Gołąbki z kaszą gryczaną, leśnymi grzybami i boczkiem

Najlepsze gołąbki robi oczywiście moja mama, ale te tradycyjne czyli z ryżem, mięsem, owinięte w liście białej kapusty i podane z sosem pomidorowym. Przed polaniem sosem mama zawsze odsmażała je jeszcze na maśle, by kapusta się zrumieniła.

Ja natomiast jak zawsze kombinuję z tradycją. Tym razem przygotowałam gołąbki z kapusty włoskiej, kaszą gryczaną, podgrzybkami i boczkiem. Podałam je z sosem z podgrzybków. Wiem, że mojej mamie też by smakowały… 

Gołąbki z kaszą gryczaną, leśnymi grzybami i boczkiem

Gołąbki:

1 spora główka kapusty włoskiej

4 woreczki kaszy gryczanej

150 gchudego wędzonego boczku

300 gmrożonych lub150 gświeżych leśnych grzybów (użyłam mrożone podgrzybki)

2 cebule

sól, pieprz, majeranek, oregano

około 1,5 szklanki bulionu (użyłam grzybowego z kostki)

Sos grzybowy:

1 duża cebula

250 g świeżych grzybów (dałam pieczarki i podgrzybki – pół na pół)

2 ząbki czosnku

2 płaskie łyżki mąki

2/3 szklanki słodkiej śmietany 18-30%

masło

olej

pęczek natki pietruszki

sól

pieprz

 

Z kapusty zdjąć największe liście i odłożyć. Wydrążyć głąb. Delikatnie zdejmować liście, zanurzać partiami w osolonym wrzątku, ostudzić i ściąć zgrubiałą część liścia.

Cebulę, boczek i grzyby pokroić w kostkę. Cebulę zezłościć na oleju, zdjąć z patelni. Na pozostałym tłuszczu obsmażyć boczek na niewielkiej ilości oleju, dodać grzyby i smażyć aż wyparuje większość płynu z grzybów.

Kaszę ugotować w osolonym wrzątku, odsączyć i wysypać z woreczków. Połączyć kaszę z boczkiem, cebulą i grzybami. Dodać majeranek, posiekaną natkę, doprawić solą i pieprzem.

Nakładać farsz na liście kapusty, zwijać brzegi z farszem, następnie boki i całość zwijać dość ciasno. W dużym rondlu ułożyć na spodzie połowę pozostałych liści kapusty, ułożyć ciasno jedną warstwę gołąbków. Wlać bulion do 2/3 wysokości gołąbków, resztę zostawić do podlewania. Następnie ułożyć drugą warstwę i przykryć pozostałymi liśćmi kapusty. Dusić do miękkości kapusty (włoska kapusta dość szybko mięknie).

W czasie duszenia gołąbków przygotować sos. Na patelni rozgrzać łyżkę masła i 2 łyżki oleju. Wrzucić oczyszczone i pokrojone grzyby i obsmażyć. Zalać 1,5-2 szklanek bulionu (może być grzybowy) i dusić około 20 minut. Śmietankę wymieszać z mąką. Wlać do wywaru z grzybami. Dodać posiekaną natkę pietruszki, doprawić solą i pieprzem. Gorące gołąbki wykładać na talerze, polewać z gorącym sosem grzybowym.

Gołąbki z kaszą gryczaną, leśnymi grzybami i boczkiem 

Sałatka śledziowa z curry i rodzynkami

Dziś zapomniałam do pracy śniadania z namaszczeniem przygotowanego i zapakowanego. Zostało w torbie przed drzwiami. Były tam drożdżówki z serem, śliwkami i cynamonem, które upiekłam w sobotę i sałatka śledziowa, którą przygotowałam na niedzielne śniadanie. Ostatnią porcję sałatki planowałam zjeść dziś na drugie śniadanie, a drożdżówkami poczęstować koleżanki. No cóż, to one częstowały dziś mnie… A oto ona – sałatka śledziowa z curry i rodzynkami…

Sałatka śledziowa z curry i rodzynkami

Składniki:

4-5 płatów śledziowych (marynowanych w oleju)

4 średnie ziemniaki sałatkowe (użyłam odmiany Vineta)

1 por

2 łyżki rodzynek

4-5 korniszonów

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Sos:

kubek kwaśnej śmietany

2 łyżki majonezu

1 łyżka musztardy

½ łyżeczki przyprawy curry

1 łyżka soku z cytryny lub octu winnego

sól i pieprz do smaku

Ziemniaki obrać, pokroić w grubą kostkę, ugotować na parze, ostudzić. Pora pokroić w pół krążki, zasypać łyżeczką cukru i zalać wrzątkiem. Po 10 minutach odcedzić i zahartować. Śledzie oczyścić pokroić, w grubą kostkę. Korniszony pokroić w drobną kosteczkę, a rodzynki sparzyć. Składniki sosu wymieszać, zalać składniki sałatki i delikatnie połączyć. Doprawić solą i pieprzem. Schłodzić. Podawać z pieczywem.

Sałatka śledziowa z curry i rodzynkami

Pełnoziarnista tarta kawowa ze śliwkami

Co powiecie na połączenie śliwek i kawy? Oto moja propozycja na ponury jesienny weekend. Śliwki kończą się, więc warto zapamiętać ich smak, zaś kawa rozjaśni umysł i doda energii. Tartę upiekłam z mąki pełnoziarnistej.

Tarta kawowa ze śliwkami

Ciasto:

150 g zimnego masła, posiekanego

ok. 300 g mąki pszennej pełnoziarnistej

20 g kakao

1 jajko

2-3 łyżki kwaśnej śmietany

½ szklanki cukru pudru

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa kawowa:

400 g jogurtu greckiego

250 g serka śmietankowego

3 jajka

2 łyżki kawy rozpuszczalnej

2 łyżki rozpuszczalnej kawy zbożowej

1/2 – 2/3 szklanki cukru

250 g świeżych śliwek

1 łyżeczka cynamonu do posypania

Składniki ciasta szybko zagnieść. Zawinąć w folię. Odstawić na 1 godzinę do lodówki.

Śliwki, umyć, przekroić na pół i wypestkować.

Jajka rozkłócić.  Serek śmietankowy wymieszać z jogurtem, jajkami, kawą i cukrem, 

Ciasto rozwałkować, wylepić dno i boki tortownicy (26 cm) na wysokość 4 cm.

Masę wylać na ciasto. Poukładać na wierzchu połówki śliwek brzuszkiem do dołu, posypać wierzch cynamonem (ja o tym zapomniałam, ale taka będzie smaczniejsza) . Wstawić do nagrzanego piekarnika. Przez pierwsze 20 minut sernik piec w temperaturze 180oC, potem zmniejszyć temp. do 150oC i piec około 40 minut aż masa będzie ścięta. Ostudzić w uchylonym piekarniku, schłodzić przed rozkrojeniem.

Tarta kawowa ze śliwkami 

Tarta na francuskim cieście ze szpinakiem, kurkami i grzybowym brie

Po południu, kiedy przychodzę z pracy i przygotowuję dania, z którymi chcę się z Wami podzielić jest już na tyle ciemno, że nie da się zrobić zdjęć bez użycia lampy. Nawet na balkonie jest za ciemno… I tak przez najbliższe pół roku. Mam nadzieję, że nie zniechęci Was to do odwiedzania mojej czerwono-błękitnej kuchni. 

A dziś na zielono i nieco w stylu francuskim, bo jest ciasto francuskie, ser pleśniowy, grzyby, szpinak. Jedyny składnik, który nie pasuje do stylu francuskiego to mozzarella.  Wybrałam ją jednak bo świetnie się topi podczas pieczenia i ma bardzo neutralny smak, który „nie zagłusza” aromatu sera pleśniowego. Zapraszam na tartę…

Tarta na francuskim cieście ze szpinakiem, kurkami i grzybowym brie

Składniki:

1 opakowanie ciasta francuskiego

1 opakowanie mrożonego szpinaku

100 g tartego żółtego sera do zapiekania (użyłam mozzarelli, ale następnym razem wypróbuję Gruyere)

1 cebula

2 ząbki czosnku

100 g kurek lub prawdziwków

1 trójkącik sera brie z grzybami

sól i pieprz

szczypta ziół prowansalskich

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

łyżka masła

Tarta na francuskim cieście ze szpinakiem, kurkami i grzybowym brie 

 

 

Szpinak rozmrozić na patelni, posolić, dodać zioła i pieprz, odparować cały płyn. Na osobnej patelni zeszklić cebulę na łyżce masła, delikatnie posolić, dodać kurki, miażdżony czosnek i obsmażyć.

Ciasto rozwinąć z pergaminu, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i zagiąć ok.1 cmwszystkich brzegów do środka. Rozmarować szpinak, omijając brzegi, posypać tartym serem, dodać kurki z cebulą. Ser brie pokroić w plastry i ułożyć na wierzchu tarty. Zapiec w piekarniku nagrzanym do 200oC aż brzegi ciasta zrumienią się – ok. 20 minut.

Tarta na francuskim cieście ze szpinakiem, kurkami i grzybowym brie

Zupa kremowa z pieczonej dyni i warzyw

Pewno wielu z Was gotowało już zupę dyniową. To moja trzecia w tym sezonie. I trudno oceniać, która najsmaczniejsza, bo każda inna.

Pierwsza, Kremowa zupa paprykowo-dyniowa, była bardzo wyrazista, zdominowana przez aromat papryki i pomidorów.

Druga, Zupa dyniowa z soczewicą smakowała jak lekka grochówka.

Ta natomiast jest dość słodka, bo warzywa upiekłam przed gotowaniem i zmiksowaniem. Poza tym jest bardzo pikantna i aromatyczna za sprawą użytych przypraw. 

Polecam wszystkie, a te dzisiejszą z przyjemnością dodaję przepis do kolejnego Festiwalu Dyni organizowanego przez Beę.

Zupa kremowa z pieczonej dyni i warzyw

Sładniki:

400 g surowej dyni – wypatroszonej i pokrojonej na kawałki

1 mały seler pokrojony na kawałki

1 duża marchew pokrojona na kawałki

1 mała cebula pokrojona w kostkę

1 cała główka czosnku

1 lwrzątku

płaska łyżeczka przyprawy curry

płaska łyżeczka imbiru

2 łyżeczki słodkiej papryki

łyżka miodu

sól i pieprz do smaku

2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki

5 łyżek oleju

 

Warzywa umyć, obrać i pokroić na kawałki, oblać delikatnie olejem i posypać niewielką ilością soli. Zawinąć szczelnie w folię i upiec w piekarniku (ok. 45 minut, 180oC). Czosnek obrać z łupin i wycisnąć puree czosnkowe. Razem z kawałkami warzyw umieścić w garnku, zalać 3 szklankami wrzątku lub bulionu. Gotować około 15 minut, dodać przyprawy. Zmiksować, dodać posiekaną natkę i jeszcze raz zagotować. Podawać z grzankami lub listkami zbożowymi, np. Sunbites o smaku wiosennych warzyw i  pestkami dyni.

Zupa kremowa z pieczonej dyni i warzyw 

Pasztet z papryki, cukinii i soczewicy

Zdecydowanie smaczniejszy, bo bardziej wyrazisty w smaku niż wcześniejszy Pasztet z cukinii z oliwkami i suszonymi pomidorami. Przepis jak zawsze z głowy, ale dokładnie ważyłam składniki, by umieścić go na blogu. Mam nadzieję, że się skusicie i napiszecie opinię… 

A w dalszej części zapraszam na fotografie z niedzielnej wyprawy na najwyższy polski szczyt Bieszczadów.

Pasztet z papryki, cukinii i soczewicy 

Pasztet z papryki, cukinii i soczewicy

Składniki:

1,25 kg startej cukinii (waga przed odciśnięciem)

3 duże czerwone papryki

1,5 szklanki czerwonej soczewicy

1 duża cebula

3 ząbki czosnku

1 szklanka bułki tartej

4 jajka

3-4 łyżki koncentratu pomidorowego

ew.  3-4 łyżki Ajvaru (pastę z papryki), by uzyskać bardziej paprykowy smak

ew. 4-5 suszonych pomidorów z oliwy dla wzmocnienia smaku

1 łyżka łagodnej pasty curry

2 łyżki słodkiej czerwonej papryki

1 łyżka włoskich ziół

sól i pieprz do smaku

olej do smażenia

bułka tarta i tłuszcz do formy

 

 

Soczewicę ugotować do miękkości, odcedzić. 

Cukinię umyć. Dużą obrać i wydrążyć środki. Zetrzeć na grubej tarce, zaś młode warzywa zetrzeć razem ze skórą i wnętrzem. Delikatnie osolić i zostawić na pół godziny, by puściła sok. Paprykę umyć, wydrążyć środki, pokroić w grubą kostkę. Cebule posiekać w kostkę, delikatnie posolić i poddusić  razem z papryką na małym ogniu, na niewielkiej ilości na oleju lub oliwie z pomidorów. Pod koniec duszenia dodać obrany, zmiażdżony czosnek.

Soczewicę zmiksować na papkę razem z papryką oraz suszonymi pomidorami, jeśli chcemy je dodać dla wzmocnienia smaku. Następnie dodać koncentrat, Ajvar, pastę curry i wszystkie zioła

Cukinię dobrze odcisnąć, jajka rozbełtać. Połączyć z bułką tartą oraz masą z soczewicy i papryki. Doprawić solą i pieprzem i wyrobić dobrze masę. Wyłożyć do dwóch niewielkich keksówek wysmarowanych tłuszczem i wysypanych bułką tartą. Piec około 1 godziny w temperaturze 170oC. Ostudzić i wyjąć z blach. Podzielić na porcje i szczelnie zawinąć w folię spożywczą lub aluminiową. Przechowywać w lodówce. Podawać z pieczywem.

 

 

 

Zupa mięsna z soczewicą i włoską kapustą

Zmęczona ale szczęśliwa. Widoki mieliśmy cudowne i temperaturę na Tarnicy iście letnią. Wróciliśmy do domu z Biesczadów późnym wieczorem, od smej Wetliny aż do Rzeszowa niekończący się konwój samochodów. Po drodze zaliczyliśmy też kontrolę policyjną, i konieczne były zakupy, bo w domu brakło podstawowych produktów, a tu poniedziałek się zbliżał.

Wieczorem przed snem grzaniec z miodem i malinowym sokiem, bo miałam wrażenie, że po moim górskim wyczynie mam lekkie dreszcze…  Spałam jak suseł. Dziś na tylko bolą kolana, ale akumulatory naładowane na jakiś czas. Następnym razem pokażę Wam te zapierające dech widoki. A dziś zapraszam na pożywną zupę na nieco chłodniejsze dni.

Zupa mięsna z soczewicą i włoską kapustą 

Zupa mięsna z soczewicą i włoską kapustą

1 duży filet z kurczaka

kawałek dobrej pieczonej kiełbasy (ok. 20 cm)

2 marchewki

½ selera

3 ząbki czosnku

2-3 liście włoskiej kapusty

szklanka czerwonej soczewicy

150 g małych pieczarek

½ pora

2 łyżki koncentratu pomidorowego

łyżka słodkiej papryki

łyżeczka ziaren kminku

łyżka oregano

 

 

Wszystkie warzywa umyć. Czosnek, selera i marchew obrać. Selera pokroić w słupki, marchew w plastry, pierczarki przekroić na pół, pora w talarki, czosnek w drobne kawałki, a kapustę w paseczki. Dodać kminek i zioła oraz kiełbasę pokrojoną w półplastry lub kostkę. Zalać 1 litrem zimnej wody lub wywaru z żeberka i gotować do miękkości. Kurczaka pokroić w kosteczkę i wrzucić do gotujących się warzyw. Dodać soczewicę i gotować do miękkości. Dodać koncentrat pomidorowy, sól, pieprz i posiekaną natkę pietruszki. Gotować jeszcze chwilę, w razie konieczności doprawić do smaku. Podawać gorącą.

 

Szarlotka z różową bezą

Upieczona z najlepszych jabłek z podkarpackich sadów. Różowa pianka powstała na potrzeby Różowej akcji prowadzonej przez Szarlotek oraz Osię. Szarlotka z różową bezą.

A dziś wpis z przesłaniem, jakie niesie akcja promująca zdrowy styl życia dla zdrowia. Jako córka, matka, żona, …., koleżanka wiem co mi szkodzi, jak łatwo świadomie można skracać sobie życie każdego dnia… I postanawiam dziś walczyć z moimi słabościami, złymi nawykami, aby lepiej wykorzystać mój czas… Rozkocham się w swoim życiu na dobre, jeśli zmienię w nim kilka drobnych rzeczy…

Na dowód mojego umiłowania dla życia, chcę Wam przytoczyć jeden z moich wierszy. Tak, piszę znów od jakiegoś czasu i to dale mi wielką satysfakcję. Po więcej metafor zapraszam na mój blog: MOTYLE W SERCU.

Szarlotka z różową bezą

Broń Boże

Z fragmentów ciszy
poskładam serce
otulę je spokojem
zachodu słońca

Na łagodnej fali
rozłożę życie
niech niesie mnie
spokój dni przyszłych

Z błękitu nieba
pochwycę obłoki
pod głową kładąc
ciężar z niej zdejmę

Spod nóg pousuwam
śliskie kamienie
niech wiatr mnie prowadzi
niech błogo mi będzie

I w myśli powtarzać będę
że jestem
dzieckiem natury
Broń Boże – cywilizacji…


A teraz zapowiadana szarlotka z różową bezą. 

Ciasto:

200 g zimnego masła

4 żółtka

3-4 łyżki śmietany

2,5 szklanki mąki, najlepiej krupczatki

½ szklanki cukru pudru

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

oraz

1,5 kg jabłek

2-3 łyżeczki cynamonu

szczypta imbiru

4 białka

½ szklanki cukru kryształu

1 kisiel truskawkowy, wiśniowy lub żurawinowy

ew. 1 łyżka koncentratu buraczanego dla wzmocnienia koloru



Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta. Podzielić na 2 części – 2/3 i 1/3 porcji. Mniejszą zawinąć w folię spożywczą, zamrozić (na min. godzinę), większą owinąć w folię i schłodzić w lodówce na pół godziny, by odpoczęło.

W tym czasie obrać jabłka, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić w kostkę

Blachę (górne wymiary to: 30 x 25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia.

Ciasto schłodzone w lodówce rozwałkować, podsypując mąką, wylepić dno i boki blachy. Poukładać jabłka, posypać cynamonem i imbirem.

Zimne białka ubić na sztywno, wsypywać porcjami cukier, proszek kisielowi i ewentualnie sok buraczany. Różową pianę wyłożyć na jabłka, zetrzeć na wierzch zamrożone ciasto i piec około 1 godziny w temperaturze 180oC.

Wątróbka z gruszkami i żurawiną w sosie chrzanowym

Lato, lato, lato… aż trudno uwierzyć, że to październik. I bardzo dobrze, bo do wiosny daleko… W niedzielę wyruszmy w Bieszczady, bo lasy i połoniny nabrały złotych i czerwonych kolorów, a temperatura rozpieszcza. Tydzień temu lało,więc siedzieliśmy w domu, ale w ten weekend nadrobimy zaległości…

Różowa akcja Osi i Szarlotka trwa od początku tygodnia, ale dopiero dzisiaj udało mi się przygotować różowe danie. Nawet nie przypuszczałam, że będzie nam (!) smakować. Mój facet, który nie przepada za wątróbką i nie kocha połączenia dań wytrawnych z owocami powiedział, że wątróbka w tej wersji naprawdę mu smakuje. Znając mojego męża, myślę, że to za sprawą chrzanu w sosie i kaszy, z którą podałam wątróbkę. Wcale się nie dziwię, połączenie wszystkich smaków zachwyciło mnie bardziej niż moja ulubiona wątróbka z cebulą, jabłkami i majerankiem….

A więc… „Rozkochajmy się w naszym życiu”. Zdobywajmy szczyty i cieszmy się smakiem!

Wątróbka z gruszkami i żurawiną w sosie chrzanowym

Składniki:

300 g wątróbki z kurczaka

1 duża cebula

2-3 łyżki oleju

1 łyżka mąki

2 łyżki suszonej żurawiny

1 twarda gruszka

szklanka słodkiej śmietanki 18%

2-3 łyżki chrzanu, najlepiej żurawinowego

1 łyżeczka soku lub koncentratu z buraków

sól i pieprz do smaku





Cebulę obrać, pokroić w pół krążki. Smażyć chwilę na oleju, dodać umytą i oczyszczoną wątróbkę. Kiedy cebula zmięknie dodać mąkę i chwilę smażyć, mieszając. Wlać śmietankę i doprowadzić do wrzenia. Gruszkę obrać, wydrążyć środek i pokroić w plastry. Dodać do sosu razem z żurawiną i chrzanem. Dusić całość aż gruszka zmięknie. Gdy sos za bardzo zgęstnieje, wlać odrobinę wrzątku. Dodać koncentrat z buraków, doprawić solą i pieprzem. Podawać ze średnią kaszą jęczmienną wymieszaną z łyżką masła.

Wątróbka z gruszkami i żurawiną w sosie chrzanowym

Kotleciki z kaszy, sera i pieczarek w fistaszkowej panierce

Ostatnio zastanawiałam się, jaką kaszę najbardziej lubię i chyba jednak najpopularniejszą w moim rodzinnym domu czyli jęczmienną. Pasuje do gulaszu, faszerowanych warzyw, w tym również gołąbków, zup, ale może również stanowić główny składnik dania. Tym razem zrobiłam z niej kotlety. By miały bardziej wyraźny smak, dodałam pieczarki i ser żółty. Panierowałam je w grubo mielonych fistaszkach z dodatkiem bułki tartej, a podałam z surówką.

Kotleciki z kaszy, sera i pieczarek w fistaszkowej panierce 

Składniki:

1 szklanka średniej kaszy jęczmiennej

400 g pieczarek

250 g sera żółtego, np. Goudy

5 jajek

½ -2/3 szklanki bułki tartej

pęczek natki pietruszki

1 mała czerwona cebula

łyżka majeranku

łyżeczka suszonego czosnku lub ząbek świeżego przeciśniętego przez praskę

sól i pieprz

300 g grubo mielonych orzechów arachidowych

Kaszę ugotować na gęsto w osolonym wrzątku. Ostudzić. Pieczarki umyć, zetrzeć na grubej tarce, posolić i odparować na patelni. Ostudzić. Ser zetrzeć na grubej tarce, cebulę i natkę drobno posiekać. Kaszę wymieszać z pieczarkami, serem, natką, majerankiem, czosnkiem, cebulą i rozkłóconymi jajkami. Dodać bułkę tartą – tyle, by wchłonęła nadmiar płynu, ale nie za dużo, masa ma pozostać wilgotna. Doprawić solą i pieprzem Formować małe podłużne kotleciki, panierować w mielonych orzechach i smażyć na rumiano z obu stron. Podawać z surówką z kapusty i barszczem czerwonym do picia.

Kotleciki z kaszy, sera i pieczarek w fistaszkowej panierce

Ciasto dyniowo-marchewkowe z kremem serowym

Dziś zapraszam Was na słodkie, choć warzywne ciasto, w którym rządzą dynia i marchew. Ciasto jest wyraziste za sprawą bakalii. Całość dopełnia smakowity maślano-śmietankowy krem waniliowy, a wierzch zdobi kołderka z płatków migdałowych. Zapraszam serdecznie….

Ciasto dyniowo-marchewkowe z kremem serowym 

Składniki:

1 szklanka marchewki, startej na drobnej tarce i odciśniętej z soku

1,5 szklanki dyni, startej na drobnej tarce i odciśniętej z soku

2/3 szklanki oleju

1/3 szklanki kwaśnej śmietany

4 duże jajka

2 szklanki mąki

1 niepełna szklanka cukru

mały cukier waniliowy

2 łyżeczki proszku do pieczenia

100 g posiekanych orzechów włoskich

100 g suszonego ananasa

80 g kandyzowanej skórki pomarańczowej

Krem:

400 g serka śmietankowego (na serniki, może być rzadszy) ogrzanego do temperatury pokojowej

150 gmiękkiego masła

½ szklanki cukru pudru

mały cukier waniliowy

50 g płatków migdałowych do posypania

Ciasto dyniowo-marchewkowe z kremem serowym 

Jajka zmiksować z cukrem i cukrem waniliowym, wlać olej i śmietanę, a następnie partiami wsypywać mąkę wymieszaną z proszkiem. Na samym końcu dodać marchewkę i dynię, oraz orzechy, ananasa i skórkę z pomarańczy. Wymieszać i przelać do średniej prostokątnej balachy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 60 minut w temperaturze 180oC. Wyjąć i wystudzić.

W czasie pieczenia przygotować krem. Ważne by ser miał tę samą temperaturę co masło. Serek zmiksować z miękkim masłem, cukrem i cukrem waniliowym.

Ostodzone ciasto przekroić wzdłuż na pół. Dolną część ciasta posmarować 2/3 porcji kremu, przykryć wierzchnią częścią ciasta. Na niej rozsmarować resztę kremu i posypać płatkami migdałów. Schłodzić, by krem zastygł. Przechowywać w lodówce.

Ciasto dyniowo-marchewkowe z kremem serowym

Zapiekanka ziemniaczana z patisonem, szynką i szparagówką

Smaczne ziemniaki to podstawa. Jako że jemy ich mało, testujemy różne odmiany. Coraz częściej w sklepach pojawiają się ziemniaki z odpowiednim oznakowaniem. Ja najbardziej lubię mocno żółte i kremowe. Ziemniaki, które wybrałam do tej zapiekanki okazały się idealne!  

Zapiekanka ziemniaczana z patisonem, szynką i szparagówką 

Składniki:

5-6 średnich kremowych ziemniaków (użyłam odmiany Jelly)

2 średnie patisony

duża garść zielonej szparagówki (użyłam mrożonej)

200 gwędzonej szynki w kawałku

przyprawa do ziemniaków

olej do smażenia

sól

posiekana natka pietruszki i koperek

Sos:

2 łyżki masła

2 łyżki mąki

½ litra mleka

sól

½ łyżeczki startej gałki muszkatołowej,

czosnek suszony – łyżeczka

1 łyżka majeranku

sól i pieprz do smaku

100 g pełnotłustego startego sera żółtego

 

Ziemniaki wyszorować, zalać wodą i ugotować do miękkości., uważać by ich nie rozgotować. Ostudzić o obrać. Patisony obrać, wydrążyć środki, pokroić w słupki jak frytki. Osolone obsmażyć na niewielkiej ilości oleju. Pod koniec dodać zioła lub przyprawę do warzyw czy ziemniaków. Szparagówkę ugotować z łyżeczką cukru.

Sporządzić sos: masło stopić, dodać mąkę i smażyć bardzo krótko, wlać mleko i mieszając, zagotować. Dodać przyprawy.

Ziemniaki pokroić w grube plastry, a szynkę w kostkę. Wymieszać z  patisonami, szparagówką, natką i koperkiem. Przełożyć do natłuszczonego naczynia żaroodpornego. Zalać gorącym sosem i ewentualnie doprawić do smaku. Zapiekać pod przykryciem około 20 minut (termoobieg, 180oC), następnie odkryć i posypać wierzch serem. Piec jeszcze 10-15 minut.

Zapiekanka ziemniaczana z patisonem, szynką i szparagówką