Migdałowy puch

Jeśli macie chęć na słodkości, ale nie za słodkie, to polecam mój Migdałowy puch.. Chrupki spód, puszyste migdałowe wnętrze i słodka migdałowa granola na wierzchu ciasta. Ciacho proste w wykonaniu, pyszne, koniecznie do powtórki.

Składniki na spód:

350 g ciastek maślanych lub owsianych

50 g migdałów (użyłam bez skórki)

120 g masła

Składniki na masę serową:

2 galaretki przezroczyste

1/2 litra wody

1 kg twarogu sernikowego z wiaderka

1 cukier migdałowy z Delekty lub ekstrakt

250 ml mocno schłodzonej śmietanki 30% lub 36%

Wierzch

3 łyżki masła, 3 łyżki cukru, 100 g płatków migdałowych

Masło stopić w mikrofali lub w garnuszku. Ciastka z migdałami zmielić, zalać masłem i zmiksować. Wylepić dno blaszki, dociskając masę ciasteczkową. Schłodzić.

Galaretki rozpuścić w 2 szklankach gorącej wody.

Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno. Mielony ser umieścić w dużej misce i zmiksować na małych obrotach z całkowicie przestudzoną galaretką.

Śmietankę delikatnie wmieszać w ser. Masę serową ostrożnie przelać do tortownicy, tak by nie naruszyć spodu.

Na patelni roztopić masło, dodać cukier i płatki migdałowe. Podgrzewać przez chwilę, mieszając aż płatki lekko się zrumienią. Wyłożyć na wierzch deseru i wstawić do lodówki na całą noc.

Sernik mleczny z frużeliną czereśniową

Sernik jest wyśmienity, szczególnie za sprawą frużeliny, którą przygotowałam z czereśni – moich ulubionych letnich owoców. Frużelina doskonale komponuje się z owsiankami, jaglankami, budyniem czy naleśnikami. Przepis na nią zaczerpnęłam z przepisu Doroty Świątkowskiej. Koniecznie wypróbujcie!

Sernik mleczny z frużeliną czereśniową

Spód:
230 g ciastek czekoladowych
100 g stopionego masła

Masa serowa:

1 kg sera twarogowego, dwukrotnie mielonego
1 puszka słodzonego mleka skondensowanego

4 jajka
niepełna szklanka cukru pudru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka cukru migdałowego lub waniliowego


Ciastka zmielić w malakserze, wymieszać z roztopionym masłem. Wylepić masą spód prostokątnej blachy wyłożonej papierem (35 cm x 25 cm). Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy.

Jajka utrzeć z twarogiem, mlekiem oraz cukrem migdałowym lub waniliowym. Dodać mąkę ziemniaczaną i utrzeć. Wyłożyć na ciasteczkowy spód. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180oC. Piec około 45 minut aż masa serowa zetnie się na wierzchu.

Temperaturę zmniejszyć na 140oC (120oC jeśli pieczemy na termoobiegu). Piec  jeszcze około 45 minut. Środek sernika powinien z wierzchu być dobrze ścięty i w środku niezbyt wiotki.

Sernik wyjąć ostudzić, a potem schłodzić. Podawać kawałki sernika z ostudzoną frużeliną czereśniową.

Frużelina do sernika (porcja wystarcza na cały sernik):

500 g czereśni

2 łyżeczka żelatyny w proszku (8 g)

4 łyżki cukru (w zależności od owoców)

2 łyżki soku z cytryny

2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczona w 2 łyżkach wody

Żelatynę w proszku zalać 2 łyżkami wody, odstawić do napęcznienia.

 Czereśnie wydrylować lub przekroić na pół i wyjąć pestki. W garnku z nieprzywieralnym dnem wymieszać owoce z cukrem. Postawić na palniku o średniej mocy i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru (owoce puszczą sporo soku). Dodać cytrynę, wodę z mąką, dobrze wymieszać, zagotować, zdjąć z palnika.

 Napęczniałą żelatynę dodać do gorących owoców, wymieszać. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Nie doprowadzać do wrzenia! Zdjąć z palnika, pozostawić do wystudzenia.

Frużelina powinna mieć konsystencję żelu.

Jeżeli frużelina po schłodzeniu okaże się zbyt gęsta wystarczy dodać do niej odrobinę wrzącej wody i wymieszać.

Zbyt rzadką frużelinę można uratować podgrzewając w kąpieli wodnej lub mikrofali i dodając do niej odrobinę napęczniałej żelatyny.

Sernik mleczny z frużeliną czereśniową

Malinowo-kokosowa babka na zimno

Od rodziców dostałam sporą porcję malin. Po dłuższym zastanowieniu wpadłam na pomysł przygotowania tego deseru, tym bardziej, że w lodówce stała otwarta puszka mleka kokosowego. Do zrobienia babki można użyć także mrożonych malin.

Malinowo-kokosowa babka na zimno

Malinowo-kokosowa babka na zimno

Składniki:

500 g świeżych malin lub 2 woreczki mrożonych
250 ml mleka kokosowego
2 łyżki soku z cytryny
1 szklanka cukru
2/3 szklanki mleka
4 płaskie łyżki żelatyny

Maliny zasypać cukrem i zagotować. Mieszać łyżką, by zmieniły się w papkę. Dodać mleko kokosowe, dokładnie łącząc z malinami.

Żelatynę namoczyć w mleku i po kilku minutach, podgrzewając rozpuścić. Wlać do malin, energicznie mieszając. Kiedy masa przestygnie, przelać do formy na babkę (najlepiej silikonowej), schłodzić i włożyć na minimum 2 godziny do lodówki. Kiedy masa stężeje można ją ostrożnie wyjąć z formy i ułożyć na talerzu, a następnie podzielić na porcje. Można podać z bitą śmietaną i wiórkami kokosa.

Jesienne słodkości!

Malinowo-kokosowa babka na zimno

Malinowo-kokosowa babka na zimno

Kolorowy sernik na zimno z owocami

Sernik przygotowałam dla mojego syna Juliana w dniu siódmych urodzin. Ponieważ w tym terminie nie było możliwości zorganizowania przyjęcia dla dziadków, wujostwa i kuzynów, drugi tort z kolejną „siódemką” podany był na przyjęciu w ubiegłą niedzielę. Wkrótce i on pojawi się na blogu… A tymczasem przepis na kolorowy sernik na zimno, który podpatrzyłam nieco u Joli, ale proporcje i składniki znacznie zmodyfikowałam… Przyznam, że tego rodzaju ciasta są dość pracochłonne, ale czego nie robi się z miłości 🙂 rzecz jasna do potomka…

Kolorowy sernik na zimno z owocami

Kolorowy sernik na zimno z owocami

Składniki:

1 kg sera dwukrotnie zmielonego (użyłam President)
330 ml śmietanki kremówki 30%
2/3 szklanki cukru pudru (lub do smaku)
3 łyżki żelatyny
1 szklanka mleka
4 galaretki w różnych kolorach
250 g ciasteczek maślanych
ok. 80 g masła
owoce do dekoracji – u mnie brzoskwinie z syropu i truskawki

Ciasteczka zmielić w malakserze, masło stopić. Do ciastek dodać roztopione masło, wymieszać. Tortownicę (26 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Masę ciasteczkową wcisnąć w dno, wyrównać. Włożyć do lodówki do czasu przygotowania masy serowej.

Galaretki rozpuścić według wskazówek na opakowaniu (w ok. 20 minutowych odstępach czasu). Odstawić do wystygnięcia i lekkiego stężenia. Żelatynę namoczyć w mleku, a następnie podgrzewać do całkowitego rozpuszczenia i również pozostawić do wystygnięcia.

Kremówkę ubić, dodając pod koniec cukier puder. Twaróg zmiksować na małych obrotach z ubitą śmietaną i dalej miksować, dodając powoli rozpuszczoną żelatynę. Dobrze połączyć z masą twarogowo-śmietanową. Masę podzielić na 4 części.

Do pierwszej części sera dodać 1/4 stopionej żelatyny, ubić mikserem i wyłożyć na ciasteczkowy spód. Wstawić do lodówki do stężenia. Na ser wylać pierwszą kolorową galaretkę, wstawić do lodówki do stężenia. Ponownie wylać 1/4 sera ubitego z 1/4 rozpuszczonej żelatyny i wstawić do lodówki. Gdyby masa z żelatyną zbyt mocno tężała, należy delikatnie ją podgrzać do rozpuszczenia. Kolejne warstwy to: kolorowa galaretka, ser żelatyną, kolorowa galaretka, masa serowa z żelatyną i ostatnia galaretka.

Ważne jest, aby przed wylaniem kolejnej warstwy poprzednia dobrze stężała.

Kolorowy sernik na zimno z owocami

Kolorowy sernik na zimno z owocami

Kolorowy sernik na zimno z owocami

 fabryka sernika  Wiosenne słodkości!

Sernik z białą czekoladą i truskawkami (na zimno)

Sernik przygotowałam na przyjęcie urodzinowe młodszego syna, które odbyło się w ubiegłą niedzielę. Ciasto jest lekkie w smaku, ekspresowe w wykonaniu a czerwień truskawek kontrastuje z bielą masy serowej. Osiągnęłam niezamierzony efekt kolorystyczny w dniu wyborów prezydenckich 🙂

Sernik z białą czekoladą i truskawkami

Składniki:

300 g ciastek owsianych
100 g stopionego masła
800 g twarogu tłustego lub półtłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie (użyłam Piątnicy)
200 g białej czekolady
1/2-2/3 szklanki cukru pudru
500 ml śmietany kremówki (min. 30%)
2,5 łyżki żelatyny
2/3 szklanki mleka
świeże truskawki, przekrojne na pół
gorzka czekolada do dekoracji

Twaróg wyjąć z lodówki 2 godziny przed przygotowaniem sernika. Ciasteczka zmielić w malakserze, masło stopić. Do ciastek dodać roztopione masło, wymieszać. Dużą prostokątną blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Masę ciasteczkową wcisnąć w dno, wyrównać. Włożyć do lodówki do czasu przygotowania masy serowej.

Żelatynę zalać mlekiem i podgrzewając na małym ogniu lub mikrofalówce do rozpuszczenia. Czekoladę połamać na kawałki, dodać do gorącej żelatyny i rozpuścić, mieszając. Masę przestudzić, ale może zostać lekko ciepła. Kremówkę ubić, dodając pod koniec cukier puder. Twaróg zmiksować na małych obrotach z ubitą śmietaną i dalej miksować, dodając powoli żelatynę z czekoladą. Dobrze połączyć z masą twarogowo-śmietanową. Przelać na ciasteczkowy spód, a kiedy zacznie tężeć, można na wierzchu wykonać ozdobne rowki (szpatułką lub widelcem). Włożyć do lodówki do stężenia, na całą noc.

Przed podaniem udekorować truskawkami i startą czekoladą.

fabryka sernika  Wiosenne słodkości!

Sernik z białą czekoladą i truskawkami (na zimno)

Sernik z białą czekoladą i truskawkami (na zimno)

Galaretki z indyka z salami i warzywami

Na zakończenie starego roku przygotowałam miniaturowe galaretki z mięsem z indyka, salami i warzywami: papryką konserwową, zielonym, groszkiem, kukurydzą, oliwkami, czerwoną fasolą i suszonymi pomidorami. Tradycyjnie przygotowuję mięso z indyka w galarecie jedynie z marchewką. Tym razem marchew razem z pietruszką i selerem wylądowały razem z większością wywaru w zupie pomidorowej. Pozostały wywar wraz z mięsem stanowił bazę do mojej przekąski. Składniki podaję w przybliżeniu. Na większe przyjęcie proponuję użyć 1 kg mięsa z udźca indyka (bez skóry) i odpowiednio więcej rosołu, salami i warzyw.

Galaretki z indyka z salami i warzywami

Galaretki z indyka z salami i warzywami

Składniki na 8 mini galaretek:

500 g mięsa z udźca indyka (bez skóry) – waga przed ugotowaniem
ok. 2-2,5 szklanki doprawionego rosołu, w którym gotowało się mięso
3 łyżeczki żelatyny
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
po pół szklanki: kukurydzy i fasolki z puszki, ugotowanego zielonego groszku, pokrojonego w kostkę salami peperoni, pokrojonej papryki konserwowej i suszonych pomidorów
świeżo mielony pieprz do smaku

Mięso drobno posiekać. Rosół mocno podgrzać, rozpuścić żelatynę, dodać posiekaną natkę i świeżo mielony pieprz. Mięso, salami i warzywa po równo rozłożyć do małych filiżanek lub kieliszków do wina. Zalać rosołem z rozpuszczoną żelatyną, ostudzić i schłodzić do stężenia.

Galaretki z indyka z salami i warzywami

Przekąski Sylwestrowe

Sernik truskawkowy na zimno na czekoladowym spodzie

Korzystając z urlopu mam w planie pierogi w trzech rodzajach, w tym jedne z truskawkami. Mam nadzieję, że dzieciaki się ucieszą na taki obiad…

A nowy tydzień na blogu rozpoczynam sernikiem na zimno z truskawkami na czekoladowym spodzie.

Sernik truskawkowy na zimno na czekoladowym spodzie

Sernik truskawkowy na zimno na czekoladowym spodzie

Sernik truskawkowy na zimno na czekoladowym spodzie

Spód:

100 g gorzkiej czekolady
100 g masła
2 duże jajka
1/2 szklanki cukru
100 g mąki pszennej tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Warstwa truskawkowa:

2 szklanki zmiksowanych truskawek
500 ml niesłodzonego mleka skondensowanego
1/2 szklanki cukru
1 cukier waniliowy
1 galaretka truskawkowa
1 łyżka żelatyny
połówki truskawek i starta czekolada do dekoracji

Przygotować ciasto czekoladowe. Do garnka z grubym dnem dodać połamaną czekoladę, masło i cukier.. Podgrzewać do rozpuszczenia masła i czekolady. Zdjąć z ognia, ostudzić. Następnie dodać rozkłócone jajka i mąkę wymieszaną z proszkiem. Wstawić do piekarnika na 25 do 30 minut i upiec. Ostudzić.

Proszek z galaretki i żelatynę umieścić w średniej misce, zalać szklanką wrzątku i mieszać do rozpuszczenia. Ostudzić, nie doprowadzając do stężenia.

Mleko skondensowane zmiksować, aby nieco się spieniło, dodać cukier, cukier waniliowy i mus truskawkowy, ciągle miksując. Wlać rozpuszczoną i ostudzoną galaretkę i dobrze połączyć składniki. Wylać na upieczony spód czekoladowy i wstawić do lodówki do stężenia. Następnie pokroić w kwadraty,posypać wierzch startą czekoladą i na każdej porcji ułożyć pół truskawki.

Milion smaków truskawek

Sernik truskawkowy na zimno na czekoladowym spodzie

Sernik truskawkowy na zimno na czekoladowym spodzie

Sernik truskawkowy na zimno na czekoladowym spodzie

Tartaletki „Jajka sadzone” na mące gryczanej

Bezglutenowe, bo na mące z gryki, tartaletki wypełnione porcją sernika na zimno i udekorowane morelami. Wyglądem przypominają jajka sadzone w koszyczkach. Pomysł „chodził za mną” już od ostatniej Wielkanocy. Dopiero teraz znalazłam czas, by przygotować je przed świętami.

Często jestem pytana, jak ja na to znajduję czas, pracując na etacie, prowadząc dom. Sama nie wiem, ale wszystko się jakoś kręci siłą rozpędu…

Tartaletki

Tartaletki

Ciasto:

120 g masła, posiekanego na kawałki
ok. 1,5 szklanka mąki gryczanej
1 łyżka kakao

2-3 żółtka
1/2 szklanki cukru pudru
pół łyżeczki proszku do pieczenia
oraz mąka gryczana do podsypywania

Składniki ciasta szybko zagnieść. Uformować kulę i wstawić do lodówki na ok. 45 minut.

Foremki na mini tarty wysmarować olejem. Ciasto podzielić na 6 równych części. Każdą rozwałkować cienko na kształt koła na podsypanej mąką desce. Przenieść do foremek i wylepić dna i boki. Ciasto na dnie każdej foremki ponakłuwać widelcem. Ja dodatkowo każdy środek ciasta obciążyłam pokrywką od słoika 🙂 Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180oC na ok. 25 minut. Wyjąć i ostudzić, a następnie delikatnie wyjąć z foremek. 

Nadzienie:

350 g bardzo gęstego twarogu sernikowego
1/2 szklanki słodkiej śmietanki
1 łyżeczka żelatyny
1/2 szklanki mleka w proszku
1/2 szklanki cukru pudru
morele z puszki

Żelatynę namoczyć w śmietance, umieścić nad parą wodną i rozpuścić, następnie ostudzić. Twaróg połączyć trzepaczką z mlekiem w proszku i cukrem pudrem oraz śmietanką. Wylać na spody tartaletek. Na każdym z nich ułożyć połówkę morelki brzuszkiem do góry. Schłodzić do stężenia.

Wielkanocne Smaki - edycja IV  Wielkanoc bez glutenu. 

Tartaletki

Tartaletki 

Galaretka z trzech rodzajów mięsa

Najlepsza zupa po nieprzespanej nocy, wypełnionej tańcami, obfitym jedzeniem i mocą trunków to właśnie rosół. Na poostatkowe obiady polecam esencjonalny rosół drobiowo-wołowy.

Po karnawałowej zabawie na niedzielny  obiad zjedliśmy mieszany rosół  z makaronem, resztę wywaru razem z mięsem wykorzystałam do przygotowania „zimnych nóżek”, które stanowiły porządne śniadanie przed pracą w powszednie dni.

Galaretka z trzech rodzajów mięsa

Składniki:

1 skrzydło z indyka
1 ćwiartka z kurczaka
300 g wołowiny na pieczeń
2 marchewki
1 pietruszka
1 seler
3 ząbki czosnku
kilka suszonych grzybów
kawałek pora
2-3 listki laurowe
kilka kuleczek ziela angielskiego
pieprz czarny, świeżo mielony
przyprawa warzywna do zup bez glutaminianu sodu
sól
gałązka natki pietruszki lub lubczyku
żelatyna

Warzywa obieramy, selera dzielimy na pół, jeśli jest duży. Mięso myjemy. Umieszczamy razem z warzywami, zielem, listkami w dużym garnku, zalewamy prawie po brzeg zimną wodą, przykrywamy i stawiamy na małym ogniu. Po zagotowaniu gotujemy nawet do 2 godzin. Wyjmujemy mięso i warzywa. Przelewamy wywar przez sito, dodajemy przyprawę warzywną, sól i pieprz. W 1,5 litra wywaru rozpuszczamy według proporcji na opakowaniu. Resztę zużywamy na rosół lub np, czystą zupę pomidorową, barszcz czerwony lub żurek.

Kiedy mięso przestygnie obieramy je z kości, tłuszczu i skór i dość drobno kroimy.

Marchewkę z rosołu kroimy w kostkę.

Do filiżanek lub prostokątnych plastikowych pojemników wrzucamy marchew, nieco posiekanej drobno świeżej natki, następnie układamy mięso i zalewamy ciepłym rosołem z żelatyną. Można jeszcze dla smaku dodać odrobinę drobno posiekanego świeżego czosnku (patent mojej mamy) i obowiązkowo świeżo mielony pieprz. Kiedy galareta zacznie tężeć wkładamy do lodówki na minimum 3 godziny. Podajemy z pieczywem i octem (winnym), chrzanem lub majonezem.

Zupny recykling  Śniadanie mistrzów 

Galaretka z trzech rodzajów mięsa

Galaretka z mięsem indyka

Dobra galaretka z mięsem to przede wszystkim dobry wywar. Długo gotowany na małym ogniu, pod przykryciem, z warzywami, tak jak rosół. Wcześniej robiłam galaretkę z kurczaka, teraz przerzuciłam się na bardziej aromatyczne mięso indycze. Do galaretki dodaję jedynie marchew z rosołu, nie preferuję jajek ani groszku. Smak podkreślam świeżą natką pietruszki i odrobiną zmiażdżonego czosnku.

Galaretkę podaję najczęściej z octem winnym, białym i kroplą maggi. Można również podawać z sokiem z cytryny, chrzanem, majonezem lub tradycyjną sałatką jarzynową.

Galaretka z mięsem indyka

Składniki:

2-3 podudzia z indyka
1 mięso z uda ze skórą i kością lub 600 g mięsa bez skóry
2 marchewki
1 pietruszka
1 seler
3 ząbki czosnku
kilka suszonych grzybów
kawałek pora
2-3 listki laurowe
kilka kuleczek ziela angielskiego
pieprz czarny, świeżo mielony
przyprawa warzywna do zup bez glutaminianu sodu
sól
gałązka natki pietruszki lub lubczyku
żelatyna

Warzywa obieramy, selera dzielimy na pół, jeśli jest duży. Podudzia i mięso myjemy. Umieszaczamy razem z warzywami, zielem, listkami w dużym garnku, zalewamy prawie po brzeg zimną wodą, przykrywamy i stawiamy na małym ogniu. Po zagotowaniu gotujemy nawet do 2 godzin. Wyjmujemy mięso i warzywa. Przelewamy wywar przez sito, dodajemy przyprawę warzywną, sól i pieprz. Rozpuszczamy w wywarze żelatynę według proporcji na opakowaniu. Jeśli wywaru wydaje nam się za dużo, bo chcemy mieć bardziej mięsną galaretę, odlewamy część rosołu. Na jego bazie można ugotować doby barszcz czerwony lub żurek.

Kiedy mięso przestygnie należy obrać je z kości i skór i dość pokroić.

Marchewkę z rosołu pokroić w plasterki.

Do filiżanek lub prostokątnych pojemników wrzucamy proporcjonalnie po kilka plasterków marchwii, nieco posiekanej drobno świeżej natki, następnie układamy mięso i zalewamy ciepłym rosołem z żelatyną. Można jeszcze dla smaku wcisnąć odrobinę czosnku i obowiązkowo świeżo mielony pieprz. Kiedy galareta zacznie tężeć wkładamy do lodówki na minimum 3 godziny.

Galaretka z mięsem indyka

Galaretka z mięsem indyka

  

Ciasto miodowe z masą budyniową, marmoladą i polewą czekoladową

Ciasto miodowe z masą budyniową, marmoladą i polewą czekoladową

Ciasto miodowe z masą budyniową, marmoladą i polewą czekoladową



Ciasto miodowe:

500 dag mąki
120 g cukru pudru

200 g masła
2 jajka
2 łyżki miodu
2 płaskie łyżeczki sody rozpuszczone w dwóch łyżkach mleka

Masa budyniowa:

2 budynie waniliowe bez cukru
600 ml mleka
200 g miękkiego masła
2/3 szklanki cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego

Polewa:

150 g gorzkiej czekolady
3 łyżki cukru
4 łyżki kwaśnej śmietany
2 łyżki masła
1 kopiata łyżeczka żelatyny

oraz marmolada lub powidła śliwkowe do przełożenia placków

Przesianą mąkę wysypać do dużej miski, dodać masło pokrojone na kawałki. Zrobić zagłębienie, dodać resztę składników i zagnieść. Ciasto podzielić na trzy równe części (najlepiej posłużyć się wagą). Rozwałkować jedną część i wylepić dno dużej prostokątnej blaszki wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec około 15 minut w temperaturze 175oC. Ciasto powinno mieć jasnobrązowy kolor. W ten sam sposób upiec jeszcze dwa placki.

Ugotować budyń. Z mleka odlać 2/3 szklanki, w których należy rozmieszać proszek budyniowy. Resztę mleka zagotować, wlać mleko z budyniem i, energicznie mieszając, zagotować. Zdjąć z ognia, dodać cukier i cukier waniliowy, mieszając do rozpuszczenia. Następnie przykryć wierzch i ostudzić.

Masło utrzeć na puch, dodawać porcjami zimny budyń, utrzeć na jednolitą masę.
W blaszce lub na tacy ułożyć jeden blat ciasta. Posmarować grubo powidłami lub marmoladą, przykryć drugim plackiem, delikatnie dociskając. Masę budyniową równo rozsmarować na drugim cieście i przykryć trzecim, lekko dociskając.

Wykonać polewę. Żelatynę zalać 1/3 szklanki zimnej wody, poczekać aż namoknie. Resztę składników rozpuścić i zagotować. Dodać żelatynę do masy. Wymieszać dobrze, by się rozpuściła. Jak masa lekko zgęstnieje, polać wierzch ciasta. Wstawić do lodówki, najlepiej owinięte w folię spożywczą, by ciasto miodowe nabrało wilgoci od mas. Ciasto długo się przechowuje, najlepsze jest dopiero na drugi, trzeci dzień od przygotowania.

Ciasto miodowe z masą budyniową, marmoladą i polewą czekoladową

 

Sernik z borówkami i polewą czekoladową

Wczoraj pisałam o pochmurnym dniu. Dzisiejszy też zapowiadał się nieciekawie, ale jakimś cudem chmury rozeszły się i za oknem widać wielki błękit. Mam nadzieję, że taka pogoda utrzyma się do końca tygodnia. Poczyniłam już plany kulinarne na sobotę i potrzebuję dobrego światła. W niedzielę robimy kinder bal, a właściwie boy party dla dziewięciolatków czyli przyjęcie urodzinowe Mikołaja. Pierwsze zorganizowaliśmy dla dziadków, wujostwa i kuzynów. Teraz menu musi być dostosowane do upodobań „młodzieży”. W związku z tym będę przeprowadzać konsultacje w tej sprawie z moim synem, ale również Was proszę o jakieś sugestie…

A dziś przepis na sernik, który upiekłam na przyjęcie nr 1.

Sernik z borówkami i polewą czekoladową

Spód:

150 g ciastek czekoladowych
150 g ciastek korzennych
100 g stopionego masła

Masa:

1,5 kg sera śmietankowego
2/3 szklanki kwaśnej śmietany
3 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
7 jajek
1,5 szklanki cukru (w tym 2 łyżki cukru waniliowego)
300 g borówek amerykańskich, opłukanych i osuszonych

Polewa:

150 g gorzkiej czekolady
3 łyżki cukru
4 łyżki kwaśnej śmietany
2 łyżki masła
1 kopiata łyżeczka żelatyny

Ciasteczka zmielić w malakserze, wymieszać z rozpuszczonym masłem. Wylepić spód średniej prostokątnej blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Schłodzić na czas przygotowania masy serowej.

Twaróg zmiksować z jajkami, śmietaną i cukrem. Pod koniec wymieszać z mąką i zmiksować. Dodać borówki i delikatnie wymieszać łyżką. Wylać na spód. Piec około 1,5 godziny, najpierw 180oC – ok. 30 minut, a potem w 150. Wyjąć i ostudzić.

Wykonać polewę. Żelatynę zalać 1/3 szklanki zimnej wody, poczekać aż namoknie. Resztę składników rozpuścić i zagotować. Dodać żelatynę do masy. Wymieszać dobrze, by się rozpuściła. Jak masa lekko zgęstnieje, polać sernik. Wstawić do lodówki na minimum 2 godziny.

Sernik z borówkami i polewą czekoladową