.)
Po upieczeniu chleb pozostawić na chwilę we formie, kolejno wyłożyć na kratkę z piekarnika i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.
Uwaga! Ciasto na początku wyrabiania jest dość gęste, ale po dodaniu cukinii zrobi się wilgotne, dlatego proszę nie dolewać wody, ani nie dosypywać mąki!)

 Szlaczkoń sylwetnik na koniczynie czerwonej

Rusałka osetnik na koniczynie czerwonej

Kraśnik sześcioplamek na koniczynie czerwonej

Chleb słonecznikowy

Dawno nie piekłam chleba. Ten okazał się idealny. Przepis znalazłam u Joli, a ona u Olcik.


Chleb słonecznikowy

 

Składniki na dwie mniejsze keksówki lub jedną o wymiarach ok. 30×15 cm:

260 ml wody

15 g masła

350 g mąki pszennej

110 g mąki pszennej pełnoziarnistej (graham, typ 1850)

10 g świeżych drożdży

40 g nasion słonecznika

1 łyżeczka soli

1 łyżeczka cukru

Drożdże wraz z cukrem rozpuszczamy w wodzie i odstawiamy na 10 minut. Następnie dodajemy wszystkie składniki oprócz soli i zagniatamy gładkie ciasto – do momentu, aż zacznie odchodzić od ręki. Odstawiamy na 20 minut, po czym dodajemy sól i znów chwilkę wyrabiamy ciasto, dodajemy nasiona słonecznika i ponownie zagniatamy. Następnie przykrywamy miskę z ciastem czystą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia (na ok. 30-40 minut). Następnie przekładamy do foremki (wysmarowanej masłem i wysypanej mąka) i znów odstawiamy do wyrośnięcia (u mnie ok. 20 minut). Pieczemy 35-40 minut w 200 stopniach C z parą (naczynie żaroodporne wstawione do piekarnika). Studzimy na kratce.

Chleb słonecznikowy

Chleb sezamowy na maślance

Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa w komentarzach i liczne odwiedziny. Nadmiar obowiązków w pracy i domu nie pozwala mi na regularne śledzenie Waszych blogów. Chciałabym to zmienić, ale na razie jest to niemożliwe. Nie wiem również czy przez życie w biegu nie ucierpi blog. Dziś dodaję wpis i znów uciekam. Tym razem przepis na drożdżowy chleb. Bardzo smaczny i łatwy w wykonaniu. Przepis znalazłam u Doroty, a ona u Agnieszki. Można go zabrać na piknik, bo nic tak dobrze nie smakuje jak domowe pieczywo w towarzystwie śpiewu ptaków i powiewu wiosennego wiatru.

Chleb sezamowy na maślance

Składniki na 1 bochenek:

1 szklanka maślanki w temperaturze pokojowej (lub jogurtu naturalnego, greckiego)

1/4 szklanki letniej wody

1 łyżeczka płynnego miodu

2 szklanki mąki pszennej chlebowej

1/2 szklanki mąki orkiszowej (dałam pszenną razową)

1/2 szklanki mąki pszennej razowej

2 łyżki otrębów pszennych

2 łyżki zarodków pszennych

1 łyżeczka drożdży instant

1 i 1/3 łyżeczki soli (dałam płaską łyżeczkę)

Ponadto: po 1 łyżeczce białego i czarnego sezamu do posypania chleba (dałam 2 łyżeczki białego), jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania

Drożdże wymieszać z mąką. Wszystkie składniki wsypać do miski, dokładnie wyrobić, aż ciasto będzie gładkie. Przykryć ręczniczkiem, pozostawić w ciepłym miejscu do podwojenia objętości (około 1,5 h).

Po tym czasie ciasto jeszcze raz wyrobić, uformować bochenek, jeśli trzeba podsypując mąką. Umieścić w koszyczku do wyrastania chleba (lub na blaszce), przykryć ręczniczkiem, pozostawić do podwojenia objętości. Po tym czasie chleb naciąć, posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem, obsypać sezamem.

Na dno piekarnika dobrze położyć żaroodporne naczynie z wodą lub spryskać ściany piekarnika. Piec 10 minut w temperaturze 240ºC, potem 10 minut w 220ºC, i ostatnie 10 minut w 200ºC. Studzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Składniki według kolejności z instrukcji umieścić w maszynie do chleba. Nastawić na program „dough” (wyrabianie i rośnięcie ciasta). Zostawić w maszynie na pierwsze rośnięcie do końca programu. Wyjąć i uformować bochenek … i dalej według przepisu.

Smacznego 🙂


Chleb wieloziarnisty

Struktura tego chleba bardzo przypomina mi chleb domowy z jednej miejscowej piekarni. Tamten uwielbia mój mąż.  Ja uważam, że ten jest lepszy. W dodatku z ziarnami. Przepis znalazłam u Doroty, a ona zaczerpnęła go od Komarki.


Chleb wieloziarnisty

 

1 kg mąki krupczatki (użyłam luksusowej typ 550)

6 łyżek siemienia lnianego (pominełam)

6 łyżek łuskanego słonecznika

1 szklanka otrąb pszennych lub żytnich

3 łyżki sezamu (dałam więcej)

2 łyżki pestek dyni (dałam więcej)

1,5 łyżki soli

5 łyżek cukru (dałam zdecydowanie mniej)

5 dag świeżych drożdży

1 litr wody


Chleb wieloziarnisty


Mąkę, ziarna, sól, cukier i pokruszone drożdże wymieszać dokładnie. Zalać ciepłą wodą i wyrobić ciasto (ciasto będzie bardzo luźne, ale takie ma być). Odstawić do wyrośnięcia na 20 minut.

Wyrobić ponownie, ja po prostu mocno rozmieszałam (dalej ciasto będzie luźne) i przełożyć do natłuszczonych foremek keksowych (wymiary „dolne” mojej keksówki to 9 x 28 cm). Odstawić do wyrośnięcia (czas rośnięcia trzeba wyczuć, z pewnością nie musi podwoić objętości – rośnie bardzo krótko i wystarczy jak trochę podrośnie, inaczej może się nie udać; u mnie rósł około 20 minut).

Piec około 1 godziny (piekłam 50 minut) w temperaturze 230ºC.


Modraszek argiades

Karłątek

Dwie rusałki


Babciny chleb na maślance

Ciężki tydzień miałam w pracy, czuję się wypompowana. Do tego postanowiłam nieco ograniczyć kalorie… z okazji nadejścia wiosny. Tłustego czwartku też nie planuję obchodzić jak przystało na ten dzień, może skuszę się na jakieś pączki, ale pieczone w piekarniku… Postaram się nie zaniedbywać bloga z powodu diety. A już bez chleba trudno by się było obejść, zwłaszcza pieczonego w domu…

Babciny chleb na maślance

Oto kolejny chlebowy wypiek, który serdecznie Wam polecam. Przepis znalazłam u Dorotus.

Składniki na 2 bochenki:
1 paczka suszonych drożdży granulowanych (7 g) lub 14 g świeżych
1/4 szklanki ciepłej wody (40-45 st.)
2 łyżki cukru
6 łyżek miękkiego masła lub margaryny
2 łyżeczki soli
1,5 szklanki ciepłej maślanki (40-45 st.)
2,5 szklanki mąki pszennej razowej
2-2,5 szklanki mąki pszennej

W dużej misce rozczynić drożdże z wodą; dodać cukier i odstawić na 5 minut (aż drożdże się spienią). Domieszać masło, sól, maślankę. Dodać mąkę pełnoziarnistą i dokładnie zagnieść. Powoli dodawać mąkę pszenną, zagniatając, aż ciasto będzie gładkie, ale twarde. Odstawić na kwadrans. Ciasto wyłożyć na blat oprószony mąką i zagnieść, aż będzie gładkie i sprężyste, około 10 minut. Włożyć do miski, przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu do podwojenia objętości (około 1 godziny). Ciasto podzielić na dwie części. Uformować dwa bochenki, na kształt okrągły, pozostawić do wyrośnięcia i podwojenia objętości na blaszce lub lepiej – w koszyku (45-60 minut). Przed pieczeniem można naciąć bochenki, posmarować z wierzchu mlekiem. Piec około 25-30 minut w temperaturze 190 st., aż chleb się przyrumieni, a postukany od dołu będzie wydawał głuchy odgłos. Wyjąć, ostudzić na kratce.


Babciny chleb na maślance