Sernik waniliowy z frużeliną żurawinową

Na wspólne pichcenie z zaprzyjaźnioną grupą blogerek w listopadzie zaproponowałam przygotowanie sernika. Miałam właśnie kupione świeże owoce żurawiny i pomyślałam sobie, że taka kwaskowa frużelina będzie dobrze komponowała się ze słodką masą serową. Nie myliłam się, sernik zniknął błyskawicznie.

A u Mirabelki znajdziecie przepis na przepyszny sernik marcepanowy.

Sernik z frużeliną żurawinową

Spód:
300 g ciastek zbożowych (mogą być z dodatkiem orzechów laskowych)
150 g stopionego masła

Masa serowa:

1 kg sera twarogowego, dwukrotnie mielonego (użyłam twarogu sernikowego z Włoszczowej)
200 g kwaśnej śmietany

5 jajek
niepełna szklanka cukru
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią lub ziarenka z 1 laski wanilii


Ciastka zmielić w malakserze, wymieszać z roztopionym masłem. Wylepić masą spód okrągłej formy wyłożonej papierem (średnica 25 cm). Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy.

Jajka utrzeć z twarogiem oraz cukrem i cukrem waniliowym (lub ziarenkami wanilii). Dodać mąkę i utrzeć dokładnie, by nie było grudek (ja potraktowałam masę blenderem). Masę wyłożyć na ciasteczkowy spód.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180oC. Piec około 45 minut aż masa serowa zetnie się na wierzchu. Temperaturę zmniejszyć na 140oC (120oC jeśli pieczemy na termoobiegu). Piec  jeszcze około 45 minut. Środek sernika powinien z wierzchu być dobrze ścięty i w środku niezbyt wiotki.

Sernik wyjąć i schłodzić do temperatury pokojowej. Kiedy sernik stygnie przygotować frużelinę.

Frużelina żurawinowa:

250 g świeżej lub mrożonej żurawiny

100 g suszonej żurawiny

3/4 szklanki cukru (lub więcej w zależności od kwaśności owoców)

2 i 1/2 szklanki soku lub kompotu z czerwonych owoców (słodzonego)

1 duża łyżka mąki ziemniaczanej

Świeżą lub rozmrożoną żurawinę zblendować, przełożyć do garnka z nieprzywieralnym dnem, dodać wymieszać owoce z cukrem, wlać 2 szklanki soku lub kompotu z czerwonych owoców i gotować do rozpuszczenia cukru. Wówczas dodać sparzoną suszoną żurawinę. Gotować aż suszona żurawina napęcznieje. W 1/2 szklanki soku lub kompotu dobrze wymieszać, wlać do owoców, energicznie mieszając. Po zagotowaniu zdjąć z palnika. Jeśli frużelina wydaje się być za gęsta, należy dodać wody. Zbyt rzadką frużelinę można uratować, podgrzewając w kąpieli wodnej lub mikrofali i dodając do niej odrobinę napęczniałej żelatyny. Ostudzić. Ciepłą frużelinę wyłożyć na serniku, wyrównać powierzchnię i wstawi na kilka godzin do lodówki.

Sernik z frużeliną żurawinową

Ekstrakt waniliowy

Ma niepowtarzalny aromat i wspaniale podkreśla smak ciast i deserów. Dziś na blogu przepis na ekstrakt waniliowy.

Ekstrakt waniliowy

Źródło: Moje wypieki

Składniki:

3 soczyste, duże strąki wanilii
1 szklanka wódki (brandy lub rumu, z tym ostatnim smak będzie słodszy)
szklana buteleczka lub karafka z zamknięciem

Strąki wanilii przeciąć wzdłuż na pół (nie wyskrobywać ziarenek), umieścić w buteleczce. Nalać wódki, do całkowitego przykrycia strąków. Zamknąć buteleczkę, trzymać w chłodnym, ciemnym miejscu (ale nie w lodówce), co pewien czas energicznie wstrząsając.

Już po tygodniu ekstrakt nabierze ciemniejszej barwy, jednak po dwóch miesiącach osiągnie pełny aromat i wtedy jest gotowy do użycia. Można przechowywać przez lata. Dojrzały ekstrakt z wanilii ma kolor mocnej herbaty.

Jeśli połowę ekstraktu zużyjecie, warto uzupełnić buteleczkę alkoholem i odłożyć do ponownego wzmocnienia aromatu. Warto co pewien czas ‚dorzucać’ do naszego ekstraktu laski wanilii, nawet te puste (które pozostaną po wykorzystaniu ziarenek do deserów), by wzmocnić aromat ekstraktu.

Im więcej lasek wanilii, tym aromat mocniejszy a kolor ciemniejszy!



Ekstrakt waniliowy



Makowiec czekoladowy z kremem waniliowym i brzoskwiniami

Ciasto upiekłam jeszcze przed świętami. Polecam nie tylko na święta, ale również w karnawale…

Makowiec czekoladowy z kremem waniliowym i brzoskwiniami

Ciasto:

850 g masy makowej (użyłam gotowej, z puszki)
150 g zarodków pszennych lub zmielonych otrębów
2 jajka
3 białka
100 g gorzkiej czekolady rozpuszczonej w 1/2 szklanki śmietanki

Krem:
3 szklanki mleka
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
3/4 szklanki cukru kryształu
3 budynie waniliowe bez cukru
1 pełna łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej
3 żółtka
25 dag masła
puszka brzoskwiń w syropie
50g płatków migdałowych do posypania

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Masę makową włożyć do miski i zmiksować z jajkami, zarodkami pszennymi i rozpuszczoną czekoladą. Na koniec wmieszać delikatnie ubite białka.
Masę wyłożyć do  tortownicy (25-26 cm) wyłożonej papierem do pieczenia (tylko spód). Wyrównać powierzchnię i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec „do suchego patyczka” (około 1 godziny, temperatura 180oC). Przygotować krem

Do 1 szklanki mleka dodać mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, budynie i żółtka. Dokładnie roztrzepać. Resztę mleka zagotować z cukrem kryształem i cukrem waniliowym. Do gotującego mleka cienkim strumieniem wlać roztrzepane jajka z cukrem, budyniami i mąką. Stale mieszając, ugotować budyń i wystudzić. imny utrzeć z miękkim masłem, dodając do utartego na puch masła po łyżce budyniu. Pokrojone w kostkę brzoskwinie wyłożyć na ciasto, rozsmarować krem i posypać wierzch płatkami migdałów. Schłodzić.

Świąteczne słodkości! 2015

Makowiec czekoladowy z kremem waniliowym i brzoskwiniami

Makowiec czekoladowy z kremem waniliowym i brzoskwiniami

Zupa borówkowa z makaronem

Moja babcia Wandzia na Wigilię jako ostatnie danie podawała zupę z borówek. Latem zebrane owoce zagotowywała z cukrem, przelewała do słoików i pasteryzowała. Taka zupa zalecana jest jako poprawiające trawienie po obfitych i ciężkostrawnych daniach z grochem, kapustą, cebulą i grzybami.

Latem babcia gotowała zupę z czereśni, której smak także spróbuję odtworzyć, bo zamroziłam kilka porcji tych pysznych owoców. Z borówek (tak mówi się w moim regionie na popularne jagody) ugotowałam w ubiegłym tygodniu pyszną zupę, choć miała inny smak niż ta babcina, bo doprawiłam ją wanilią, goździkami i cynamonem, a podałam z makaronem w kształcie małych kokardek. Choć nie przepadam za zupami na słodko, zjadłam ją z przyjemnością.

Zupa borówkowa z makaronem

Składniki:

1,5 litra wody
1/2 litra czarnych borówek
miąższ z 1 laski wanilii lub 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią

1/2 szklanki słodkiej śmietanki 18%
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
kilka goździków

ok. 1 płaska łyżeczka cynamonu
szczypta soli
cukier do smaku
1 szklanka drobnego makaronu

Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu, odcedzić i ostudzić. Wodę wlać do do garnka, z laski wanilii usunąć nasionka i umieścić w garnuszku. Włożyć do wody również opróżnioną z nasionek laskę wanilii oraz goździki. Wsypać umyte jagody, dodać sól, cukier i ewentualnie cukier waniliowy. Gotować ok. 10 minut. Śmietankę wymieszać z mąką i wlać do gotującej się zupy. Mieszając zagotować. Doprawić do smaku cynamonem i ewentualnie cukrem. Zupę przestudzić. Porcję makaronu wyłożyć na talerz i wlać zupę. Podawać ciepłą lub schłodzoną. Wierzch można udekorować listkami mięty.

Zupa borówkowa z makaronem

Zupa borówkowa z makaronem

Lekkie i szybkie dania na upalne dni  Letnie owoce



Trufle waniliowe

Rzadko na moim blogu pojawiają się bajaderki, trufle, czekoladki. A w ramach Waniliowego Weekendu chciałam przygotować coś, co w mojej „domowej cukierni” rzadko się pojawia. Zrobiłam przegląd szafek i oprócz lasek wanilii znalazłam mnóstwo posypek cukrowych oraz białą czekoladę. Nie wiem jakim cudem uchowała się przed moim mężem!

Trufle waniliowe

Składniki:

200 g białej czekolady
250 g serka mascarpone
ziarenka wyskrobane z 1 laski wanilii
do obtoczenia: posypka cukrowa

Czekoladę połamać na kawałki, roztopić w kąpieli wodnej i nieco przestudzić. Serek mascarpone energicznie wymieszać widelcem, by lekko się napuszył i rozrzedził. Wanilię przeciąć wzdłuż i wyskrobać z niej ziarenka. Do serka dodać wanilię oraz przestudzoną czekoladę i dokładnie wymieszać łyżką do połączenia się składników.

Masę umieścić w miseczce, przykryć folią spożywczą, schłodzić w lodówce do czasu, aż z masy będzie można formować trufelki. Uformowane kuleczki obtaczać w posypce cukrowej i umieszczać na małych papilotkach. Schłodzić.

Waniliowy Weekend VI  Wielkanocne Wypieki

Trufle waniliowe

Trufle waniliowe

Sernik gotowany w cieście korzennym z orzechami

Na święta Bożego Narodzenia przygotowałam orzechowo-korzenną wersję sernika gotowanego. Zmian dokonałam w cieście, masa serowa właściwie pozostała bez zmian…

Sernik gotowany w cieście korzennym z orzechami i snickersami

Sernik gotowany w cieście korzennym z orzechami i snickersami

Ciasto miodowe:

50 dag mąki
2 łyżki kakao
1 łyżka przyprawy piernikowej
po 60 g grubo mielonych orzechów włoskich i laskowych
15 dag cukru pudru
30 dag masła
2 jajka
2 łyżki miodu
2 płaskie łyżeczki sody rozpuszczone w dwóch łyżkach mleka

Masa serowa:

1 kg sera półtłustego, dwukrotnie zmielonego lub z wiaderka bez dodatku masła
3/4 szklanki cukru
10 dag masła
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią (lub ziarenka z 1 laski wanilii + 2 łyżki cukru)
4 jajka
2 budynie waniliowe bez cukru
pół szklanki mleka

Polewa kakaowa:

 4 łyżki cukru
2 łyżki kwaśnej śmietany
3 łyżki kakao
60 g masła
1 łyżeczka żelatyny

oraz pokrojone na kawałki batoniki Snickers

Żelatynę zalać niewielką ilością gorącej wody. Wymieszać, do rozpuszczenia. Resztę składników zagotować. Dodać żelatynę do reszty masy. Wymieszać dobrze i przestudzić. Jak już lekko zgęstnieje, polać ciasto.

Ciasto miodowe:

Przesianą mąkę z kakao i przyprawą do piernika, wymieszane z orzechami wysypać na stolnicę, dodać masło pokrojone na kawałki. Zrobić zagłębienie, dodać resztę składników i zagnieść. Ciasto podzielić na trzy równe części (najlepiej posłużyć się wagą). Rozwałkować jedną część i wylepić dno dużej prostokątnej blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Najlepiej jednak schłodzić surowe porcje ciasta około godziny przed pieczeniem.

Piec około 15 minut w temperaturze 175oC. W ten sam sposób upiec jeszcze dwa placki. Zdjąć papier.

Masa serowa:

Zmielony twaróg wyłożyć do garnka. Dodać cukier, cukier z wanilią, masło oraz roztrzepane jajka. Gotować na wolnym ogniu, stale mieszając, aż masa zacznie lekko bulgotać. Budyń rozmieszać w mleku, wlać do gotującej się masy serowej, ciągle mieszając gotować do zgęstnienia. Masa powinna mieć konsystencję budyniu.

W blaszce lub na tacy ułożyć jeden blat ciasta. Połowę masy serowej (najlepiej by była jeszcze mocno ciepła) wyłożyć na placek miodowy i przykryć drugim, lekko dociskając. Następnie wyłożyć drugą część masy i przykryć trzecim plackiem, znów dociskając. Ciasto najlepiej przykryć szczelnie workiem foliowym i zostawić do ostudzenia, aby blaty miodowe mogły wchłonąć wilgoć z sera i zmięknąć.

Polewa i dekoracja:

Żelatynę zalać niewielką ilością gorącej wody. Wymieszać, do rozpuszczenia. Resztę składników zagotować. Dodać żelatynę do reszty masy. Wymieszać dobrze i przestudzić. Jak już lekko zgęstnieje, polać ciasto. Wystudzone polać polewą czekoladową i udekorować pokrojonymi batonikami Snickers.

Sernik gotowany w cieście korzennym z orzechami i snickersami

Sernik gotowany w cieście korzennym z orzechami i snickersami



Waniliowe ciasto z żurwinami

Żurawiny zwykle używam suszone, do sałatek, wypieków lub sosów. Po raz pierwszy kupiłam świeże owoce i upiekłam z nimi ciasto. Żurawiny sprawdziły się w nim doskonale. Ciasto jest zachwycająco pyszne, niezbyt kwaśne, aromatyczne… Zapraszam na pyszne ciasto z waniliowe z warstwą żurawin z przepisu Doroty. Przepis podaję za autorką, w którym nic nie zmieniłam…

Waniliowe ciasto z żurwinami

Waniliowe ciasto z żurwinami

Składniki:

1 laska wanilii
1,5 szklanki drobnego cukru do wypieków
2 szklanki świeżych lub mrożonych żurawin (rozmrożonych)
2 szklanki mąki pszennej
2  łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
115 g masła
2 duże jajka
pół szklanki mleka

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Laskę wanilii przekroić wzdłuż i zeskrobać nasionka czubkiem noża – przełożyć do malaksera, dodać cukier i wymieszać, przesypać do miski.

Mąkę przesiać, wymieszać w naczyniu z proszkiem do pieczenia i solą.

W misie miksera rozetrzeć masło, do miękkości, dodać 1 szklankę cukru z wanilią i utrzeć na jasną, puszystą masę. Dodawać jajka – jedno po drugim, dobrze ubijając po każdym dodaniu. Dodawać mąkę i mleko, na przemian, zaczynając i kończąc na mące i mieszać, ale tylko do połączenia się składników, nie dłużej.

Wsypać żurawiny do malaksera, dodać pozostałe pół szklanki cukru z wanilią i drobno posiekać, uważając, aby nie rozbić ich na puree.

Formę o średnicy 21-22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Rozsmarować połowę ciasta w tortownicy, wyłożyć na nie żurawiny, zostawiając wolny mały margines na brzegu. Wyłożyć drugą część ciasta na wierzch i delikatnie rozprowadzić, przykrywając żurawiny.

Piec około 45-50 minut w temperaturze 180ºC, do tzw. suchego patyczka. Przestudzić w formie około 30 minut, potem wyjąć i wystudzić na kratce. Podawać oprószone cukrem pudrem.

Waniliowe ciasto z żurwinami



Szarlotka z aromatem cynamonu i wanilii

Żadne ciasto nie znika w moim domu tak szybko jak szarlotka. Więc kiedy zostałam obdarowana jabłkami, od razu pomyślałam o upieczeniu tego tradycyjnego ciasta. Mimo że odmiana jabłek nadawała się raczej do bezpośredniego spożycia, musiałam szybko poddać je obróbce termicznej, co rodzinka przyjęła z wielkim entuzjazmem.

Szarlotka z aromatem cynamonu i wanilii

Ciasto:

200 g zimnego masła
3 żółtka
1 jajko
2-3 łyżki śmietany
2,5 szklanki mąki, najlepiej krupczatki
½ szklanki cukru pudru
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Nadzienie:

1,5 kg jabłek, a najlepiej 2 kg
2-3 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki cukru z wanilią
½ szklanki brązowego cukru

Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta. Podzielić na 2 części. Jedną zawinąć w folię spożywczą, zamrozić (na min. godzinę), większą owinąć w folię i schłodzić w lodówce na pół godziny, by odpoczęło.

W tym czasie obrać jabłka, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić w ósemki, a następnie w plastry.

Blachę (górne wymiary to: 30 x 25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia.

Ciasto schłodzone w lodówce rozwałkować, podsypując mąką, wylepić dno blachy. Poukładać jabłka, posypać cynamonem i cukrem z wanilią.

Na jabłka zetrzeć równomiernie zamrożone ciasto, posypać brązowym cukrem i piec około 1 godziny w temperaturze 180oC.

Jabłka wolności  Ciasta bez miksera

Szarlotka z aromatem cynamonu i wanilii

Tarta budyniowo-serowa z morelami

Obok moreli nie mogłam przejść obojętnie. Upiekłam tartę z gotowanego budyniu i twarogu. Słodka masa i kwaskowate morele doskonale ze sobą kontrastują. Ten niewielki sernik z morelami zadziwiająco szybko zniknął, podzielony między najbliższymi osobami. Wkrótce na blogu kolejne przepisy z morelami w roli głównej.

Tarta budyniowo-serowa z morelami

Tarta budyniowo-serowa z morelami

Składniki na ciasto:

150 g masła
4 łyżki cukru pudru
3 żółtka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 i 1/2 szklanki mąki pszennej (krupczatki)

Masa serowa:

500 g mielonego sera białego, zmielonego dwukrotnie lub gęstego sera na serniki
1 budyń waniliowy (użyłam z prawdziwą wanilią Delekta)
1/2 – 2/3 szklanki cukru (w zależności od upodobań)
300 ml mleka
250 g moreli

Przygotować budyń. 200 ml mleka zagotować. W 100 ml mleka rozpuścić budyń. Gdy mleko się zagotuje, wlać rozpuszczony proszek budyniowy i bardzo energicznie mieszać do zgęstnienia. Zdjąć z ognia, przykryć wierzch folią, by nie powstał kożuch i schłodzić do temperatury pokojowej.

Składniki ciasta szybko zagnieść, w razie potrzeby dodać kwaśną śmietanę. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na minimum 1/2 godziny. Następnie ciasto rozwałkować, wylepić dno i boki (wys. 5 cm) tortownicy (26 cm) wyłożonej papierem do pieczenia.

Do dużej miski wyłożyć ser i schłodzony budyń. Utrzeć na małych obrotach miksera, dodając cukier. Białka ubić na sztywno w osobnej misce. Wmieszać do masy serowej. Masę wyłożyć na ciasto i wyrównać powierzchnię.

Sernik wstawić do piekarnika nagrzanego do 180oC, a po 1/2 godzinie zmniejszyć temperaturę do 150oC i piec jeszcze pół godziny. W razie potrzeby dopiekać z funkcją termoobiegu. Upieczony sernik wyjąć i wystudzić.

Tarta budyniowo-serowa z morelami

Tarta budyniowo-serowa z morelami

  Lato w pełni!

Biszkopt z kremem waniliowym, malinami, borówkami i galaretką

Pomimo preferencji kulinarnych mojej rodziny, która lubi słone i pikantne, czasami udaje mi się przygotować coś słodkiego. Dziś na blogu ciasto – klasyk. Puszysty biszkopt, aksamitny krem z wanilią, owoce lata i orzeźwiająca galaretka. Mnie wystarczy mały kawałek, więc… częstujcie się 🙂

Biszkopt z kremem waniliowym, malinami, borówkami i galaretką

Biszkopt z kremem waniliowym, malinami, borówkami i galaretką

Biszkopt:

5 jajek (osobno białka i żółtka)
3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki drobnego cukru
3 łyżki oleju
szczypta soli

Krem waniliowy:

2 szklanki mleka
2 żółtka
3 łyżki mąki pszennej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
2/3 szklanki cukru
2-3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią – użyłam opakowanie cukru z wanilią Kotanyi
300 g miękkiego masła

Wierzch ciasta:

po 250 g borówek amerykańskich i malin
2 galaretki – użyłam o smaku jagodowym

Oba rodzaje mąki, żółtka i 1/2 szklanki mleka zmiksować. Resztę mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Do gotującego mleka wlać masę z mąką, energicznie mieszając, aż budyń zgęstnieje. Odstawić do wystygnięcia.

Galaretki rozpuścić w 1 litrze wrzątku. Ostudzić.

Żółtka oddzielić od białek. Mąki przesiać. Zimne białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Dodawać porcjami cukier i żółtka, ciągle ubijając. Wlać olej i jeszcze chwilę miksować. Wyłączyć mikser, porcjami wsypywać mąkę, mieszając drewnianą łyżką. Wylać na dużą prostokątną blachę wyłożoną papierem i piec w temperaturze 175oC ok. 30 minut (do suchego patyczka). Potem zdjąć papier i włożyć z powrotem na spód blachy.?

Masło utrzeć na puszystą masę, dodając po 1 łyżce wystudzonego budyniu.  Masę wyłożyć na biszkopt, równo rozsmarować na cieście.

Umyte i osuszone owoce rozłożyć na kremie i zalać tężejącą galaretką. Schłodzić minimum 2 godziny.

Błękitne skarby lata!  Lato w pełni!  Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dni

Biszkopt z kremem waniliowym, malinami, borówkami i galaretką

Brownie z kremem waniliowym i jeżynami

Ostatnie brownie z masą serową tak smakowało chłopakom, że długo nie zastanawiałam się jakie ciasto upiec na weekend. Zamiast masy serowej przygotowałam krem waniliowy, jakim przełożyłam kruche wiosenne ciasteczka. Dla kontrastu smaków całość udekorowałam kwaśnymi jeżynami.

Brownie z kremem waniliowym i jeżynami

Ciasto brownie:

1 i 1/2 szklanki mąki
1/2 szklanki kakao
5 dużych jajek
200 g ciemnej czekolady

1/2 szklanki słodkiej śmietanki
200 g masła
1 łyżka cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1,5 szklanka brązowego cukru
szczypta soli

Czekoladę połamać na kawałki, umieścić razem ze śmietanką w porcelanowej miseczce i w garnku do połowy wypełnionym wrzątkiem. Gotować aż czekolada się rozpuści. Wyjąć miskę, dobrze wymieszać, by czekolada połączyła się ze śmietanką i ostudzić. Miękkie masło utrzeć na krem z cukrem, wbijając po jednym jajku. Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia, kakao i solą. Porcjami dodawać do masy, ciągle miksując. Na końcu dodawać stopniowo czekoladę  i dobrze połączyć składniki. Masę przelać do dużej prostokątnej blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 50-60 minut w 180oC, do suchego patyczka. Wystudzić i pokroić w kwadraty.

Krem waniliowy:

2 szklanki mleka
3 żółtka
3 łyżki mąki pszennej
4 łyżki mąki ziemniaczanej
2/3 szklanki cukru
3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
3/4 kostki bardzo miękkiego masła
owoce do dekoracji (użyłam mrożone jeżyny)

Oba rodzaje mąki, żółtka i 1/2 szklanki mleka zmiksować. Resztę mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Do gotującego mleka wlać masę z mąką, energicznie mieszając, aż budyń zgęstnieje. Odstawić do wystygnięcia. Masło utrzeć na puszystą masę, dodając po 1 łyżce wystudzonego budyniu.  Masę przełożyć do szprycy i wyłożyć na ciasto czekoladowe, a wierzch udekorować owocami.

Brunetki, blondynki czyli brownies i blondies

Brownie z kremem waniliowym i jeżynami

Wiosenne ciasteczka z kremem waniliowym

Dzisiaj chciałabym podzielić się  Wami przepisem na wspaniałe, kruche ciastka z cudownym kremem waniliowym. Już sam budyń do kremu smakował wybornie, po utarciu z masłem stał się aksamitny. A same ciasteczka, bardzo delikatne…

Wiosenne ciasteczka z kremem waniliowym

Wiosenne ciasteczka z kremem waniliowym

Ciasto:

2 szklanki mąki krupczatki
1 szklanka mąki kukurydzianej
3 żółtka
2/3 szklanki cukru pudru
250 g masła
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Mąkę wymieszać z solą, cukrem pudrem. Dodać żółtka, masło i zagnieść gładkie ciasto, dodając w razie potrzeby zimną wodę. Zawinąć w folię spożywczą, włożyć na 1 godzinę do lodówki.

Schłodzone ciasto rozwałkować, wykrawać foremką serca. W połowie z nich mniejszą foremką wycinać mniejsze serca. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 12 minut w temperaturze 175oC, sprawdzając by nie za mocno się zrumieniły. Zostawić na blasze do ostygnięcia.

Krem:

2 i 1/2 szklanki mleka
3 żółtka
3 łyżki mąki pszennej
4 łyżki mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki cukru
3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
3/4 kostki bardzo miękkiego masła

Oba rodzaje mąki, żółtka i 1/2 szklanki mleka zmiksować. Resztę mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Do gotującego mleka wlać masę z mąką, energicznie mieszając, aż budyń zgęstnieje. Odstawić do wystygnięcia. Masło utrzeć na puszystą masę, dodając po 1 łyżce wystudzonego budyniu.Pełne ciastka przełożyć miękkim kremem ciastkami z wyciętym sercem. Włożyć do lodówki, by krem stwardniał. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.

Waniliowy Weekend V

Wiosenne ciasteczka z kremem waniliowym

Wiosenne ciasteczka z kremem waniliowym