Chleb z otrębami i słonecznikiem

Przepis na ten chleb znalazłam u Moniki. Bardzo nam smakował i chętnie go upiekę nie raz.

Składniki:
  • 450 g mąki (użyłam chlebowej 720)
  • 150 g otrąb (użyłam pszennych)
  • 40 g ziaren słonecznika lub innych ziaren
  • 450 ml wody
  • 2 łyżki oleju lub oliwy
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka soli

Rozczyn:

  • 25 g drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki wody
  1. Składniki na rozczyn wymieszaj tak, aby rozpuścić drożdże. Odstaw w ciepłe miejsce na ok. 15 minut do wyrośnięcia. Rozczyn powinien co najmniej podwoić swoją objętość.
  2. Przesianą mąkę wymieszaj z otrębami. Dodaj nasiona, olej, sok z cytryny, sól oraz wyrośnięty rozczyn. Następnie porcjami dodawaj letnią wodę, mieszając. Na początku mieszaj łyżką, a kiedy otrzymasz jednolitą konsystencję, ciasto wyrabiaj przez 10 minut ręcznie, mikserem lub robotem.
  3. Wyrobione ciasto przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę w ciepłe miejsce.
  4. Wyrośnięte ciasto wymieszaj, a następnie przełóż do formy do pieczenia (formę wyłóż papierem do pieczenia lub posmaruj tłuszczem i obsyp bułką tartą).
  5. Formę z ciastem włóż do zimnego piekarnika. Na początek ustaw temperaturę 100 stopni Celsjusza, a po 20 minutach temperaturę zwiększ do 190 stopniach Celsjusza (funkcja góra dół). Chleb piecz 45 minut, po tym czasie zamień funkcję na dół i piecz jeszcze przez 20 minut.
  6. Aby sprawdzić, czy chleb jest upieczony, po wyciągnięciu z formy postukaj o spód chleba – upieczony wyda głuchy dźwięk.

Chleb owsiany z siemieniem lnianym

Przepis na ten pyszny chleb znalazłam na blogu Szpileczki i babeczki. Zmniejszyłam ilość drożdży, bo ciasto uciekło z foremki podczas wyrastania. Za drugim razem, po zmniejszeniu porcji drożdży było ok. Chleb jest wilgotny i długo zachowuje świeżość. Na stałe zagości w naszej rodzinie.

Składniki:

30 g drożdży

1 łyżeczka cukru

2 łyżeczki soli

8 łyżek płatków owsianych górskich

1 kg mąki pszennej

1 garść siemienia lnianego

kilka łyżek mleka

+ ziarna siemienia do posypania

Ciepłą wodę mieszamy z drożdżami, płatkami owsianymi, solą i cukrem. Odstawiamy na 10 minut. Następnie dodajemy mąkę i siemię lniane. 
Ciasto mieszamy do połączenia się składników. Ciasto jest luźne.
Przekładamy do natłuszczonej blaszki, smarujemy mlekiem i posypujemy siemieniem lnianym. Odstawiamy do wyrośnięcia na pół godziny.
Pieczemy ok 1 godziny w 180oC.

Prosty chleb ziemniaczany

Przepis na ten chleb znalazłam w internecie kilka lat temu i tyle czasu musiał czekać na realizację. Dobrze, że sobie o nim przypomniałam, bo chleb jest pyszny i na pewno pieczenie powtórzę. Wystarczy tylko 100 g puree ziemniaczanego z obiadu.

Składniki:

100 g ziemniaków
400 g mąki pszennej typ 650
200-250 ml wody
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
10 g świeżych drożdży (użyłam paczkę suszonych)
3 łyżki oliwy z oliwek lub oleju

Ziemniaki ugotować, wystudzić i przecisnąć przez praskę. Drożdże skruszyć do garnuszka, wlać 100 ml ciepłej wody, wsypać cukier i dokładnie je rozetrzeć. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Kiedy drożdże podrosną, wlać je do miski z przesianą mąką, wsypać sól, przetarte ziemniaki, wlać resztę ciepłej wody i oliwę lub olej. Ciasto dobrze wyrobić, kiedy będzie gładkie i sprężyste przykryć lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1-1,5 godziny, aż podwoi swoją objętość. Po tym czasie wysmarować keksówkę olejem, wysypać otrębami, włożyć ciasto chlebowe, posmarować jego wierzch oliwą lub olejem, przykryć znowu ściereczką i ponownie odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Można również posypać makie, sezamem lub pestkami słonecznika.

Nagrzać piekarnik do 240 stopni C. Keksówkę ostrożnie wstawić do gorącego piekarnika, na którego dnie można ustawić naczynie z kostkami lodu lub wodą, para nada wypiekowi chrupiącą skórkę. Piec 10 minut, po czym zmniejszyć temperaturę piekarnika do 210 i piec jeszcze ok. 30 minut tak, by chleb nabrał odpowiedniego koloru.

Po upieczeniu wyjąć z formy, studzić na kratce.

Pączki z ziemniakami

Zostało mi trochę ziemniaków z obiadu (mąż zawsze obiera więcej niż potrzebujemy). Dlatego pomyślałam, że przygotuję pączki widziane u Doroty Świątkowskiej z bloga Moje wypieki. Pączki bardzo nam smakowały, a co ważne, świetnie smakują także na drugi dzień. Przepis podaję za autorką.

Składniki na około 22 sztuki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 200 g ugotowanych, utłuczonych lub przeciśniętych przez praskę ziemniaków (najlepsze odmiany sypkie)
  • 50 ml mleka
  • 3 duże jajka
  • 1 żółtko
  • 80 g masła, roztopionego
  • 60 g cukru
  • 25 g świeżych drożdży lub 12 g drożdży suchych
  • skórka otarta z 1 cytryny lub niedużej pomarańczy
  • 1 łyżka wódki lub ekstraktu z wanilii lub soku z cytryny

Ponadto:

  • cukier puder, do oprószenia
  • nadzienie: dowolne, można nadziewać pączki przed smażeniem (np. dżemem) lub po smażeniu (budyniem, dżemem)
  • tłuszcz do smażenia np. olej rzepakowy, kokosowy, smalec

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn).

Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się lekko kleiło; polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie – odrywać kawałki ciasta, odważyć około 50 g na każdy pączek {w tym momencie można je nadziać konfiturą lub dżemem: kawałek ciasta lekko spłaszczyć, na sam środek nałożyć 1 pełną łyżeczkę dżemu, dokładnie skleić by nadzienie podczas smażenia nie wydostało się na zewnątrz}, uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 20 – 25 minut w zależności od temperatury; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Po wyrośnięciu smażyć pączki w oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, po kilka minut z każdej strony. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe. Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Pączki migdałowe z wiśniami

Przepis znalazłam na stronie mojewypieki.com. Od siebie dodałam wiśnie jako nadzienie i cukier migdałowy dla aromatu.

Składniki na około 15 sztuk:

  • 550 g mąki pszennej
  • 14 g drożdży suchych lub 30 g drożdży świeżych
  • 1 szklanka (250 ml) mleka, letniego
  • 2 jajka (dałam 2 żółtka)
  • 2 żółtka
  • 70 g drobnego cukru do wypieków
  • duża szczypta soli
  • 100 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • 2 łyżki likieru Amaretto (pominęłam)
  • opakowanie cukru migdałowego
  • słoik wiśni w syropie dobrze odsączonych

Do smażenia:

  • olej rzepakowy, smalec lub olej kokosowy, około 1,5 litra

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn).

Dodać pozostałe składniki na ciasto i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się lekko kleiło; polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie – odrywać kawałki ciasta, odważyć około 70 g na każdy pączek, w palcach uformować placuszek, nałożyć po 4-5 wiśni, formować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 25-40 minut w zależności od temperatury otoczenia; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Po wyrośnięciu smażyć pączki w oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, po mniej więcej 1,5 minuty z każdej strony. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe. Bezpośrednio po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia.

Ciasto drożdżowe z rabarbarem i kruszonką

Klasyczne, ale też ekspresowe ciasto, niewymagające wyrabiania. Połowę mąki pszennej zastąpiłam pełnoziarnistą.

Składniki:

250 g mąki pszennej tortowej
250 g mąki pszennej pełnoziarnistej
1 szklanka cukru
3 duże jajka, lekko roztrzepane
250 ml letniego mleka
szczypta soli
pół szklanki oleju (lub zastąpcie go roztopionym i przestudzonym masłem)
50 g drożdży świeżych lub 21 g drożdży suchych (3 opakowania)
500 g rabarbaru, pociętego na mniejsze kawałki (łodyg nie obieramy)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej (mleko letnie), mąka przesiana.

Do misy miksera wsypać mąkę pszenną. Zrobić w niej spory dołek – do niego wkruszyć drożdże (suche drożdże wystarczy wymieszać z mąką i nie trzeba wykonywać rozczynu), zasypać cukrem, zalać letnim mlekiem. Przykryć lnianym ręczniczkiem kuchennym, odstawić do ruszenia drożdży, nawet na 30-40 minut. Po tym czasie dodać sól, roztrzepane jajka, przestudzone masło (lub olej) i zmiksować ciasto mikserem, do połączenia. Ponownie przykryć ciasto ściereczką, odstawić do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto bardzo krótko zmiksować.

Formę o wymiarach dolnych 33 x 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do niej ciasto, wyrównać. Na ciasto wyłożyć równo rabarbar, posypać kruszonką. Przykryć ręczniczkiem i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (około 30-40 minut).

Ciasto włożyć do zimnego piekarnika, a piekarnik rozgrzać do 175ºC (bez termoobiegu) i piec przez około 40 minut, do suchego patyczka i zarumienienia kruszonki. Wyłączyć piekarnik, zostawić w nim ciasto do wystudzenia.

Kruszonka:

180 g mąki pszennej
100 g cukru
16 g cukru wanilinowego (lub cukru z prawdziwą wanilią)
120 g masła, roztopionego

Do naczynia wsypać mąkę, cukier i cukier wanilinowy. Dodać ciepłe masło i wymieszać, palcami formując kruszonkę.

Mleczne bułeczki ze słonecznikiem

Wśród niepublikowanych postów z nalazłam przepis sprzed kilku lat na bułki mleczne. Nie wiem właściwie skąd ten przepis mam, ale pamiętam, że bułki były przepyszne. Przygotowałam je na jakąś rodzinną uroczystość.

Mleczne bułeczki ze słonecznikiem

Składniki:

3 szklanki mąki pszennej

4 łyżki mleka w proszku (lekko kopiaste)

2/3 szklanki mleka

1/3 szklanki wody

25 g świeżych drożdży

1 łyżeczka soli

½ łyżeczki cukru

3 łyżki oleju

1 małe jajko i łyżka mleka do posmarowania
ziarna słonecznika do posypania

W dużej misce umieścić cukier, drożdże i wodę wymieszać razem i odstawić na około 10 minut. Po tym czasie wlać mleko, wsypać 1 i 1/2 szklanki mąki oraz mleko w proszku i sól. Całość dokładnie połączyć. Następnie powoli dosypać resztę mąki oraz olej.  Wyrabiać do czasu, aż ciasto zacznie odchodzić od miski i zrobi się gładkie i elastyczne.
Czystą miskę natłuścić, z ciasta uformować kulę i włożyć do środka. Przykryć i odstawić na 1 godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Następnie podzielić na 12 części,z każdej formować owalną bułeczkę lub inny dowolny kształt i układać na natłuszczonej lub wyłożonej dobrym papierem blaszce. Przykryć i ponownie odstawić do podrośnięcia na około 30 minut. Można włożyć do piekarnika nagrzanego do 40oC.

Przed pieczeniem można posmarować jajkiem rozmieszanym z mlekiem i posypać słonecznikiem lub makiem.

Mleczne bułeczki ze słonecznikiem



Pizza z grillowanym kurczakiem, pomidorami i oliwkami

Pizza z grillowanym kurczakiem, pomidorami i oliwkami

Ciasto:

1 szklanka ciepłej wody
2 i 1/3 szklanki mąki pszennej chlebowej
30 g drożdży
1 łyżeczka cukru
płaska łyżeczka soli
3-4 łyżki oleju
oraz mąka do podsypywania

Dodatki:

1 mały filet z kurczaka
250 g sera żółtego
1 duży pomidor
kilkanaście czarnych oliwek
1/2 cebuli
3 ząbki czosnku, drobno posiekane
zioła do pizzy
olej do smażenia
granulowany czosnek i papryka suszona do kurczaka

Sos:

zioła do pizzy
3 łyżki gęstej pasty pomidorowej




Kurczaka umyć, osuszyć, przekroić w poprzek na pół. Przyprawić solą, pieprzem, suszonym czosnkiem, ziołami do pizzy i czerwoną papryką. Usmażyć z obu stron na niewielkiej ilości oleju. Ostudzić, pokroić w plastry. W ciepłej wodzie rozpuścić drożdże, dodać cukier i 3 łyżki mąki. Dobrze wymieszać. Odstawić do momentu aż drożdże zaczną pracować. Wówczas dodać sól, 2 łyżki oleju i wyrobić elastyczne i gładkie ciasto (około 5 minut). W czasie wyrabiania zwilżać dłonie pozostałą częścią oleju, wówczas idealnie odchodzi od dłoni. Na koniec obsypać mąką i pozostawić przykryte ściereczką na 20 minut.

Dłońmi oprószonymi mąką uformować cienki placek, rozkładając na dużej prostokątnej blasze wyłożonej papierem do pieczenia i podsypanej mąką. Poczekać kilkanaście minut, by ciasto na blasze nieco podrosło. Można włożyć do piekarnika nagrzanego do 40oC. W tym czasie przygotować dodatki. Zetrzeć ser. Cebulę pokroić w piórka, a pomidora w półplasterki.

Ciasto posmarować pastą pomidorową, posypać przyprawą do pizzy i posiekanym drobniutko czosnkiem. Posypać tartym na grubych oczkach serem, rozłożyć kurczaka, pomidory, oliwki i cebulę. Posypać jeszcze raz ziołami do pizzy. Blachę z pizzą wstawić do gorącego piekarnika. Piec w 240oC na środkowej półce piekarnika z funkcją góra-dół 15-17 minut, aż spód pizzy będzie lekko przyrumieniony.

Jagodzianki

Najłatwiejszy przepis na jagodzianki znalazłam jak zawsze u Doroty. Jagodzianek jednak nie lukrowałam, bo brakło mi cukru pudru, a trzy pary oczu nie mogły się już doczekać, aby je zjeść. Zdążyłam po wyjęciu tylko posypać cukrem pudrem i sfotografować.

Jagodzianki

Jagodzianki

Składniki na 16 jagodzianek:

500 g mąki pszennej chlebowej
7 g suchych drożdży lub 14 g świeżych drożdży
szczypta soli
250 ml mleka
1 jajko
80 g masła, roztopionego (lub 60 ml oleju słonecznikowego)
pół szklanki cukru
8 g cukru waniliowego

Jagodowe nadzienie:

300 g jagód
3 łyżki cukru
1 łyżka skrobi ziemniaczanej

Wszystkie składniki na nadzienie wymieszać.

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Następnie ciasto ponownie krótko wyrobić, podzielić na 16 części, około 60 g każda. Formować okrągłe bułeczki, następnie z każdej z nich uformować placek (można rozwałkować, ja to robię dłonią) i na jego środku umieścić kopiastą łyżkę jagodowego farszu. Zlepić placki jak pierogi, dokładnie dociskając i uważając, by na łączeniu nie znalazła się odrobina mąki (bułeczki się nie skleją i otworzą podczas pieczenia). Każdą bułeczkę umieścić złączeniem w dół na blacie stołu i delikatnie lecz zdecydowanie rolować nadając jej kształt owalny. Gotowe umieścić na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pozostawić do podwojenia objętości – od 30-45 minut.

Wyrośnięte jagodzianki piec w temperaturze 200ºC przez około 18-20 minut. Wyjąć i wystudzić na kratce. Polukrować.

Jagodzianki

Racuchy drożdżowe z jabłkami na śmietanie

W ramach sprzątania lodówki z produktów, których żywot dobiegał końca usmażyłam racuchy. Zwykle ciasto na racuszki przygotowuję na mleku lub kefirze z dodatkiem proszku do pieczenia, ale takie na drożdżach pamiętam z dzieciństwa. Są najlepsze, zwłaszcza z grubo krojonymi jabłkami.

Racuchy drożdżowe z jabłkami na śmietanie

Składniki:

250 g (pełna szklanka) gęstej, kwaśnej śmietany
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
2 jajka
2/3 szklanki mleka
30 g drożdży
1 łyżka cynamonu
mąki tyle, by ciasto miało dość gęstą, ale wciąż lejącą konsystencję (powoli spływało z chochelki)
2-3 jabłka (zależy od wielkości)
cukier puder lub dowolna konfitura/dżem do podania
olej do smażenia

Mleko podgrzać, ale nie powinno być gorące. Dodać łyżeczkę cukru i rozpuścić w nim drożdże (trzepaczką). Odczekać 15 minut aż pojawią się bąbelki na cieście. Następnie wbić jajka, wlać śmietanę, 1 łyżkę oleju, wsypać pozostały cukier, cukier waniliowy i cynamon. Jabłka obrać, wykroić gniazda nasienne i pokroić w grubsze plastry. Na rozgrzany olej kłaść łyżką porcje ciasta (po ok. 3 łyżki stołowe na porcję). Placuszki smażyć na rumiano z obu stron na niewielkim ogniu. Podawać posypane cukrem pudrem, polane konfiturą lub posmarowane dżemem.

Racuchy drożdżowe z jabłkami na śmietanie



Ciasto drożdżowe z malinami i kruszonką

W zamrażalniku miałam pudełko malin. Wykorzystałam je do drożdżowego ciasta, które zniknęło momentalnie 🙂

Ciasto drożdżowe z malinami i kruszonką

Składniki:

500 g mrożonych malin
4 łyżki cukru
50 dag mąki
1 szklanka ciepłego mleka
4 dag drożdży, w temperaturze pokojowej
10 dag masła, stopionego i letniego
10 dag cukru (w tym 2 łyżeczki cukru z wanilią)
3 jajka, w temperaturze pokojowej
szczypta soli

Kruszonka (z tego przepisu):

90 g mąki pszennej
50 g cukru
8 g cukru wanilinowego (lub cukru z prawdziwą wanilią)
60 g masła, roztopionego

Jajka i drożdże wyjąć wcześniej z lodówki, aby się ogrzały.
Ciepłe mleko wymieszać z 2 łyżkami mąki, pokruszonymi drożdżami i 1 łyżeczką cukru. Przykryć ściereczką i odstawić na około 15 minut do wyrośnięcia.
Jaja rozkłócić, dodać do przesianej mąki, wlać rozczyn, roztopione masło, cukier waniliowy, sól i dokładnie wymieszać.
Wyrabiać ciasto przez kilka minut, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę.
Ciasto rozwałkować na cienki placek na wielkość blachy.
Wylepić nim dno blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Blacha powinna być jak największa (moja była trochę za mała, dlatego ciasto za bardzo urosło w czasie pieczenia). Ciasto odstawić do wyrośnięcia na około 1/2 godziny. Na ciasto wyłożyć zamrożone jeszcze maliny.

Do miski wsypać mąkę, cukier i cukier wanilinowy. Dodać ciepłe masło i wymieszać, palcami formując kruszonkę. 

Wszystkie składniki kruszonki połączyć ze sobą, rozkruszyć na owocach.

Następnie wstawić placek do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piec przez około 45 minut.

Ostudzić w formie. Dopiero po całkowitym ostudzeniu i odparowaniu, ciasto można osłonić folią i tak przechowywać.

Ciasto drożdżowe z malinami i kruszonką

Drożdżówki z żurawinową konfiturą i kruszonką

Drożdżówki upiekłam w poprzednim sezonie, ale nie zdążyłam opublikować przepisu. Skoro w sklepach pojawiła się świeża żurawina, uznałam, że mój przepis na bułeczki będzie w sam raz na tę porę roku. Smacznego!

Drożdżówki z żurawinową konfiturą i kruszonką

Drożdżówki z żurawinową konfiturą i kruszonką

Inspiracja

Składniki:

600 g mąki pszennej
30 g  świeżych drożdży lub 15 g suchych
60 g roztopionego masła
250 ml mleka
1 jajko
2 żółtka
3 łyżki cukru
pół łyżeczki soli

oraz 1 białko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania
kilka łyżek konfitury żurawinowej z tego przepisu

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Gdy ciasto podwoi objętość jeszcze raz krótko wyrobić, podzielić na równe części, formować bułeczki – spłaszczać, nakładać konfiturę i dokładnie zlepiać. 

Bułeczki układać na blaszce wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Przykryć ręczniczkiem kuchennym, odstawić na ok. 30 minut do ponownego wyrośnięcia (lub dłużej – powinny podwoić objętość). Przed pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem, posypać kruszonką.

Piec w temperaturze 190ºC przez ok. 20-25 minut. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Kruszonka:

120 g mąki pszennej
4 czubate łyżki cukru
60 g masła, miękkiego lub roztopionego

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu i wyrobić między palcami w celu otrzymania kruszonki.

Drożdżówki z żurawinową konfiturą i kruszonką