Pączki z ziemniakami

Zostało mi trochę ziemniaków z obiadu (mąż zawsze obiera więcej niż potrzebujemy). Dlatego pomyślałam, że przygotuję pączki widziane u Doroty Świątkowskiej z bloga Moje wypieki. Pączki bardzo nam smakowały, a co ważne, świetnie smakują także na drugi dzień. Przepis podaję za autorką.

Składniki na około 22 sztuki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 200 g ugotowanych, utłuczonych lub przeciśniętych przez praskę ziemniaków (najlepsze odmiany sypkie)
  • 50 ml mleka
  • 3 duże jajka
  • 1 żółtko
  • 80 g masła, roztopionego
  • 60 g cukru
  • 25 g świeżych drożdży lub 12 g drożdży suchych
  • skórka otarta z 1 cytryny lub niedużej pomarańczy
  • 1 łyżka wódki lub ekstraktu z wanilii lub soku z cytryny

Ponadto:

  • cukier puder, do oprószenia
  • nadzienie: dowolne, można nadziewać pączki przed smażeniem (np. dżemem) lub po smażeniu (budyniem, dżemem)
  • tłuszcz do smażenia np. olej rzepakowy, kokosowy, smalec

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn).

Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się lekko kleiło; polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie – odrywać kawałki ciasta, odważyć około 50 g na każdy pączek {w tym momencie można je nadziać konfiturą lub dżemem: kawałek ciasta lekko spłaszczyć, na sam środek nałożyć 1 pełną łyżeczkę dżemu, dokładnie skleić by nadzienie podczas smażenia nie wydostało się na zewnątrz}, uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 20 – 25 minut w zależności od temperatury; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Po wyrośnięciu smażyć pączki w oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, po kilka minut z każdej strony. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe. Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Pączki migdałowe z wiśniami

Przepis znalazłam na stronie mojewypieki.com. Od siebie dodałam wiśnie jako nadzienie i cukier migdałowy dla aromatu.

Składniki na około 15 sztuk:

  • 550 g mąki pszennej
  • 14 g drożdży suchych lub 30 g drożdży świeżych
  • 1 szklanka (250 ml) mleka, letniego
  • 2 jajka (dałam 2 żółtka)
  • 2 żółtka
  • 70 g drobnego cukru do wypieków
  • duża szczypta soli
  • 100 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • 2 łyżki likieru Amaretto (pominęłam)
  • opakowanie cukru migdałowego
  • słoik wiśni w syropie dobrze odsączonych

Do smażenia:

  • olej rzepakowy, smalec lub olej kokosowy, około 1,5 litra

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn).

Dodać pozostałe składniki na ciasto i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się lekko kleiło; polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie – odrywać kawałki ciasta, odważyć około 70 g na każdy pączek, w palcach uformować placuszek, nałożyć po 4-5 wiśni, formować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 25-40 minut w zależności od temperatury otoczenia; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Po wyrośnięciu smażyć pączki w oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, po mniej więcej 1,5 minuty z każdej strony. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe. Bezpośrednio po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia.

Sernik szafranowy z bezą

Sernik upiekłam na święta. Zniknął ekspresowo. Po 2 dniach na wierzchu bezy pojawiła się rosa, a ja fotografie wykonałam na drugi dzień po upieczeniu. Polecam nie tylko na święta, ale może na Nowy Rok? Z najlepszymi życzeniami zdrowia, radości i optymizmu…

 Sernik szafranowy z bezą

Spód:

250 g kruchych ciastek (użyłam 2 opakowania ciastek typu pieguski z czekoladą)

100 g masła

2 łyżki kakao

Masa serowa:

1 kg zmielonego sera na serniki

4 żółtka

1 niepełna szklanka cukru

2 łyżeczki cukru waniliowego

0,3 g szafranu (opakowanie z Kamisa)

2 łyżki mąki pszennej

Beza:

4 białka

szklanka cukru

szczypta soli

Masło stopić. Ciastka zmielić w malakserze i wymieszać z kakao i stopionym masłem. Wylepić masą spód tortownicy (25-26 cm) wyłożonej papierem. Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy.

Jajka i żółtka utrzeć z twarogiem, cukrem oraz cukrem waniliowym. Dodać nitki szafranu oraz mąkę i utrzeć. Wyłożyć na ciasteczkowy spód. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180oC. Piec około 45 minut aż masa serowa zetnie się na wierzchu. Temperaturę zmniejszyć na 150oC Białka ubić na sztywno z dodatkiem soli. Partiami, dalej miksując, dodawać cukier i miksować do rozpuszczenia cukru. Bezę wyłożyć równomiernie na wierzch pieczonego sernika. Piec  jeszcze około 45 minut do lekkiego zrumienienia bezy. Wyjąć, wystudzić i schłodzić.

Sernik szafranowy z bezą



Ciasto z budyniową pianką i śliwkami

Ciasto, które opanowało blogosferę, w wersji ze śliwkami, przygotowałam na urodziny mojego 13-latka. Kwaśne śliwki wspaniale komponują się ze słodkim ciastem i budyniową pianką.

Ciasto z budyniową pianką i śliwkami

Składniki na kruche ciasto:

2,5 szklanki mąki pszennej (może być również mąka krupczatka)
250 g masła, zimnego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki cukru pudru
5 żółtek

Budyniowa pianka:

5 białek
1 szklanka drobnego cukru do wypieków
1 opakowanie cukru wanilinowego lub 2 łyżeczki cukru z wanilią
2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego, bez cukru (2 x 40 g)
1/2 szklanki oleju

Ponadto:

ok. 650 g śliwek (wypestkowanych i pokrojonych w ćwiartki)

Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta. Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie, dodać 1-2 łyżki wody. Podzielić na 2 części – około 60% i 40%, każdą zawinąć w folię spożywczą, zamrozić. Tą czynność można zrobić dzień wcześniej.
Dużą prostokątną blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód zetrzeć na tarce większą część ciasta (60%), lekko przyklepać dłonią i wyrównać. Podpiec na złoty kolor w temperaturze 190ºC przez około 20 minut. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Kiedy podpieczony spód jest wystudzony, zacząć ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypywać drobny cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypywać proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił. Strużką wlewać olej, miksując do połączenia.

Na podpieczony, zimny spód ciasta wyłożyć ubitą pianę. Wyrównać i układać gęsto ćwiartki śliwek skórką na dół, lekko wciskając w piankę. Na wierzch zetrzeć resztę zamrożonego ciasta.

Piec w temperaturze 190ºC przez około 30-40 minut. Wyjąć, przestudzić.

Ciasto z budyniową pianką i śliwkami

Ciasto z budyniową pianką i śliwkami

Ciasto z kiwi, cytrynową pianką i galaretką

Zielono i słodko dzisiaj na blogu. Głównie na cześć mojego imiennika – Patryka 🙂

Ciasto z kiwi, cytrynową pianką i galaretką

Składniki na kruche ciasto:

250 g mąki pszennej
150 g masła, schłodzonego
szczypta soli
3 łyżki cukru pudru
5 żółtek
Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie, dodać 1-2 łyżki wody. Prostokątną blachę wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Wylepić ciastem spód. Piec w temperaturze 190ºC przez około 20 minut. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Pianka:

5 białek
1 szklanka drobnego cukru do wypieków
2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
2 opakowania kisielu cytrynowego bez cukru (2 x 40 g)
1/2 szklanki oleju

Ponadto:

owoce kiwi – 8-10 sztuk
2 galaretki o smaku kiwi

Kiedy podpieczony spód jest wystudzony, zacząć ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypywać drobny cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypywać proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił. Strużką wlewać olej, miksując do połączenia.

Na podpieczony, zimny spód ciasta wyłożyć obrane i przekrojone na pół kiwi, a na nich ubitą pianę. Wyrównać powierzchnię.

Piec w temperaturze 175ºC przez około 30 minut. Po ostudzeniu wylać rozpuszczoną, tężejącą galaretkę na wierzch ciasta i schłodzić.

  

Ciasto z kiwi, cytrynową pianką i galaretką



Tarta z malinowym curdem i bezą

Do przygotowania tarty użyłam malinowego curdu. Okazał się jednak z byt rzadki, więc zagęściłam go mąką ziemniaczaną. Tarta jest dość słodka, ale zawsze można zjeść nieco mniejszy kawałek 🙂

Tarta z malinowym curdem i bezą

Tarta z malinowym curdem i bezą

Ciasto: ok. 300 g mąki, 150 g masła, 4 żółtka, 2/3 szklanki cukru pudru,w 2 łyżeczki proszku do pieczenia, szczypta soli

Nadzienie: malinowy curd z tego przepisu, 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Beza: 4 białka, niepełna szklanka cukru, 1 łyżka octu jabłkowego, szczypta soli

Z podanych składników zagnieść ciasto. W razie potrzeby dodać nieco kwaśnej śmietany. Uformować w kulę, zawinąć w folię i schłodzić.

Przygotować nadzienie: do gotującego curdu wlać mąkę rozpuszczoną w pół szklanki wody, energicznie mieszając do zagotowania. Zdjąć z ognia.

Spód oraz boki tortownicy o średnicy 25 cm wylepić ciastem. Wylać krem malinowy i rozprowadzić dokładnie na spodzie ciasta. Piec około 1/2 godziny w temperaturze 180oC.

5 minut przed końcem tego czasu zacząć ubijać białka na bezę.

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, wlać ocet. Dodawać cukier, łyżka po łyżce, powoli i stopniowo, cały czas ubijając. Powinna powstać gęsta i błyszcząca piana bezowa.

Podpieczone ciasto wyjąć z piekarnika. Temperaturę pieczenia zmniejszyć do 140oC. Na wierzch ciasta wyłożyć pianę z białek. Wstawić do piekarnika, zmniejszyć temperaturę do 140ºC i piec przez około 40 minut aż beza nabierze lekko złotego koloru. Wystudzić w lekko uchylonym i wyłączonym piekarniku.  Kroić całkowicie wystudzone, a najlepiej schłodzone.

Tarta z malinowym curdem i bezą

Tarta z malinowym curdem i bezą

Malinowy curd

Proporcje do malinowego kremu zaczerpnęłam ze strony Moje wypieki. Najlepszy curd jaki do tej pory robiłam…

Malinowy curd

Składniki na 1,5 szklanki:

250 g malin, świeżych lub mrożonych
2 łyżki soku z cytryny
2 duże jajka
2 żółtka
70 g drobnego cukru do wypieków
80 g masła

Do niedużego garnuszka przesypać maliny, zasypać cukrem. Doprowadzić do wrzenia i pogotować, przez chwilę, aż puszczą sok i zaczną się rozpadać. Przecedzić przez sitko, by pozbyć się pesteczek i otrzymać malinowe puree. Przestudzić.

Malinowe puree przelać z powrotem do garnuszka. Dodać jajka, żółtka, sok z cytryny i roztrzepać (najlepiej przy pomocy rózgi do ubijania), do połączenia. Dodać masło. Postawić na kuchence, podgrzewać na małej mocy palnika, mieszając. Zagotować do zgęstnienia kremu i otrzymania gładkiej konsystencji. 

Przelać do wyparzonego słoiczka, zamknąć.

Można przechowywać w lodówce do 2 tygodni.

Malinowy curd



Śledź w sosie musztardowym

Zaintrygował mnie pewien przepis na śledzie i długo nie musiał czekać na realizację, bo ze wszystkich słodkości świątecznych najbardziej lubię…. śledzie 🙂

Śledź w sosie musztardowym

Składniki:

1 kg filetów śledziowych w oleju
1 duża cebula
2 żółtka
3 łyżeczki musztardy sarepskiej
3 łyżeczki musztardy francuskiej
1 łyżka miodu
100 ml oleju roślinnego
50 ml oleju lnianego (nie dodałam)
sok z połowy cytryny
500 ml mleka
sól, pieprz

Sposób przyrządzania:

Śledzia namocz w mleku na 4-6 godzin. W misce wymieszaj żółtka z musztardą, miodem i sokiem z cytryny. Zacznij powoli dodawać olej i mieszać rózgą. Kiedy konsystencja będzie gładka dodaj posiekaną w drobną kostkę cebulę i dopraw całość solą oraz pieprzem. Śledzia wyjmij z mleka osusz i pokrój w 3 centymetrowe kawałki. Następnie włóż go do sosu musztardowego i marynuj przez co najmniej godzinę.

Śledzie Wigilijne 2014  Wigilia 2014  Przekąski Sylwestrowe

Śledź w sosie musztardowym



Szarlotka z aromatem cynamonu i wanilii

Żadne ciasto nie znika w moim domu tak szybko jak szarlotka. Więc kiedy zostałam obdarowana jabłkami, od razu pomyślałam o upieczeniu tego tradycyjnego ciasta. Mimo że odmiana jabłek nadawała się raczej do bezpośredniego spożycia, musiałam szybko poddać je obróbce termicznej, co rodzinka przyjęła z wielkim entuzjazmem.

Szarlotka z aromatem cynamonu i wanilii

Ciasto:

200 g zimnego masła
3 żółtka
1 jajko
2-3 łyżki śmietany
2,5 szklanki mąki, najlepiej krupczatki
½ szklanki cukru pudru
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Nadzienie:

1,5 kg jabłek, a najlepiej 2 kg
2-3 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki cukru z wanilią
½ szklanki brązowego cukru

Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta. Podzielić na 2 części. Jedną zawinąć w folię spożywczą, zamrozić (na min. godzinę), większą owinąć w folię i schłodzić w lodówce na pół godziny, by odpoczęło.

W tym czasie obrać jabłka, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić w ósemki, a następnie w plastry.

Blachę (górne wymiary to: 30 x 25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia.

Ciasto schłodzone w lodówce rozwałkować, podsypując mąką, wylepić dno blachy. Poukładać jabłka, posypać cynamonem i cukrem z wanilią.

Na jabłka zetrzeć równomiernie zamrożone ciasto, posypać brązowym cukrem i piec około 1 godziny w temperaturze 180oC.

Jabłka wolności  Ciasta bez miksera

Szarlotka z aromatem cynamonu i wanilii

Wiosenne ciasteczka z kremem waniliowym

Dzisiaj chciałabym podzielić się  Wami przepisem na wspaniałe, kruche ciastka z cudownym kremem waniliowym. Już sam budyń do kremu smakował wybornie, po utarciu z masłem stał się aksamitny. A same ciasteczka, bardzo delikatne…

Wiosenne ciasteczka z kremem waniliowym

Wiosenne ciasteczka z kremem waniliowym

Ciasto:

2 szklanki mąki krupczatki
1 szklanka mąki kukurydzianej
3 żółtka
2/3 szklanki cukru pudru
250 g masła
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Mąkę wymieszać z solą, cukrem pudrem. Dodać żółtka, masło i zagnieść gładkie ciasto, dodając w razie potrzeby zimną wodę. Zawinąć w folię spożywczą, włożyć na 1 godzinę do lodówki.

Schłodzone ciasto rozwałkować, wykrawać foremką serca. W połowie z nich mniejszą foremką wycinać mniejsze serca. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 12 minut w temperaturze 175oC, sprawdzając by nie za mocno się zrumieniły. Zostawić na blasze do ostygnięcia.

Krem:

2 i 1/2 szklanki mleka
3 żółtka
3 łyżki mąki pszennej
4 łyżki mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki cukru
3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
3/4 kostki bardzo miękkiego masła

Oba rodzaje mąki, żółtka i 1/2 szklanki mleka zmiksować. Resztę mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Do gotującego mleka wlać masę z mąką, energicznie mieszając, aż budyń zgęstnieje. Odstawić do wystygnięcia. Masło utrzeć na puszystą masę, dodając po 1 łyżce wystudzonego budyniu.Pełne ciastka przełożyć miękkim kremem ciastkami z wyciętym sercem. Włożyć do lodówki, by krem stwardniał. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.

Waniliowy Weekend V

Wiosenne ciasteczka z kremem waniliowym

Wiosenne ciasteczka z kremem waniliowym

 

Pączki z dżemem dyniowym

Na Tłusty Czwartek upiekłam pączki z przepisu Doroty. Po upieczeniu nadziałam je domowym dżemem z dyni z morelami i posypałam cukrem pudrem.

Pączki z dżemem dyniowym

Składniki na około 34 sztuki:

800 g mąki pszennej + około 50-70 g do podsypywania
14 g drożdży suchych lub 28 g drożdży świeżych
pół łyżeczki soli
100 g drobnego cukru do wypieków
1,5 szklanki mleka
4 duże jajka
2 żółtka 
100 g masła, roztopionego
3 łyżki ekstraktu z cytryny lub pomarańczy*

Dodatkowo:

dżem lub konfitura różana do nadziania
cukier puder do oprószenia

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się kleić, polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat. Rozwałkować na grubość 1-1,3 cm i szklanką o średnicy 7 cm wykrawać pączki (można je w tym momencie nadziać konfiturą różaną). Odkładać je na stolnicę oprószoną mąką, ponownie przykryć i odstawić do podwojenia objętości (około 20-25 minut; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte). 

Po wyrośnięciu smażyć pączki w głębokim tłuszczu rozgrzanym do temperatury 175ºC, z obu stron. Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia. Nadziewać konfiturą różaną lub dżemem przy pomocy rękawa cukierniczego i tylki do nadziewania pączków, jeśli nie nadzialiście ich podczas formowania.

* zamiast można dodać 50 ml wódki, rumu lub spirytusu

Pączki z dżemem dyniowym

Pączki z dżemem dyniowym

Tłusty czwartek 2014  Bardzo Tłusty Czwartek 2014  Karnawałowe smażenie

Paszteciki z mięsem w cieście drożdżowo-ziemniaczanym

Doskonały dodatek do czerwonego barszczu. Paszteciki zrobiłam z ciasta krucho-drożdżowego z dodatkiem gotowanych ziemniaków. Dzięki temu dłużej pozostają świeże, a ciasto jest tak puszyste, że wcale nie przypomina ciasta kruchego. Ot, taki mój kulinarny eksperyment…

Paszteciki z mięsem w cieście drożdżowo-ziemniaczanym

Ciasto: 500 g mąki, 100 g miękkiego masła, 2-3 żółtka, 1 jajko, 40 g drożdży, płaska łyżeczka cukru, 1/2 szklanki mleka, 1 łyżeczka soli, 200 g pure z ugotowanych ziemniaków.

Farsz: 300 g gotowanego lub pieczonego mięsa z kurczaka, kilka suszonych pomidorów z oliwy, sól, pieprz, pół łyżeczki curry, pół łyżeczki suszonego czosnku, 1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki, nieco oliwy z pomidorów.

Wykonanie:

Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku z cukrem. Mąkę przesiać na stolnicę, posiekać z masłem, dodać sól, jajko, surowe żółtka, płynne drożdże. Zagnieść jednolite ciasto, dodając ziemniaczane pure. Odłożyć na 1 godzinę przykryte ściereczką w ciepłe miejsce, by nieco urosło.

W tym czasie przygotować farsz. Mięso zmielić na mus razem z pomidorami, dodać przyprawy i oliwę, gdyby farsz okazał się za suchy.

Ciasto rozwałkować w prostokąt na dobrze posypanym mąką blacie. Wzdłuż dłuższego boku ułożyć farsz. Ciasto zawinąć raz tak, aby farsz znajdował się w środku. Powstały wałek odciąć od reszty ciasta i pokroić na kawałki o długości ok. 5-6 cm. Paszteciki układać w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Nałożyć kolejną porcję mięsa na rozwałkowane ciasto, zawinąć raz, odciąć i pokroić na kawałki. Tak postępować, aż do wyczerpania ciasta. Ułożone na blasze paszteciki posmarować jajkiem rozmieszanym z łyżką mleka.
Piec w nagrzanym piekarniku około 25 min. w temperaturze 180°C na lekko złoty kolor. Podawać z barszczem czerwonym lub żurkiem do picia.

Paszteciki z mięsem w cieście drożdżowo-ziemniaczanym

Paszteciki z mięsem w cieście drożdżowo-ziemniaczanym