Gulasz z marynowaną dynią

Zakochałam się w marynowanej dyni. Szkoda, że domownicy nie kochają jej równie mocno co ja. Jest jednak potrawa, w której jej nawet nie zauważyli. Ja nic nie mówiłam o dyni, a faceci zjedli i mówili, że pyszne… Może w połączeniu z uwielbianymi przez nas wszystkich plackami ziemniaczanymi gulasz smakował wyjątkowo?


Gulasz z marynowaną dynią


Składniki:

500 chudego mielonego mięsa (najlepiej wieprzowe i wołowe)

1 cebula

2 ząbki czosnku

1 czerwona papryka

puszka pomidorów krojonych bez skórki

puszka czerwonej fasoli

szklanka marynowanej dyni

łyżka koncentratu pomidorowego

2 łyżki Ajvaru

łyżka sosu sojowego

1,5 szklanki bulionu

2 łyżeczki słodkiej papryki

pieprz czarny, sól do smaku, szczypta kardamonu

1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki

łyżka mąki

olej do smażenia

Cebulę posiekać, zeszklić na oleju. Po kilku minutach dorzucić posiekany drobno czosnek. Dodać mięso, smażyć około 10 minut. Zalać gorącym bulionem i dusić kilka minut. Dodać pokrojoną w kostkę paprykę i gdy zmięknie dorzucić pomidory, pastę, koncentrat, sos sojowy, słodką paprykę, kardamon. Na koniec dodać pokrojoną na mniejsze kawałki dynię i opłukaną fasolę. Mąkę rozmieszać w 1/2 szklanki wody, wlać do gulaszu, energicznie mieszając, zagotować. Dodać natkę i doprawić do smaku. Podawać z ryżem lub z plackami ziemniaczanymi.

Sernik czekoladowy z nutellą i orzechową bezą

Oto sernik, króry skomponowałam z okazji Dnia Babci i Dziadka w przedszkolu.  Nie mogłam go spróbować wcześniej niż na uroczystości. W ubiegłym roku na tę samą okoliczność piekłam ciasto z kremem, w którym krem rozpłynął się… miałam stracha. Teraz niemiłe niespodzianki ominęły mnie i sernik naprawdę się udał. Potwierdziły to zgodnie babcie przedszkolaków, moja mama i moja teściowa. Jeden niewielki kawałeczek zabrałam do domu, żeby sfotografować. Przepis jest na dużą prostokątną blachę.

Sernik czekoladowy z nutellą i orzechową bezą

Spód sernika:

1,5 szklanki mąki

2 łyżki kakao

2 łyżki nutelli

1/2 szklanki ciemnego brązowego cukru

175 g masła

2 żółtka

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Składniki ciasta zagnieść, wylepić dno dużej prostokątnej blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180oC i podpiec spód sernika około 15-20 minut.

Masa serowa:

1250 g sernikowego serka śmietankowego (dałam 1 kg serka wiaderkowego 4% i 250 g sera 34% tłuszczu)

3 żółtka

3 jajka

4 łyżki nutelli

100 g gorzkiej czekolady (65%)

1/2 szklanki likieru amaretto

2/3-1 szklanki cukru

1 łyżka kakao

1 płaska łyżka kawy rozpuszczalnej

1 łyżka skrobi ziemniaczanej

Beza:

5 białek

2 szklanki grubo zmielonych, np. w malakserze, orzechów (1 szklanka włoskich, po 1/2 szklanki laskowych i migdałów)

szczypta soli

niepełna szklanka drobnego cukru

łyżka soku z cytrny

łyżka skrobi ziemniaczanej

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej lub z kilkoma łyżkami mleka w mikrofalówce. Ostudzić. Ser utrzeć z cukrem, jajkami i żółtkami, dodać nutellę i czekoladę, wymieszać. Kawę rozpuścić w zimnym amaretto, dodać do masy serowej. Na końcu wsypać kakao i skrobię i jeszcze raz wymieszać, by nie było grudek. Wylać na podpieczony spód i piec w tej samej temperaturze do ścięcia wierzchu. Potem wyjąć i zmniejszyć temperatrę do 150oC.

W tym czasie wykonać bezę. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Dodawać porcjami cukier, cały czas ubijać. Na końcu dodać sok i skrobię, dobrze połączyć, by nie było grudek. Wyłączyć mikser. Wsypywać powoli orzechy, mieszając łyżką. Rozprowadzić równo na powierzchni sernika i dopiekać do lekkiego zezłocenia bezy. Chłodzić przez kilka godzin przed rozkrojeniem. Wierzch można udekorować polewą z czekolady.

A po strawę duchową zapraszam pod te adresy:

www.cudemmalowane.blox.pl

oraz

www.wpogonizamotylem.blox.pl

 

Rusałka kratkowiec

Rogaliki z nadzieniem orzechowym

Karnawał trwa, a u mnie zamiast pączków i chrustu pyszne krucho-drożdżowe rogaliki. W dodatku ze wspaniałym nadzieniem z orzechów włoskich i wanilii. Przepis na ciasto to modyfikacja słonego ciasta na paszteciki mojej mamy. Nadzienie widziałam na wielu blogach, ale musiałam dostosować do ilości ciasta metodą prób i błędów. Polecam bardzo te małe słodkie cudeńka!

Rogaliki z nadzieniem orzechowym

Rogaliki z nadzieniem orzechowym


Nadzienie: 150 g orzechów włoskich, 100 g cukru pudru, ziarenka z połowy laski wanilii, 2 białka.

Orzechy zemleć, dodać cukier, ziarenka waniliowe oraz białka i utrzeć. Całość najlepiej przygotowuje się w malakserze. Najpierw mielemy orzechy, potem dodajemy cukier, dodajemy białka i wanilię.

Ciasto: 500 g mąki, 150 g miękkiego masła, łyżka ekstraktu z wanilii, 3 żółtka, 2 jajka, 50 g drożdży (pół kostki), 150 bardzo drobnego cukru lub cukru pudru, 1-2 łyżki kwaśnej śmietany.

Białko, które zostanie od jednego żółtka zachować.

Ciasto:

Drożdże rozetrzeć w garnuszku z 1 łyżką cukru. Mąkę przesiać na stolnicę, posiekać z masłem, dodać pozostały cukier, jajka, surowe żółtka, płynne drożdże, śmietanę i ekstrakt.

Szybko zagnieść ciasto. Gdyby było za gęste, dodać jeszcze śmietany. Z ciasta uformować wałek, podzielić na pięć równych kawałków (ja ważyłam, każda miała ok. 205 g). Każdą
z części rozwałkować na kształt koła. Każde koło przeciąć na 8 części (trójkątów).

Trójkąty smarować odłożonym i rozkłóconym białkiem, nakładać na środku cienką warstwę masy orzechowej. Zwijać tak, aby wierzchołek trójkąta wypadł na wierzchu i odwrócony był do środka rogalika. Ułożyć na posmarowanej tłuszczem lub wyłożonej papierem blasze, zostawić przykryte w temperaturze pokojowej, aby wyrosły. Gdy wyrosną, posmarować pozostałym białkiem rozmieszanym z łyżeczką mleka. Ja posypałam jeszcze wierzchy grubym brązowym cukrem. Piec w 190oC około 20 minut do lekkiego zezłocenia.

Rogaliki z nadzieniem orzechowym

Rogaliki z nadzieniem orzechowym

Chwile szczęścia i pasta twarogowa z avocado

Znudziła mi się zima. Ale to przecież koniec stycznia. Miała prawo się znudzić… Przeglądam ostatnio fotografie, które wykonałam w ubiegłym roku i cieszę oczy kolorami. Choć błękit, szarość i biel lubię, to zdecydowanie wolę żywsze kolory. Miło jest wrócić na łąkę, do lasu, nad jezioro i czuć zapach trawy, usłyszeć trzepot skrzydeł motyla, doładować swoje baterie za sprawą promieni słońca… Do każdego zdjęcia mam jakiś sentyment, bo każde jest uchwyconą chwilą szczęścia…

Rusałka pawik

Maliny

Bodziszek łąkowy

Biedronka

Teraz już kulinarnie, czyli też przyjemnie.

Czekało, czekało i się doczekało. Mowa o avocado, które zmiękło w oczekiwaniu na pomysł. Oto on:

Składniki:

1 dojrzałe avocado

łyzka soku z cytryny

250 g półtłustego twarogu

3 łyżki gęstego jogurtu lub kwaśnej śmietany

mała cebulka z grubym szczypiorem

1/2 czerwonej papryki

sól, pieprz, ulubione zioła

Pasta twarogowa z avocado

Avocado przekroić na pół, wyjąć pestkę, obrać i rozgnieść w miseczce, szybko wlać sok z cytryny i wymieszać. W osobnej misce ser biały umieszać z jogurtem lub śmietaną. Szczypior z cebulką oraz paprykę pokroić w kostkę. Dodać razem z avokado do twarogu, wymieszać, doprawić solą, pieprzem i ziołami. Smarować kromki chleba lub połówki bułki i delektować się ich smakiem….

Pasta twarogowa z avocado

Ciasto bananowe z nutką pomarańczy i orzechami

Mąż nadgorliwiec nakupił bananów i czekał aż dojrzeją. I chyba o nich zapomniał. Leżały sobie na oknie aż zaczęły nabierać nieco mniej pożądanej barwy, sadząc po skórce. Przypomniał sobie o nich, wracając z pracy. Niestety, a może stety ciasto już było upieczone. Sprytna żona szybko znalazła doskonały przepis by pozbyć się towaru z napisem: ostatni dzwonek 🙂 Ciasto, nie dość, że wyśmienite, to jeszcze zdrowe, bo upieczone z mąki razowej. Składniki i wykonanie znajdziecie tutaj. Ciasto oprócz orzechów, podanych w przpisie, wzbogaciłam kawałkami suszonych moreli – dla koloru i dla smaku… Na drugi i trzweci dzień bananowy bochenej jest jeszcze smaczniejszy…

Ciasto bananowe z nutką pomarańczy i orzechami

Składniki:

1,5 szklanki mąki pszennej razowej
1 łyżeczka sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru
2 łyżki siemiania lnianego
1/2 szklanki oleju
1/2 szklanki jogurtu naturalnego – dałam geckiego
1 jajko
skórka otarta z 1 całej pomarańczy
3 banany
1/2 obranej pomarańczy
dwie garśćie orzechów włoskich – lekko połamanych

oraz kilka pokrojonych suszonych moreli (sparzonych)




Sposób przygotowania:

W misce łączymy ze sobą mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cukier , siemię lniane i skórkę otartą z pomarańczy.

W drugiej miseczce miksujemy banany i pomarańcze – ja pomarańcze wyfiletowałam. Dodajemy zmiksowane banany do mąki.
Łączymy ze sobą jajko, olej i jogurt. Lekko mieszamy i wlewamy do ciasta.

Całość mieszamy łyżką i wylewamy do natłuszczonej keksówki.
Wkładamy do nagrzanego do 175’C piekarnika i pieczemy około 45 minut.

Ciasto bananowe z nutką pomarańczy i orzechami

Ciasteczka kawowo-pomarańczowe

Wspaniałe, niepowtarzalne, przepyszne… Takie są ciasteczka, które dziś upiekłam z przepisu Bei. Żałuję, że przepis czekał ponad miesiąc na realizację. Bardzo kawowe one nie są, ale za to wspaniale kakaowe i pomarańczowe. Upieczcie je jak najszybciej, nie pożałujecie!

No i jeszcze jedno, ciasteczka dodaję do akcji Karmelitki.

Ciasteczka kawowo-pomarańczowe

Ciasteczka kawowo-kakaowe z pomarańczową nutą

(zmodyfikowany przepis Marthy Stewart, oryginał tutaj)

na ok. 45 ciasteczek

210 g mąki
75 g gorzkiego kakao
1/8 łyżeczka soli
1 płaska łyżka kawy rozpuszczalnej
3/4 łyżki kawy zmielonej
1/2 łyżeczki cynamonu
170 g miękkiego masła
160 g cukru (więcej, jeśli lubicie słodsze wypieki)
1 jajko
1,5 łyżeczki naturalnego ekstraktu z wanilii
otarta skórka z 1 pomarańczy

+ cukier do obtoczenia (użyłam jasnobrązowego)

Mąkę, kakao, sól, kawę i cynamon wymieszać.
Masło utrzeć z cukrem do białości (przez ok. 3 minuty). Dodać jajko, ekstrakt waniliowy i skórkę z pomarańczy a następnie dalej mieszając (na mniejszych obrotach) partiami dodawać mąkę. Ciasto przełożyć na papier do pieczenia (jest ono bardzo miękkie) i uformować rulonik o średnicy ok. 5 cm. Zawinąć go w papier (lub folię) i włożyć do lodówki na minimum godzinę.

Piekarnik rozgrzać do 180°C.
Ciasto wyciągnąć z lodówki, ściągnąć papier i pozostawić na blacie na ok. 5 minut (jeśli ciasto spędziło w lodówce całą noc i jest mocno twarde – kilka minut dłużej). Obtoczyć ciasto w cukrze i pokroić na plastry o grubości 5-6 mm. Ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec ok. 9-10 minut (ciasteczka nadal mają być lekko miękkie gdy wyciągamy je z piekarnika). Wystudzić na kratce. Przechowywać w puszce.

Zamiast formować ciasto w rulon, możemy je nieco rozpłaszczyć i po schłodzeniu rozwałkować na grubość ok. 5-6 mm, a następnie wykrawać ciasteczka foremkami o dowolnym kształcie (ważne jest jednak, by ciasto dobrze uprzednio schłodzić).

Ciasteczka kawowo-pomarańczowe

Pełnoziarnisty chleb bez wyrabiania

Przepis na chleb pełnoziarnisty dopiero co prezentowała Aga. To najprostszy w wykonaniu bochenek, a właściwie dwa, które do tej pory piekłam. Kolejny raz przekonałam się, że domowe pieczywo jest najlepsze…

Pełnoziarnisty chleb bez wyrabiania

 

Składniki:
3 szkl. ciepłej wody
1 łyżka drożdży instant
1 łyżka cukru
1 łyżka oleju
1 łyżka octu winnego
3 szkl. mąki pełnoziarnistej
2 1/2 – 3 szkl. mąki pszennej chlebowej
1 łyżka soli

Drożdże i cukier wymieszać z odrobiną wody i odstawić do czasu, aż drożdże „ruszą”. Do dużej miski wlać pozostałą ilość wody, dodać zaczyn, olej i ocet. Wsypać mąkę pełnoziarnistą i wymieszać łyżką lub szpatułką, aby pozbyć się grudek. Następnie dodać mąkę pszenną, sól i dokładnie wymieszać. Ciasto powinno być kleiste. Miskę z ciastem przykryć zwilżoną ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 30-40 minut lub do czasu aż podwoi objętość. Wyrośnięte ciasto podzielić w misce na 2 części i delikatnie przełożyć do dwóch naoliwionych keksówek. Chleb można posypać ulubionymi przyprawami lub ziarnami i odstawić do kolejnego wyrastania na ok. 30 minut. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 185 st. C z termoobiegiem i piec ok. 35-45 minut. Przed pieczeniem posypałam bochenki kminkiem.

Pełnoziarnisty chleb bez wyrabiania

Pieczone pączki

Czy lubicie pączki? Przyznam się, że ja raczej średnio. W ciągu całego roku zjadam góra 2-3 sztuki na Tłusty Czwartek. Pamiętam smak pączków ze sklepu w akademiku. Były z budyniem waniliowym i oblane czekoladą. Zawartość czekolady w czekoladzie była zapewne niewielka, ale może jej brak rekompensował mi budyń.

Kiedy zobaczyłam na wielu blogach przepis na pieczone pączki, musiałam wypróbować! Skusiłam się na nie z uwagi, że nie są skąpane w tłuszczu. Przyznam, że są bardzo smaczne, choć bardziej przypominają bułeczki drożdżowe niż tradycyjne pączki. Mnie to nie przeszkadza, bo jak już wspomniałam, bez pączków żyć potafię. Bez domowych wypieków już nie…

Pieczone pączki

Przepis pochodzi z blogu Moje wypieki. Do posmarowania pączków zużyłam znacznie mniej masła niż podaje autorka. Smarowałam masłem za pomocą pędzla i obtaczałam tylko wierzchy pączków.

Składniki na 24 średniej wielkości pączki:
1 i 1/3 szklanki ciepłego mleka
1 paczka drożdży suchych (7 g) lub 14 g świeżych
2 łyżki miękkiego lub roztopionego masła
2/3 szklanki cukru
2 jajka
5 szklanek mąki pszennej (można część zastąpić np. mąką razową)
1 łyżeczka soli

Do posmarowania i obtoczenia:
100 g masła, roztopionego
1,5 szklanki drobnego cukru (caster sugar)
1 łyżka cynamonu (jeśli nie lubicie, można pominąć)

Suche drożdże rozpuścić w letnim mleku, odstawić na 10 minut (w przypadku świeżych wcześniej trzeba zrobić rozczyn). Po tym czasie do mleka dodać masło (jeśli roztopione, to ochłodzone) i cukier. Wmieszać roztrzepane jajka, dodać mąkę i sól, wyrobić. Można sobie pomóc mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego. Ciasto powinno być gładkie, elastyczne, nie klejące. Odstawić przykryte w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.

Po tym czasie ciasto wyjać, krótko wyrobić, rozwałkować na grubość około 13 mm. Większą szklanką wycinać koła, mniejszą foremką wycinać dziurki, by powstał kształt oponek. Układać na blaszce (wysmarowanej masłem, wysypanej kaszą manną lub na papierze do pieczenia). Przykryć, pozostawić do napuszenia na 45 minut w ciepłym miejscu.

Piec w temperaturze 180ºC około 8-10 minut (lepiej sprawdzić już po 8 minutach, nie chcemy bowiem, by pączki były zbyt suche).

Jeszcze w czasie pieczenia pączków roztopić masło, cukier wymieszać z cynamonem.

Pączki po upieczeniu przestudzić około 2 minut, potem zanurzać w maśle, z każdej strony, obtoczyć w cukrze, odłożyć na kratkę.

Dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough’. Po skończeniu programu ciasto wyjać, formować pączki, według powyższego przepisu.

Pieczone pączki

Pieczone pierogi z cukinią, fetą i słonecznikiem

Kolejne pieczone pierogi. Tym razem zrobiłam ciasto drożdżowe z twarogiem, korzystając z tego przepisu. Nadzienie natomiast wykonałam, bazując na najlepszym przepisie na makaron tj. Makaron cytrynowy z cukinią, fetą i słonecznikiem.

Z podanych składników wychodzi ok. 40 dużych pierogów.

Pieczone pierogi z cukinią, fetą i słonecznikiem


Ciasto:

15 g świeżych drożdży

3-4 łyżki gęstej śmietany

250 g twarogu (dałam śmietankowy z wiaderka)

1 jajko

1 płaska łyżeczka soli

1 płaska łyżeczka cukru

ok. 420 g mąki pszennej

Farsz:

ok. 800 g młodej cukinii

kostka (270 g) miękkiej fety

2 łyżeczki włoskich ziół (w tym oregano)

skórka starta z wyszorowanej cytryny i 2 łyżki soku

zmielony czarny pieprz (dałam cytrynowy)

sól

1/2 szklanki ziaren słonecznika

sporo bułki tartej do zagęszczenia farszu

olej do smażenia

Ciasto:

Drożdże wymieszać ze śmietaną, cukrem i 2 łyżkami mąki. Odstawić na 10 minut.
Twaróg rozetrzeć na gładką masę, dodać jajko, drożdże, sól i dokładnie wymieszać. Dodać 1/3 mąki i cały czas wyrabiając dodawać resztę mąki, aż powstanie gładkie i zwarte ciasto.
Można również nie robić zaczynu drożdżowego, a pokruszone drożdże i śmietanę dodać bezpośrednio do ciasta.
Przykryć i odstawić na ok. 30 minut w ciepłe miejsce. Cisto nie rośnie za wiele, ale to nie ma wpływu na jego jakość.

Przygotowanie farszu:

Pestki słonecznika uprażyć na suchej patelni. Przesypać do miseczki. Cukinię umyć, zetrzeć nieobraną na grubej tarce, podzielić na pół i każdą połowę udusić i odparować na niewielkiej ilości oleju z odrobiną soli. Zdjąć z ognia i ostusdzić. Dodać sok z cytryny, zetrzeć skórkę, wsypać zioła, dodać fetę, rozetrzeć z cukinią, dodać słonecznik, przyprawić solą i pieprzem cytrynowym. Dodać tyle bułki tartej, by farsz był gęsty i zwarty.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 3 części, każdą rozwałkować na placek grubości ok. 2-3 mm (ciasto delikatnie urośnie podczas pieczenia) i kroić na kwadraty o boku ok. 10 cm lub wykrawać szerokim kubkiem. Nakładać po kopiatej łyżceczce farszu, składać po przekątnej lub na pół jeśli wykrawaliśmy koła i sklejać. Przed pieczeniem posmarować oliwą lub jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka.
Piec ok. 15-18 minut w temperaturze 175 stopni do lekkiego zezłocenia. Podawać ciepłe z gorącą zupą do picia (pomidorową lub kremem serowym).

Pieczone pierogi z cukinią, fetą i słonecznikiem

Babeczki czekoladowo-sernikowe z wiśniami

Dziś chcę Wam polecić przepyszne babeczki według przepisu Asi. Nie są może tak piękne jak pierwowzór, ale ich smak jest rewelacyjny. W dodatku nie namęczy się zbytnio przy ich przygotowaniu. Są mocno kakaowe z nutką kwaskowatych wiśni, zaś masę serową wzbogaciłam ekstraktem z wanilii. Smacznego!

Babeczki czekoladowo-sernikowe z wiśniami

Składniki, około 9 babeczek:

Masa czekoladowa:
100 g masła
40 g kakao
100 g brązowego cukru
2 jajka
100 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa serowa:
150-200 g sera twarogowego śmietankowego, np. zmielonego jak na serniki (200 g to według mnie konieczne minimum)
1 czubata łyżeczka mąki
3 łyżki białego cukru (dodałam jeszcze łyżeczkę ekstraktu waniliowego)
1 białko jajka
oraz
1 słoik (250 ml) konfitury wiśniowej z całymi wiśniami lub wiśni w syropie (dałam domowy)

Babeczki można piec w papierowych papilotkach o średnicy 5 cm mierzonych po dnie, ułożonych w formie na muffiny, lub metalowych foremkach na mini tarty

Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 175 stopni. W rondelku na małym ogniu roztopić masło, dodać kakao, wymieszać do rozpuszczenia i zagotować. Odstawić z ognia, dodać 3 łyżki konfitury wiśniowej (z wiśniami lub bez), cukier, jajka, przesianą mąkę razem z proszkiem do pieczenia. Delikatnie wymieszać łyżką do połączenia się składników.
W miseczce wymieszać łyżką twaróg śmietankowy z mąką, białym cukrem i białkiem jaja.
Czekoladową masę wyłożyć do papilotek włożonych we wgłębienia formy na muffiny lub do blaszanych foremek na mini tarty. Masą wypełnić pojemniczki nie więcej niż do około 1/2 – 2/3 ich objętości. Na wierzch wyłożyć masę serową a w środek włożyć po 3 wiśnie z konfitury lub syropu (uwaga: foremki nie mogą być całkowicie wypełnione, gdyż ciasto urośnie jeszcze podczas pieczenia). Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 23 minuty.
Ostudzić na metalowej kratce. Udekorować pozostałymi wiśniami z konfitury i syropem. Można jeść jeszcze ciepłe, można zamrażać.

Babeczki czekoladowo-sernikowe z wiśniami

Risotto z szafranem

Risotto szafranowe to propozycja Wiosenki. Ma intensywnie żółty kolor, pachnie winem i parmezanem. Ryż podałam do udek po cygańsku, które również widziałam u Wiosenki, na które przepis podała wcześniej Edysia. Bardzo mi smakowało, choć poprzednie z dodatkiem warzyw chyba bardziej trafiło w gust moiich smakoszy.

Risotto z szafranem

Składniki:
1/2 łyżeczki nitek szafranu
3 łyżki drobno posiekanej cebuli
4 łyżki masła
35 dag ryżu na risotto
1,2 szklanki białego wytrawnego wina
1 l bulionu z kury
3 łyżki startego parmezanu
sól, pieprz

Szafran zalać łyżką gorącej wody i odstawić. Cebulę zeszklić na 2 łyżkach masła w naczyniu o grubym dnie. Dodać suchy ryż i stale mieszając, obsmażać go przez kilka minut. Wlać wino i nadal mieszając, czekać aż odparuje. Dodać gorący bulion, nie przerywając mieszania. Pod koniec gotowania dodać szafran, wymieszać, a potem dodać resztę masła i tarty parmezan, dokładnie wymieszać. Doprawić, jeśli trzeba, pieprzem i solą. Podawać od razu.

Risotto z szafranem

Rozkoszne żurawinowe ciasto ze Starbucks

Pyszne i bardzo słodkie ciasto, którego przepis znalazłam u Ewelajny. To drugie jej ciasto na moim blogu. Wcześniej piekłam Sernik czeski z jej przepisu. Dziękuję Ci Moja Droga za przepisy, piękne wstępy do notek i cudowne zdjęcia.

W nawiasach podaję swoje małe modyfikacje. Po przepis autorki odsyłam na http://www.kuchniapelnasmakow.blogspot.com.

Rozkoszne żurawinowe ciasto ze Starbucks

Cranberry Bliss Bars ze Starbucksa

Ciasto:

1 szklanka miękkiego masła
1 szklanki brązowego cukru
3 jajka
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego lub 2 łyżeczki ekstraktu pomarańczowego (dałam wiśniówkę)
1 łyżeczka mielonego imbiru (albo 1/3 szklanki drobniutko pokrojonego kandyzowanego imbiru, *przypis Ewelajny)
1/4 łyżeczki soli
1 1/2 szklanki mąki 1 1/2 łyżeczki pr. do pieczenia
3/4 szklanki pokrojonych suszonych żurawin
170g białej czekolady pokrojonej na kawałki  (dałam 150)

Masa serowa:
110 g miękkiego serka typu philadelphia (użyłam 300 g tłustego śmietankowego)
3 szklanki cukru pudru ( użyłam tylko 3/4 szklanki)
4 łyżeczki soku z cytryny i 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (pominęłam wanilię)
1/4 szklanki pokrojonych w kostkę suszonych żurawin (jeśli są małe, pozostawić w całości)

Polewa z białej czekolady:

100 g (dałam 75 g) białej czekolady i 2-3 łyżki mleka rozpuść w kąpieli wodnej (do garnczka wlej niewielką ilość wody, na to postaw metalową miseczką, która będzie opierała się o ścianki garnczka, ale nie będzie dotykała wody; do miseczki włóż czekoladę i mleko – mieszaj do rozpuszczenia);

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.

Przygotowanie ciasta:

Tortownicę 26 cm (albo blachę ok. 23x33cm) wysmaruj tłuszczem. Mikserem utrzyj masło z brązowym cukrem. Dodaj jajka, ekstrakt, imbir i sól; dobrze połącz.
Stopniowo wsypuj mąkę, aż masa będzie gładka. Wyłącz mikser
Wrzuć pokrojoną suszoną żurawinę i białą czekoladę. Wymieszaj łyżką.
Wlej ciasto do tortownicy bądź prostokątnej blachy. Piecz 30 do 35 minut lub do momentu kiedy ciasto jest jasno brązowe przy brzegach.
Pozostawić do ostygnięcia.

Przygotowanie masy serowej:

Przy użyciu miksera połącz wszystkie składniki: ser, cukier puder, sok z cytryny i ekstrakt waniliowy .

Gdy ciasto ostygnie, rozłóż masę serową na wierzch.
Posyp pokrojoną w kostkę suszoną żurawiną (wymieszałam razem z masą serową).
Polewa: włóż miękką czekoladę do plastikowego woreczka, delikatnie natnij rożek woreczka i rysuj „esy-floresy”. Ja dodatkowo udekorowałam ciasto słupkami migdałów.

Pozwól ciastu odpocząć przez 1 godzinę w lodówce.

Rozkoszne żurawinowe ciasto ze Starbucks