Kolejna odsłona tuńczyka

Sałatka wiosenna z tuńczyka

Sałatka wiosenna z tuńczykiem

puszka tuńczyka w oleju lub sosie własnym (duże kawałki)

1 mały ogórek szklarniowy

1 duży pomidor

kilka liści sałaty

około 10 dag sera żółtego (polecam Cheddar)

kilkanaście czarnych oliwek

ok 50 g solonych migdałów bez skórki (można zastąpić fistaszkami)

Sos: łyżka oleju, 2 łyżki sosu sojowego, łyżka soku z cytryny, koperek, pieprz, szczypta cukru

Tuńczyka odsączyć, podzielić na mniejsze kawałki. Ogórka obrać, pokroić w plastry. Pomidora pokroić w grubą kostkę. To samo uczynić z serem. Sałatę umyć, osuszyć, porwać na kawałki. Do warzyw, sera i tuńczyka dodać migdały i odsączone oliwki. Składniki sosu wymieszać, zalać składniki sałatki bezpośrednio przed podaniem, delikatnie wymieszać. Zamiast sosu podanego w przepisie można użyć innego winegret lub słodkiego sosu chili.

Sałatka wiosenna z tuńczyka

Półkruche cytrynowe z szarą renetą

Półkruche cytrynowe z szarą renetą

W moim menu dawno nie było ciasta z jabłkami. Kiedy zobaczyłam na straganie szare renety nabrałam wielkiej ochoty na ciasto z jabłkami. Najlepiej szybkie i nieskomlikowane. Wymyśliłam takie:

Około 800 g szarej renety

Ciasto kruche:

250 g masła lub margaryny

3 szklanki mąki

3/4 szklanki drobnego cukru lub cukru pudru

1 duże roztrzepane jajko

3 łyżeczki cukru waniliowego

3 łyżeczki proszku do pieczenia

skórka starta z jednej cytryny

5 łyżek mleka

3 łyżki oleju

Lukier: sok z jednej cytryny, cukier puder – ile zabierze

Składniki kruchego ciasta umieścić w misce, szybko zagnieść i wylepić dno dużej prostokątnej blachy. Jabłka obrać, podzielić na połowy, wydrążyć środki. Delikatnie (jedna połówka obok drugiej, grzbietem do góry) wcisnąć w ciasto. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180oC na około 50 minut (do zrumienienia wierzchu). Polać lukrem gorące lub wystudzone. U mnie kroi się takie ciasto zaraz po wyjęciu z piekarnika.

Półkruche cytrynowe z szarą renetą

Placki z kurczaka – dwie wersje

Kurczaka lubię w każdej postaci. Jeżeli jest pieczony w całości, zawsze wybieram pierś z chrupiącą skórką. Nie zapomnę smaku pieczonego ptaka w moim rodzinnym domu. Mama świetnie go doprawiała.

Placki z kurczakiem do tej pory robiłam w wersji z papryką i jabłkiem. Kilka dni temu usmażyłam z dodatkiem sera i ziaren słonecznika. Dla mnie smaczniejsze i łatwiejsze w realizacji. Polecam z ryżem i surówkami.

Placki z kurczkiem, papryką i serem

Placki z kurczakiem, papryką i jabłkiem

3 duże filety z kurczaka pokrojoine w drobną kostkę

1 papryka pokrojona w kostkę

2 jabłka drobno posiekane

1 duża cebula pokrojona w drobną kostkę

dowolne przyprawy i zioła

2 roztrzepane jajka

2 łyżki mąki ziemniaczanej

Wszystkie składniki wymieszać. Smażyć niewielkie placuszki na gorącym oleju.

Placki z kurczaka z serem żółtym i ziarnami słonecznika

Placki z kurczaka z serem żółtym i ziarnami słonecznika

3 duże filety z kurczaka pokrojoine w drobną kostkę

1 duża cebula pokrojona w drobną kostkę

2 zmiażdżone ząbki czosnku

dowolne przyprawy i zioła

2 roztrzepane jajka

2 łyżki mąki ziemniaczanej (majeranek, natka pietruszki)

Wszystkie składniki wymieszać. Smażyć niewielkie placuszki na gorącym oleju.

Kotlety ryżowe z mozzarellą

Na te pyszne kotlety zwróciłam uwagę u Wiosenki. Robiłam je już kilka razy. Najlepiej smakują z surówką z kapusty lub z sosem pomidorowym. Ryż do tej potrawy według mnie powinien być kleisty. Dlatego wybieram długoziarnisty w woreczkach.

Kotlety ryżowe z mozzarellą

2 woreczki ryżu ( może być z warzywami)

2 jajka

3 łyżki tartego parmezanu

sól, pieprz, dowolne zioła, natka pietruszki

bułka tarta do panierowania

olej do smażenia

ser mozarella w pokrojony na kilkucentymetrowe podłużne kawałki

Ryż ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Odsączyć, wysypać z woreczków, ostudzić. Następnie dodać roztrzepane jajka, parmezan, zioła, natkę pietruszki oraz sól i pieprz według uznania. Wymieszać. Formować porcje masy jak mielone, do środka wkładać po kawałku mozarelli. Ser nie powinien wystawać spod ryżu, unikniemy wówczas wyciekania sera podczas pieczenia. Każdy kotlet opanierować w bułce. Smażyć na złoty kolor z obu stron.

Sałatka z buraków i ananasa

Ciekawa byłam, jak smakuje połączenie buraków z ananasem… No cóż, spodziewałam się czegoś lepszego. Sałatka jest smaczna, jadłam już lepsze. Słodycz ananasa i żurawiny przełamałam nieco słonym smakiem ogórków i czarnych oliwek. Chcąc ograniczyć węglowodany jadłam tę sałatkę bez chleba. Myślę, że lepiej smakowałaby z bułeczką i plasterkiem szynki…  Może jednak Wy się w niej zakochacie?

Sałatka z buraków i ananasa

4 łyżki buraków w wiórkach (np. z papryką) w łagodnej zalewie octowej

1/2 puszki ananasa

3 duże ogórki kiszone

pół czerwonej papryki

garść suszonej żurawiny

kilkanaście czarnych oliwek

2 łyżki majonezu

1 łyżka zalewy z ananasów

natka pietruszki

sól i pieprz do smaku

Buraki i krążki ananasa odsączyć. Ogórki, ananasy i paprykę pokroić w grubą kostkę. Oliwki przekroić na pół. Majonez wymieszać z sokiem z ananasów. Składniki sałatki wymieszać razem z żurawiną i posiekaną natką pietruszki oraz sosem, doprawić solą i pieprzem. Schłodzić przed podaniem. Sałtkę można udekorować startym na drobnej tarce jajkiem i natką pietruszki.

Sałatka z buraków i ananasa

Pełnoziarniste muffiny ananasowe

Pełnoziarniste muffiny ananasowe

2 szklanki mąki (użyłam pełnoziarnistej), 1/2 szklanki cukru, 1 płaska łyżeczka sody, 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia, 1/2 szklanki soku ananasowego, sok z połówki cytryny, 120 g stopionego masła, 2 jajka, 2 łyżeczki ekstraktu z waniliii, szczypta soli, 4 pokrojone na kawałki plastry ananasa

W jednym naczyniu wymieszać mąkę, cukier, sól proszek do pieczenia i sodę. W drugim naczyniu – masło, sok ananasowy i cytrynowy, ekstrakt i rozmącone jajka. Połączyć zawartość obu naczyń łyżką, by nie było grudek. Ciasto nałozyć do formy muffinkowej (powinno wystarczyć na 12 muffin) i wcisnąć kawałki pokrojonych krążków ananasa. Piec 20-25 minut do lekkiego zbrązowienia w temp. 175oC. Najlepieej sprawdzić patyczkiem, który po wbiciu w muffinkę powinien być suchy. Smacznego!

Muffiny cytrynowo-kokosowe

Nie obeszło się bez przygód, ale ciiiii… Muffinki i tak wyszły pyszne!

Muffiny cytrynowo-kokosowe

Składniki suche:

1,5 szklanki

0,5 szklanki wiórków kokosowych

2/3 szklanki cukru

2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią

szczypta sody

1 płaska łyżeczka łyżeczka proszku do pieczenia

skórka otarta z 2 cytryn

Składniki mokre:

sok z jednej cytryny

100 g stopionego i wystudzonego masła

2vroztrzepane jajka

150 g jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany

W jednej misce wymieszać składniki suche, w drugiej – mokre. Połączyć zawartość obu naczyń do momentu pozbycia się grudek. Nakładać ciasto do 3/4 wysokości każdego otworu formy do muffinek. Wierzch każdego posypać szczyptą kokosu. Piec ok. 20 minut w temperaturze 180oC (do tzw. suchego patyczka).

Muffiny cytrynowo-kokosowe

Sernik czekoladowo-baileyowy z orzechami laskowymi

Sernik czekoladowo-baileyowy z orzechami laskowymi

Dziwna nazwa dla sernika, ale alkohol był wyraźnie w nim wyraźnie wyczuwalny i nie sposób o nim nie wspomnieć. Użyłam mojej naleweczki z masą krówkową i kawą. Przepis tutaj:

http://czerwieniblekit.blox.pl/2009/12/Domowy-Baileys-czyli-Likier-karmelowo-kawowy.html

Tworzenie serników weszło mi w krew, bo pokochałam ten rodzaj ciast dopiero kilka lat temu i nadrabiam zaległości w ich pieczeniu i… jedzeniu. Mam już kilkanaście wersji ciasta z sera na swoim koncie… Ale nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa!

Moja mama nie przepadała za sernikami i nigdy ich nie piekła. Raz popełniła sernik gotowany, dopiero ze trzy lata temu na Wielkanoc. Polubiła je, gdy ruszyła sernikownia w mojej kuchni, choć nie aż tak bardzo jak ja. Najbardziej smakuje jej mój sernik w kawowym cieście oraz Isaura mojej bratowej. Oprócz kawowego usłyszałam pochwały sernków z czekoladą (biały i ciemny), migdałowego z Amaretto oraz jabłkowego na cynamonowym spodzie z orzechową bezą.

Oto kolejny sernik, plasujący się według mojego rankingu w pierszej piątce…

Spód: 200 g kruchych ciastek z orzechami laskowymi i czekoladą (np. Pieguski), 50 g orzechów laskowych, 100 g masła

Masa serowa: 1 kg mielonego sera do wypieków (np. President), 4 jajka, 2/3 szklanki Bailey (oryginalny lub domowy), 200 g dobrej gorzkiej czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej i ostudzonej, 1 szklanka cukru, 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią (dałam wyrób własny), 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej rozpuszczonej w 2 łyżkach wrzątku, 2 łyżki kakao, 1 łyżka mąki ziemniaczanej.

Masło stopić, wystudzić. Ciastka dobrze pokruszyć lub zmielić w malakserze czy za pomocą blendera. To samo zrobić z orzechami. Wlać stopione masło i wymieszać. Wylepić masą ciasteczkową dno okrągłej tortownicy o średnicy 26 cm lub kwadratowej o boku 24 cm wyłożone papierem do pieczenia. Włożyć do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Ser utrzeć, dodać cukry, po kolei wbijać jajka. Wlać Bailey, czekoladę i ostudzoną kawę. Na końcu wsypać kakao i mąkę ziemniaczaną. Dobrze połączyć składniki. Masę wylać na ciasteczkowy spód. Piec około godziny w temperaturze 180oC. Sprawdzić patyczkiem środek sernika, patyczek powinien być suchy.

Dekoracja: 3/4 tabliczki gorzkiej czekolady rozpuścić w 1/3 szklanki mleka. Ostudzoną, ale płynną czekoladą polać ostudzony sernik. Wierzch posypać posiekanymi orzechami laskowymi (ok. 40 g).

http://czerwieniblekit.blox.pl/2009/12/Domowy-Baileys-czyli-Likier-karmelowo-kawowy.html

Sałatka brokułowa z czerwoną fasolą i fetą

Wczorajsza kolacja była pierwszorzędna, jak mawiała moja babcia. Choć takich dań nie przyrządzała i nie miała okazji rozsmakować się w daniach i wypiekach swojej wnuczki. Za wcześnie od nas odeszła… Kochała sernik i lody owocowe. Nasza Wandka, bo tak o niej mówiliśmy…

Sałatka brokułowa z fetą i czerwoną fasolą

1 brokuł (nalepiej świeży)

puszka czerwonej fasoli

kostka sera feta

40 g płatków migdałowych

Sos: mały kubek jogurtu lub śmietany 9-12%, 2 łyżki majonezu, łyżka soku z cytryny, 2 ząbki czosnku lub łyżeczka granulowanego, sół i pieprz

Brokuła podzielić na różyczki i ugotować najlepiej na parze pod przykryciem na półtwardo (ok. 5 minut). Zahartować. Fasolę odcedzić i opłukać. Fetę pokroić w kostkę lub pokruszyć. Płatki migdałowe uprażyć do lekkiego zbrązowienia na suchej patelni. Zrobić sos: jogurt lub śmietanę wymieszać z majonezem, sokiem z cytryny, wcisnąć czosnek lub wsypać granulowany. Dodać sól i pieprz do smaku. Schłodzić. W slaterce ułożyć różyczki brokuła, wyłożyć fasolę i kawałki fety, delikatnie przemieszać. Przed podaniem zalać sosem i posypać płatkami migdałów.

Muffiny pełnoziarniste z białą czekoladą i malinami

Choć do ich wykonania użyłam zdrowszej mąki z pełnego ziarna, muffinki wyszły bardzo miękkie i delikatne. Wyraźnie dało się wyczuć smak i aromat malin. Przepis z całą pewnością do powtórzenia w sezonie malinowym…

Muffiny pełnoziarniste z białą czekoladą i malinami

Składniki: 2 szklanki mąki pełnoziarnistej („Złoty Kłos” Lubella) , 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 3/4 szklanki jasnobrązowego cukru, 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią (wyrób własny), 2 jajka, szklanka mleka, 1/2 szklanki oleju, ok. 26 malin świeżych lub mrożonych, 1 tabliczka dobrej białej czekolady, szczypta soli

Czekoladę pokroić na kawałeczki. Sypkie składniki – mąkę, proszek, cukier i cukier z wanilią, sól, połamaną czekoladę wymieszać w jednej misce. W drugiej – roztrzepać jajka z mlekiem i wlać do suchych składników, dolać olej i wymieszać łyżką do połączenia się składników. Nakładać ciasto do formy muffinowej, włożyć po 2 maliny w każdy otwór. Mrożonych malin nie rozmrażać! Piec w 190 stopniach przez ok. 25 minut, sprawdzając suchym patyczkiem, czy już gotowe.

Muffiny pełnoziarniste z białą czekoladą i malinami

Żadne słowa nie są w stanie wyrazić tego, co czuję ja i miliony Polaków. Dlatego milczenie i modlitwa w myślach to najtrafniejszy wpis na okoliczność tej straszliwej tragedii.

Jesteśmy z Wami i z Waszymi najbliższymi…

+ 10 kwietnia 2010

Smoleńsk, 10 kwietnia 2010 r.