Sałatka z kurczakiem, mandarynkami i żurawiną

Dawno na blogu nie pokazałam żadnej sałatki. Tę wspominam z zadowoloną miną. Prosta i szybka w przygotowaniu, bardzo pożywna. Zapraszam!


Składniki:

1 średni filet z kurczaka
przyprawa do kurczaka z curry
3-4 łodygi selera naciowego (może być z nacią)
puszka mandarynek w syropie
pół kostki twardej fety
ok. 60 suszonej żurawiny
pół puszki kukurydzy
3-4 łyżki ziaren (dałam mieszankę pestek dyni, słonecznika i orzeszków piniowych
sos balsamiczny do polania
olej do smażenia
Kurczaka umyć, osuszyć, pokroić w kostkę, posypać przyprawą i obsmażyć. Ostudzić. Kukurydzę i mandarynki odsączyć. Selera umyć, pokroić w paseczki. Fetę pokroić w kostkę. Wszystkie składniki wymieszać z żurawiną i ziarnami, wyłożyć na talerze i polać schłodzonym sosem balsamicznym.

Ciasto czekoladowe z borówkami

Oto przedstawiam Wam bardzo czekoladowe ciasto z dodatkiem borówek. Do tego szybkie w wykonaniu. Borówki amerykańskie możemy również zamienić na maliny.

Składniki:

200 g masła

200 g gorzkiej czekolady

4 jajka

1/2 szklanki mleka

1 i 3/4 szklanki mąki

1 i 1/2 cukru ( w tym 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią)

2 łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

300 g borówek amerykańskich

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Masło umieścić w garnuszku lub misce i stopić w mikrofalówce lub na kuchence. Dodać połamaną na kosteczki czekoladę. Po kilku minutach wymieszać do stopienia czekolady i uzyskania gładkiego kremu czekoladowego. Przestudzić.

Mąkę z proszkiem przesiać. Jajka wbić do miski, wsypać sól. Dodając porcjami cukier, zmiksować jajka na jasną puszystą masę. Wlać krem czekoladowy. Miksując dodawać partiami mąkę z proszkiem, na końcu dodać mleko i całość zmiksować. Ciasto wyłożyć do średniej prostokątnej blaszki. Na wierzch wyłożyć opłukane i osuszone owoce. Ciasto piec ok. 50-60oC do suchego patyczka.

Pasta jajeczna z tuńczykiem, korniszonami, rzodkiewką i szczypiorem

Witajcie po przerwie. Dużo smutnych dni przeżyłam, dlatego nie miałam nastroju ani do gotowania ani do prowadzenia bloga. Wiedziałam, że kiedyś ten dzień nastąpi, kiedy traci się ukochaną osobę. Już nigdy nie zjem Jej najlepszych pierogów, żurku, czerwonego barszczu czy gołąbków. Brakuje mi naszych rozmów o gotowaniu i wiele innych rzeczy, które nas łączyły ze sobą. Już nic nie będzie takie jak było, ale Ona chciałaby, abym dalej robiła rzeczy, które kocham.

Teraz, kiedy patrzy na mnie z góry, chcę, aby była ze mnie dumna i każdego dnia pokonywała swoje słabości. Żebym troszczyła się o moją rodzinę tak, jak ona troszczyła się o nas… Wszystko dla mojej kochanej Mamy….

Składniki:

2 puszki tuńczyka w kawałkach w sosie własnym

6 jajek ugotowanych na twardo

4 ogórki kiszone

pęczek rzodkiewek

szczypior z 1 dymki

2 łyżki majonezu

sól i pieprz do smaku

Jajka obrać, przepłukać, zetrzeć na tarce o małych oczkach. Tuńczyka odcedzić i rozdrobnić widelcem. Szczypior posiekać w drobne paseczki,a umytą rzodkiewkę oraz ogórki pokroić w kostkę. Wymieszać z majonezem (masa ma być gęsta), doprawić do smaku solą i pieprzem. Podawać na pieczywie posmarowanym masłem. Można ozdobić rukolą.