Gołąbki z kaszą jaglaną, wołowiną i grzybami

Dziś zaprezentuję bardzo smakowite gołąbki z kaszą jaglaną zamiast ryżu. Aromatycznym dodatkiem są w nich podgrzybki, a zamiast białej kapusty użyłam bardziej wyrazistej w smakui i bardziej kruchej kapusty włoskiej. Przepis dodaję do akcji Niedoceniana kasza jaglana, ponieważ kaszę ten doceniłam już jakiś czas temu i chętnie zastępuję nią inne węglowodany. Warto wprowadzić ją do menu dzieci, bo zawiera dużo żelaza, ale nie tylko. Jest bezglutenowa, zatem idealna dla chorych na celiakię lub uczulonych na zboża glutenowe.

 

Gołąbki z kaszą jaglaną, wołowiną i grzybami

 

Składniki:

1 duża główka kapusty włoskiej

400 g mielonej wołowiny

2 szklanki kaszy jaglanej

300 g mrożonych podgrzybków (200 g świeżych w sezonie)

2 cebule

3-4 ząbki czosnku

2 łyżki suszonego majeranku

pęczek natki pietruszki

sól i pieprz do smaku

olej

Do duszenia gołąbków:

1,5 szklanki bulionu (użyłam kostki pieczeniowej z papryką i dodałam  łyżkę pasty paprykowej)

3 łyżeczki koncentratu pomidorowego

 W kapuście wyciąć głąb i odcinać po kolei, ostrożnie liście. Zblanszować we wrzątku, a następnie ściąć ostrym nożem wystające nerwy liści u ich nasady. Osuszyć. 

Kaszę ugotować w dużej ilości osolonego wrzątku z łyżką oleju (około 10 minut). Odcedzić. Cebule pokroić w kostkę, zeszklić na oleju, dodać mięso i usmażyć. Dodać grzyby i odparować płyn powstały z ich rozmrożenia. Na końcu dodać zmiażdżony czosnek i majeranek. Wymieszać z kaszą i posiekaną natką. Doprawić solą i pieprzem. Osuszamy, i jeśli to konieczne zbijamy tłuczkiem nerw liścia u jego nasady. Brzydsze i mniejsze liście układamy na dnie dużego rondla, blaszki lub brytfanki, w której będą się dusiły gołąbki. Na każdy liść nakładamy porcję farszu i zwijamy dość ciasno od nasady. Zawijamy również brzegi liścia do środka i tak przygotowane gołąbki układamy ciasno w naczyniu jeden obok drugiego. Gorący bulion mieszamy z koncentratem pomidorowym. Zalewamy całość wywarem. Możemy jeszcze dodatkowo przykryć gołąbki liśćmi kapusty, przykrywką lub folią aluminiową. Brytfankę z gołąbkami wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180-200ºC i zapiekamy lub dusimy na wolnym ogniu około 40 minut. Podajemy z sosem pomidorowym. Wcześniej możemy jeszcze gołąbki lekko zrumienić na maśle na małym ogniu.

Sos sporządziłam z gęstego soku pomidorowego, wody, kostki pieczeniowo-paprykowej, pasty paprykowej, mąki rozmieszanej w niewielkiej ilości zimnej wody i pół kubka śmietany. Doprawiłam pieprzem i suszoną bazylią.

 


Gołąbki z kaszą jaglaną, wołowiną i grzybami

Serrnikoblondi z bananami i cytrusowym aromatem

Zanim ciasto nabrało taki przepis przeszłam kilka etapów. Najpierw pomyślałam o serniku z cytrusami. Potem zapragnęłam Isaury, ale wzbogacając ją gorzką czekoladą. Pomyślałam, że wilgotności ciastu dodają banany. A potem  pomyślałam, że ciekawy smak uzyskam łącząc banany z białą czekoladą. Ciasto będzie słodkie, więc jak je orzeźwić… na przykład dodając do masy serowej skórkę z cytryny i pomarańczy… I oto jest…. efekt przerósł moje oczekiwania. Spodziewałam się zakalca, a tu niespodzianka. Ciasto wyraźnie odznacza się od masy serowej. Polecam i dodaję do akcji Owocowe ciasta zimowe.


Serrnikoblondi z bananami i cytrusowym aromatem

Ciasto:

150 g białej czekolady

150 g miękkiego masła

2 łyżeczki cukru z wanilią

3 jajka

200 g mąki przesianej pszennej

1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

pół łyżeczki sody

5 łyżek mleka

2 duże banany, dojrzałe i rozgniecione widelcem

Masa serowa:

Czekoladę rozpuścić z mlekiem w kąpieli wodnej , garnuszku lub w mikrofalówce.

Masło utrzeć z cukrem waniliowym na gładką i jasną masę. Dodawać po jednym jajku, dokładnie ubijając. Porcjami wsypywać mąkę wymieszaną z proszkiem i sodą. Dodać banany i czekoladę, dokładnie wymieszać.

2/3 masy wyłożyć do dużej tortownicy lub kwadratowej blachy wyłożonej papierem do pieczenia.


Serrnikoblondi z bananami i cytrusowym aromatem

 

Składniki na masę serową:

500 g tłustego twarogu śmietankowego (dałam 8% tł.)

3 jajka

1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru

100 g drobnego cukru do wypieków (w tym 2 łyżeczki cukru z wanilią)

2 łyżki kwaśnej śmietany 18%

skórka starta ze sparzonej cytryny i 2 łyżki soku

skórka starta ze sparzonej pomarańczy i 3 łyżki soku

Twaróg, jajka,  cukier, śmietanę zmiksować na małych obrotach miksera na gładką masę. Na końcu dodać proszek budyniowy, soki i skórkę z cytryny i pomarańczy i dobrze połączyć z serem i jajkami.

Na ciasto bananowe wylać masę serową. Na wierzch porcjami wyłożyć pozostałą część ciasta bananowego i lekko przemieszać łyżką.

Piec w temperaturze 180ºC przez około
50-60 minut, aż wierzch będzie mocno ścięty, a sernik zacznie pękać. Ostudzić i chwilę schłodzić przez krojeniem. Przechowywać w lodówce.

Pieczone pierogi z farszem meksykańskim

Kiedy przychodzi weekend pozwalam sobie na bardziej pracochłonne dania, takie jak na przykład pierogi z krucho-drożdżowego ciasta. Jest w nich zdrowa chuda wołowina i bardzo sycące warzywa strączkowe: groch, fasolka szparagowa oraz czerwona fasola. Warto podać do nich gorący kubek niezabielanej zupy pomidorowej lub czerwonego barszczu.

Przepis dodaję do akcji Panny Malwinny.

Pieczone pierogi z farszem meksykańskim

Nadzienie: 250 g mielonej wołowiny, mała czerwona cebula, 2 ząbki czosnku, 200 g mrożonej mieszanki warzywnej meksykańskiej, kawałek czerwonej papryki, 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego, przyprawa do chili con carne (do smaku), pół puszki czerwonej fasoli, olej do smażenia

Cebulę pokroić, zeszklić na oleju, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz zmielone mięso i usmażyć. Dodać szklankę wody, mrożone warzywa i pokrojoną w kostkę paprykę. Dusić do miękkości, następnie dodać przyprawy i koncentrat. Na końcu wrzucić fasolę i gotować do momentu odparowania sosu. Ostudzić.

Ciasto: 500 g mąki, 100 g miękkiego masła, 2 żółtka, 1 jajko, 40 g drożdży, płaska łyżeczka cukru, 1/2 szklanki mleka, kwaśna śmietana, sól do smaku.

Białko i łyżka mleka do posmarowania oraz sezam do posypania.


Pieczone pierogi z farszem meksykańskim

Pieczone pierogi z farszem meksykańskim

Wykonanie:

Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku z cukrem. Mąkę przesiać na stolnicę, posiekać z masłem, dodać sól, jajko, surowe żółtka, płynne drożdże. Zagnieść jednolite ciasto, dodając kwaśną śmietanę, gdyby było za gęste. Odłożyć na 1 godzinę, by nieco urosło.

Ciasto rozwałkować na grubość ok. 2-3 mm. Pokroić na kwadraty. Na każdy kwadrat nakładać porcje farszu. składać po przekątnej, zlepiać dobrze brzegi (najlepiej brzegi od środka smarować mlekiem, wtedy dobrze się sklejają). Układać na blasze oprószonej mąką lub wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do ciepłego piekarnika na ok. 20 minut. Smarować białkiem rozmieszanym z mlekiem i posypać sezamem. Piec w temperaturze 180oC około 20-25 minut do zrumienienia. Podawać ciepłe z czystym barszczem czerwonym do picia lub bulionem pomidorowym.


Pieczone pierogi z farszem meksykańskim

Ciasto orkiszowo-migdałowe z wiśniami

Mocno wiśniowe, w dodatku ze zdrowej mąki orkiszowej, pełnoziarnistej. Ciasto dodaję do akcji Owocowe ciasta zimowe prowadzonej przez Kasię.


Ciasto orkiszowo-migdałowe z wiśniami

 

Składniki na ciasto:

2 szklanki pełnoziarnistej mąki orkiszowej

4 żółtka

200 g masła, zimnego

2/3 szklanki cukru pudru

szczypta soli

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

oraz 80 g mielonych migdałów

Środek:

4 białka

100 g cukru

1 opakowanie cukru migdałowego (16 g)

2 budynie wiśniowe bez cukru

500 g gęstej kwaśnej śmietany

słoik wiśni w syropie lub opakowanie mrożonych (rozmrożonych i odsączonych)


Ciasto orkiszowo-migdałowe z wiśniami

 

Do miski wsypać mąkę, cukier, proszek do pieczenia i posiekane zimne masło, szybko zagnieść. ciasto. Podzielić je na 2 części: 2/3 i 1/3. Do mniejszej porcji wgnieść zmielone migdały. Oba ciasta owinąć folią, schłodzić w lodówce przez około 30 minut.

Wyjąć większą porcję ciasta z lodówki i wyłożyć nim dno i boki tortownicy (26 cm) do wysokości około 4 cm, podpiec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180oC.

Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając stopniowo cukier i cukier migdałowy, łyżka po łyżce. Wlać śmietanę. Na końcu dodać budynie i dobrze wymieszać. Wylać na podpieczony spód. Wrzucić równomiernie wiśnie. Piec około 30 minut, aż wierzch masy stężeje.

W czasie pieczenia rozwałkować ciasto z lodówki (5 mm) i wycinać foremką dowolne kształty. Ja wybrałam kwiatki, w środku każdego wycięłam nakrętką od butelki kółka. Położyć ciasteczka na wierzchu masy i dopiekać na górnej grzałce do ich zrumienienia. Wyjąć i ostudzić. przed krojeniem.



Ciasto orkiszowo-migdałowe z wiśniami

Fajna babeczka czekoladowo-bananowa z żurawiną

Zacznę dziś nieco melancholijnie… Tak się moje życie toczy od jakiegoś czasu, że znów zaczęłam pisać wiersze. Znów? Tak, znów. Kiedyś pisałam. W liceum, potem na początku studiów i kilka wierszy jako pracująca żona. Zdarzyła mi się też kołysanka… dla synka. I potem nic, kilka lat ciszy… aż do sierpnia ubiegłego roku.

Teraz ten dar, który otrzymałam ponownie chcę rozwijać. A z Wami pragnę się podzielić, prowadząc bloga, na którym rodzą się… motyle w sercu. Tak nazywa się moja skarbnica niecierpliwych myśli. Motyle w sercu. Kliknij, otwórz i przeczytaj, jeśli masz ochotę na to, by zmysł wyobraźni przeniósł Cię w inny świat…

Inną zmysłową przyjemnością jest czekolada. I czekoladowe ciasta, desery. Wczoraj był sernik czekoladowo-bananowy, a dziś babeczka, właściwie to dość duża babka, której każdy kęs przenosi mnie w inny wymiar … 😉

Ciasto z wielką przyjemnością wysyłam na adres Bei i Lejdi-of-the house oraz do owocowej akcji Kasi. Myślę, że wiedzą, co miałam na myśli, pisząc dzisiejszy post…

 

Fajna babeczka czekoladowo-bananowa z żurawiną

 

Składniki:

150 g gorzkiej czekolady

50 ml mleka

200 g miękkiego masła

180 g cukru muscovado lub 150 g białego cukru

4 jajka

250 g mąki pszennej

2 płaskie łyżeczki proszku i pół łyżeczki sody

30 g kakao

1 płaska łyżka kawy rozpuszczalnej

3 duże banany, najlepiej bardzo dojrzałe, rozgniecione widelcem

Polewa:

150 g białej czekolady

2 łyżki kwaśnej śmietany

ok. 50 g suszonej żurawiny (sparzonej)

 

Fajna babeczka czekoladowo-bananowa z żurawiną

 

Masło, jajka i banany należy wyjąć z lodówki minimum 2 godziny przed pieczeniem.

Czekoladę rozpuścić z mlekiem w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce. Ostudzić.

Miękkie masło utrzeć z cukrem na gładką, jasną masę. Dodawać po jednym jajku, ubijając.

Przesiać mąkę, proszek, sodę, kakao i kawę. Dodawać porcjami do masy, mieszając łyżką.

Dodać rozgniecione banany i ostudzoną czekoladę, wymieszać.

Wyożyć do wysmarowanej masłem formy babkowej lub tortownicy i piec w piekarniku nagrzanym do 180oC przez 50-60 minut. Ciasto jest upieczone kiedy drewniany patyczek wbity w jego środek jest suchy. Wyjąć i ostudzić. Polać polewą wykonaną ze 150 g rozpuszczonej białej czekolady (w kąpieli wodnej), wymieszanej z dwiema łyżkami kwaśnej śmietany. Zarówno polewa, jak i ciasto powinny być wystudzone. Udekorować żurawiną. Najlepiej włożyć babkę do lodówki na godzinę, aby czekolada nieco zastygła.



Fajna babeczka czekoladowo-bananowa z żurawiną

Czekoladowy Weekend 2012

Walentynki 2012

Owocowe ciasta zimowe

Sernik czekoladowo-bananowy z orzechowym akcentem

W ubiegłym roku z przyjemnością wzięłam udział w przygotowywaniu potraw na Czekoladowy Weekend organizowanym przez Atinę oraz Beę. Na tę okazję przygotowałam megakaloryczne Sernikowrownie z nutellą oraz kontrowersyjnego Kurczaka w czekoladzie z bananami.

Z niecierpliwością czekałam na tegoroczną edycję czekoweekendu prowadzonego przez Beę.

Ciasto najczęściej kojarzy mi się za sernikiem, dlatego wymyśliłam sernik z czekoladą. I od razu z trzema czekoladami: gorzką, mleczną i białą. Ponadto kakaowy aromat połączyłam ze smakiem bananów. Dopełnieniem tego zestawu są orzechy laskowe zarówno w spodzie, jak i na górze sernika. Prawdziwa uczta dla zmysłów. Idealna również na walentynkowy wieczór, stąd odwołanie do akcji Walentynki 2012. Czym TO się je?  autorstwa Lady-of-the-house oraz Owocowe ciasta zimowe prowadzonej przez Kasię.

 

Sernik czekoladowo-bananowy z orzechowym akcentem

 

Składniki spodu:

250 g kruchych ciastek z czekoladą i orzechami laskowymi

50 g orzechów laskowych

100 g masła

Składniki masy serowej:

800 g sera śmietankowego

3 duże bardzo dojrzałe banany

200 g mlecznej czekolady

50 g gorzkiej czekolady

2 łyżki kakao

3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią

ok. 3 łyżki cukru pudru (lub do smaku)

4 duże jajka

Polewa:

150 g białej czekolady

3 łyżki kwaśnej śmietany 18%

50 g orzechów laskowych

 

Sernik czekoladowo-bananowy z orzechowym akcentem

 

Ciastka i orzechy zmielić grubo w malakserze lub rozgnieść w worku wałkiem do ciasta. Masło rozpuścić, nieco przestudzić, ciepłe połączyć z ciastkami i orzechami. Spód tortownicę o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki zabezpieczyć folią aluminiową przed wyciekaniem tłuszczu podczas pieczenia. Wstawić na chwilę do lodówki by ciasteczkowy spód nieco stwardniał. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 180oC i przygotować masę serową.

Czekoladę połamać, umieścić w miseczce nad parą gotującej się wody, całkowicie stopić, przestudzić. Banany zmiksować z jajkami, cukrem i cukrem waniliowym. Wymieszać z serem, czekoladą i kakao. Wylać na ciasteczkowy spód. Piec w podanej temperaturze około 30 minut, później dopiekać w nieco niższej temperaturze (150oC). Sernik ma być zastygnięty. Następnie wyłączyć piekarnik, otworzyć drzwiczki i studzić w piekarniku około 30 minut, następnie wyjąć i ostudzić całkowicie. Schłodzić minimum 2 godziny przed oblaniem go polewą. Wtedy okroić delikatnie nożem i zdjąć obręcz tortownicy.

Polewa: białą czekoladę stopić (w ten sam sposób co poprzednio), a gdy będzie jeszcze ciepła wymieszać ze śmietaną (wyjąć wcześniej z lodówki, by nie była za zimna). Polać wierzch sernika, a brzegi udekorować orzechami. Schłodzić sernik z polewą przed rozkrojeniem.


 

Czekoladowy Weekend 2012

 

Walentynki 2012

 

 Sernik czekoladowo-bananowy z orzechowym akcentem

Drożdżowe czekoladowe serca z serkiem truskawkowym

Drożdżowe czekoladowe serca z serkiem truskawkowym

 

W ten wyjątkowy dzień zapraszam Was na pyszne czekoladowe drożdżówki w kształcie serca, z truskawkowo-serowym nadzieniem. Dla wszystkich, których kochacie, lubicie lub darzycie sympatią. Są chrupiące, ale zawinięte w folię powinny zmięknąć. 

Jakiś czas temu zobaczyłam podobne u Justin&Dorothy. Ciasto wykonałam na podstawie ciasta krucho-drożdżowego na rogaliki, zmniejszając ilość masła, równocześnie, dodając stopioną czekoladę oraz kakao. Z tej porcji ciasta upiekłam kilkanaście drożdżówek i 7 małych serduszek. Dwie drożdżówki zrobiłam bez dodatku truskawek dla koleżanki z sąsiedniego biurka, która ma na nie uczulenie.

Przepis dodaję do akcji Walentynki 2012. Czym TO się je? prowadzonej na Durszlaku przez lejdi-of-the-house oraz Owocowe ciasta zimowe autorstwa Kasi.

 


 

Nadzienie: 150 g twarogu lub serka śmietankowego, ok. 3/4 szklanki truskawek truskawek (mogą być mrożone), 2 łyżeczki cukru waniliowego, 2 łyżki cukru pudru, 1 białko.

Ciasto: 500 g mąki, 100 g miękkiego masła, 2 żółtka, 1 jajko, 40 g drożdży, 120 bardzo drobnego cukru lub cukru pudru, 2 łyżki gorzkiego kakao, 100 g gorzkiej czekolady, 120 ml mleka, białko do posmarowania oraz cukier puder do oprószenia.

 

Drożdżowe czekoladowe serca z serkiem truskawkowym

 

Drożdże rozpuścić w garnuszku z połową podanej porcji ciepłego mleka 1 łyżką cukru. Czekoladę połamać, rozpuścić w reszcie mleka. Ostudzić. Mąkę przesiać z kakao, dodać pozostały cukier, jajko, surowe żółtka, płynne drożdże, rozpuszczoną czekoladę i zagniatać, dodając porcjami miękkie masło. W razie potrzeby dodać mąki lub kwaśnej śmietany. Ciasto odłożyć, przykrywając ściereczką) na około godzinę.

Przygotować nadzienie: ser zagnieść lub zmiksować z truskawkami (mrożone rozmrozić) i wymieszać z cukrem, cukrem pudrem oraz waniliowym.

Potem podzielić na pół i każdą część rozwałkować na grubość około pół centymetra. Wycinać kubkiem kółka, a w połowie tych kółek wycinać serca. Na kółkach ciasta kłaść po łyżeczce nadzienia, przykrywać kółkami z wyciętym sercem, lekko dociskając. Postępować tak aż do wyczerpania ciasta. Ja część wyciętych serduszek odłożyłam i upiekłam razem z drożdżówkami. Drożdżówki ułożyć na blasze wysypanej mąką lub wyścielonej silikonową matą (do kupienia w hipermarketach). Wstawić do piekarnika na kilkanaście minut do temperatury 40oC. Potem wyjąć i nagrzać piekarnik do 180oC. Drożdżówki posmarować białkiem wymieszanym z mlekiem i piec około 20-25 minut. Po wyjęciu można posypać cukrem pudrem.


Owocowe ciasta zimowe

 

Drożdżowe czekoladowe serca z serkiem truskawkowym



Tarta serowa z kurczakiem, cukinią i fetą

Oto kolejna tarta na moim ulubionym i szybkim spodzie twarogowym. Tym razem kurczak w połączeniu z cukinią, fetą, oregano i suszonymi pomidorami. Tartę możemy przygotować na walentynkową kolację. We dwoje lub rodzinnie, dla tych których kochamy… Zapraszam…

Przepis dodaję do akcji Walentynki 2012. Czym TO się je? prowadzonej na Durszlaku przez lejdi-of-the-house.

 

Tarta serowa z kurczakiem, cukinią i fetą

 

Ciasto:

2 szklanki mąki

20 dag twarogu

1 jajko

1 łyżeczka soli

1/3 szklanki mleka

6 łyżek oleju

łyżeczka proszku do pieczenia

tłuszcz do formy

 

Nadzienie:

2 małe piersi z kurczaka

łyżeczka słodkiej papryki

mała cebula

ząbek czosnku

1 mała cukinia

20-250 g fety

olej do smażenia

300 g gęstej kwaśnej śmietany

1 jajko

6-8 suszonych pomidorów (mogą być z oliwy)

sól, pieprz, suszone oregano

ewentualnie: kawałek żółtego sera

 

Ser rozdrobnić z jajkiem, olejem, mlekiem i solą, dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i zagnieść ciasto. Odłożyć do lodówki na pół godziny.

Cebulę obrać, pokroić w kostkę. Podsmażyć na niewielkiej ilości oleju ze szczyptą soli. Kurczaka pokroić w kostkę lub paseczki, posolić, dodać do cebuli, obsmażyć. Na końcu dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, całość doprawić słodką papryką. Ostudzić. Cukinię umyć i pokroić w kostkę. Obsmażyć krótko ze szczyptą soli.

Ciastem wylepić dno formy wysmarowanej tłuszczem – podnosząc brzegi na wysokość ok 3 cm.

Suszone pomidory posiekać w paseczki. Wyłożyć razem z kurczakiem i cukinią na spód ciasta. Na końcu dodać pokrojoną fetę.

Śmietanę wymieszać z jajkiem, solą, pieprzem, słodką papryką i oregano. Wylać na wierzch. Można również zetrzeć ser żółty, np. goudę, ale nie jest to konieczne. Piec około 40 minut w temperaturze 190oC. Podawać na ciepło.

 

Tarta serowa z kurczakiem, cukinią i fetą

Pełnoziarnista pizza z szynką i bananem

Wiosenka przypomniała mi swoim wpisem, że dziś obchodzimy światowy dzień pizzy. Tak się składa, że wczoraj zrobiłam pizzę, przy okazji wykorzystując to, co musiało być szybko zjedzone ze względu na termin spożycia. I tak, użyłam ostatnich plastrów szynki, kawałek wędzonego żółtego sera oraz banana, którego mój synek poprzedniego dnia otworzył, ale nawet nie tknął, bo zasnął… Ciasto zrobiłam z mąki pełnoziarnistej. Bardzo mi smakowała, ale tak jak myślałam, nie przypadła do gustu moim mężczyznom…

Przepis na tę słodką pizzę dodaję do walentynkowej akcji Lady-of-the-house.


Pełnoziarnista pizza z sznką i bananem

 

Składniki:

1,5 szklanki mąki pełnoziarnistej

1/4 szklanki ciepłego mleka

1/4 szklanki ciepłej wody

opakowanie suszonych drożdży (7 g)

szczypta soli

szczypta cukru

3 łyżki koncentratu pomidorowego

łyżeczka curry

3-4 plastry wędzonej szynki

1 banan

150 g żółtego sera (użyłam wędzonej goudy)

słodka mielona papryka

keczup



 

Do miski wlać wodę i mleko, wsypać drożdże, cukier, sól i mąkę, wyrobić ciasto. Na końcu dodać olej i jeszcze chwilę wyrabiać aż ciasto będzie jednolite. Rozwałkować na okrągły placek i wylepić dno nieprzywieralnej blachy (użyłam tortownicy 27 cm). Wstawić na 20 minut do piekarnika o temperaturze 40oC. Wyjąć, zwiększyć moc do 220oC i w tym czasie wysmarować pizzę koncentratem pomidorowym. Ułożyć porwane plastry szynki, pokrojonego w plasterki banana, posypać curry i zetrzeć na wierzch ser. Piec około 15-20 minut aż pizza lekko przyrumieni się na brzegach i od spodu. Podawać z keczupem.

 

Pełnoziarnista pizza z sznką i bananem

Naleśniki zapiekane z porami, pieczarkami i szynką

Moja rodzinka bardzo lub i naleśniki. Prawie zawsze jemy je z wytrawnym nadzieniem. I często je zapiekam. Najlepszy jest sos pomidorowy cudownie ciągnącym żółtym serem. Żeby było zdrowiej, naleśniki robię z dużym udziałem mąki pełnoziarnistej, nie żałując warzyw, czosnku oraz ziół poprawiających smak i trawienie. Naleśniki, które prezentuję dzisiaj zrobiłam z myślą o akcji Pora na Pora II prowadzonej przez Flowerka oraz akcji naleśnikowej autorstwa Kasi.


Naleśniki zapiekane z porami, pieczarkami i szynką

 

Ciasto naleśnikowe:

1 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej

1/2 szklanki mąki pszennej

1/2 szklanki wody mineralnej gazowanej

1/2 szklanki mleka

2 jajka

sól, szczypta cukru pudru

łyżka oleju

szczypta proszku do pieczenia

olej do smarowania patelni


Ciasto powinno mieć konsystencję mniej więcej taką jak jogurt pitny sprzedawany w sklepach, czyli nieco rzadsze od śmietany 12%. W razie potrzeby dodajemy nieco wody lub mleka albo dosypujemy mąki.

Wszystkie składniki zmiksować ze sobą, odstawić do lodówki na około pół godziny.  Po tym czasie smażymy naleśniki na dobrze nagrzanej patelni smarowanej olejem za pomocą pędzelka (polecam silikonowy).

Farsz:

2 pory

30 dag pieczarek

20 dag gotowanej szynki pokrojonej w prostokąty lub kostkę

sól, pieprz, szczypta ulubionych ziół

masło i olej do smażenia

pęczek natki pietruszki

2 ząbki czosnku

Sos:

1 mała cebula

2 ząbki czosnku

puszka pomidorów bez skórki

2-3 łyżki koncentratu pomidorowego

łyżeczka ziół do pizzy

łyżeczka octu balsamicznego

sól i pieprz

oraz 100 g sera żółtego w plastrach (polecam goudę z ziołami)


Pora pokroić w pół krążki, opłukać na sitku pod bieżacą wodą. Pieczarki oczyścić i pokroić w kostkę. Udusić na oleju z masłem oraz odrobiną soli, odparować, dodać natkę i suszone zioła (oregano, bazylię, pieprz). Przełożyć do miski i nieco przestudzić. Można również dorzucić przeciśnięty przez praskę czosnek. Do porów i pieczarek dodać pokrojoną szynkę i wymieszać. Nakładać po 3 łyżki farszu na połowę każdego naleśnika i zwijać w rulonik. Ciasno układać w dużym naczyniu żaroodpornym lub na blasze.

Sporządzić sos. Pokrojoną w kostkę cebulę zeszklić na oleju, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. dodać pomidory, koncentrat i ocet winny Dusić chwilę aż składniki połączą się. Doprawić solą, pieprzem, ziołami i ewentualnie cukrem. Naleśniki zalać sosem, obłożyć plastrami sera i zapiekać 30 minut w temperaturze 180oC. Podawać ciepłe z mieszanką sałat z sosem vinegrette.

Pełnoziarniste bułki pszenno-orkiszowe

Te pyszne pszenno-orkiszowe bułki upiekłam z przepisu na chleb orkiszowy, korzystając ze składników podanych przez Dorotę. Zamieniłam część mąki orkiszowej na zwykłą pszenną. Ciasto po wyrośnięciu podzieliłam na 12 rulonów, z których zrobiłam pętelki. Wierzch po drugim wyrastaniu posmarowałam olejem i posypałam sezamem. Są naprawdę przepyszne!

Przepis dodaję do akcji z wariacjami prowadzonej na Durszlaku przez Dream about muffins.

 

Pełnoziarniste bułki pszenno-orkiszowe

 

Składniki na 12 bułek:

500 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej

300 g mąki pszennej chlebowej

2 łyżeczki soli

1 saszetka (7 g) suchych drożdży lub 12 g świeżych

2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju

1 łyżeczka miodu

600 ml ciepłej wody

nasiona sezamu i dyni do posypania

 

Pełnoziarniste bułki pszenno-orkiszowe

 

Mąki i sól wymieszać, wsypać drożdże (świeże rozpuścić z częścią ciepłej wody i modem), wymieszać. W środku zrobić dołek, dodać oliwę, miód, wodę. Dobrze wyrobić (przez 5-10 minut), aż ciasto zacznie odchodzić o brzegów naczynia – na tym etapie może cały czas być klejące (nie dosypywać mąki).

Ciasto przykryć i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia i podwojenia objętości (ciasto powinno wyrosnąć po brzegi foremki), około 1-1,5 godziny lub nawet dłużej – w miarę potrzeby. Następnie podzielić na 12 równych części. Rozciągnąć ciasto w rękach i zawinąć w supełek, chowając końce pod spód i układając na blasze posypanej mąką. Zostawić w ciepłym (30oC) piekarniku do ponownego wyrośnięcia na około 40 minut. Następnie posmarować olejem, posypać sezamem i ewentualnie pestkami dyni.

Piec w temperaturze 190ºC przez około 25 minut, aż bułki się zrumienią. Studzić na kratce.



Pierogi ze szpinakiem, fetą i papryką

Pierogi ze szpinakiem, fetą i papryką

Ciasto:

2 szklanki mąki pszennej luksusowej

2/3 szklanki pszennej pełnoziarnistej

3/4 szklanki bardzo ciepłej przegotowanej wody

1/2 łyżeczki soli

1 jajko

3 łyżki oleju lub oliwy z oliwek

Nadzienie:

opakowanie mrożonego szpinaku

250 g fety

15 dag wędzonego boczku

1 mała cebula

mała czerwona papryka

pieprz

sól

2 łyżki oleju

 

Pierogi ze szpinakiem, fetą i papryką

 

Cebulę i paprykę posiekać w drobną kostkę, poddusić na oleju. Dodać szpinak i dusić aż całkowicie się rozmrozi , a woda wyparuje. Przestudzić Wkruszyć fetę. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Wymieszać.

Mąkę wsypać do miski, dodać sól i jajko. Dolewać porcjami wodę, zagnieść dość wilgotne ciasto. Wyłożyć na blat kuchenny lub stolnicę. Na dłonie wylać olej i wyrabiać ciasto aż stanie się gładkie i elastyczne. Podsypać blat mąką rozwałkować je na grubość 2 milimetrów. Ciasto wykrawać szklanką wykrawać szklanką o średnicy 5-6 cm , nakładać po kopiatej łyżeczce farszu, składać na pół i zlepiać brzegi. Gotować do miękkości w dużej ilości osolonego wrzątku z łyżką oleju. Wybierać łyżką cedzakową. Podawać okraszone masłem lub chudym przesmażonym boczkiem.


Pierogi ze szpinakiem, fetą i papryką