Refleksje i sernik gotowany z herbatnikami i kajmakowo-migdałową polewą

Rzadko piszę długie i refleksyjne notki do wpisów, ale dzisiaj mam taką potrzebę, bo wczoraj pojawiła się czwórka z przodu.  To był jakiś kosmos, kiedy jako mała dziewczynka oglądałam serial „Czterdziestolatek”, nie mając zupełnie pojęcia jak to jest rzeczywiście mieć 40 lat. Wtedy myślałam, że człowiek w tym wieku jest stary i nic szczególnego go już w życiu nie czeka. Ale tak nie jest.

Wczoraj miałam dzień pełen przemyśleń. Co było przez te 40 lat dobre i co było złe. O tych smutnych rzeczach z ostatnich kilku lat nie chcę pisać, bo nie chcę wciąż się użalać. Postanowiłam oddzielić to grubą kreską i zrobić wszystko bym poczuła się prawdziwie szczęśliwa. Mam kilka małych marzeń i tylko chciałabym życzyć sobie odwagi i konsekwencji. Wyjść z podniesioną głową i nie dać się pokonać marom z niedalekiej przeszłości.

Wczoraj moja mama wspominała jak się urodziłam To ładna data – 12.12.1977. Jak wszyscy w rodzinie oraz jej ginekolog cieszyli się, że urodziła się śliczna, o oliwkowej cerze i pięknie wykrojonych usteczkach dziewczynka. Cieszyli się tym bardziej, że mam dwóch starszych braci. To była prawdziwa niespodzianka w czasach bez USG. Dziękuję rodzicom, rodzeństwu, dalszej rodzinie oraz tym wszystkim, których obchodzi mój los. A nade wszystko dziękuję Panu Bogu za moją rodzinę, za trzech wspaniałych facetów, dzięki którym wstaję rano z łóżka i pędzę zbawiać świat…

Na urodziny powinien być tort, ale nie po drodze mi było ostatnio z pieczeniem, dlatego dzielę się z Wami moim ulubionym ciastem – sernikiem, który nie wymaga wiele pracy, a smakuje tak wybornie jak tort z kremem. Jako że zbliża się Boże Narodzenie, to szczerze polecam go na święta.

Dziękuję za uwagę i pozdrawiam ciepło… Patrycja


Składniki:

1 kg sera półtłustego, dwukrotnie zmielonego lub z wiaderka (użyłam niezawodnej Piątnicy)
3/4 szklanki cukru
10 dag masła
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią (lub ziarenka z 1 laski wanilii + 2 łyżki cukru)
4 jajka
2 budynie waniliowe bez cukru
pół szklanki mleka
ok. 280 g herbatników kakaowych
2/3 puszki masy krówkowej
50 g płatków migdałowych

Zmielony twaróg wyłożyć do garnka. Dodać cukier, cukier z wanilią, masło oraz roztrzepane jajka. Gotować na wolnym ogniu, stale mieszając, by nie masa nie przywarła do dna i się nie przypaliła. Kiedy masa masa zacznie lekko bulgotać, budynie rozmieszać w mleku, wlać do gotującej się masy serowej, ciągle mieszając, gotować do zgęstnienia i zagotowania. Masa powinna mieć konsystencję budyniu.

W średniej prostokątnej blaszce wyłożyć ciasno pierwszą warstwę herbatników. Następnie rozsmarować połowę gorącej masy serowej. Na niej ułożyć drugą warstwę herbatników, resztę masy serowej oraz trzecią warstwę herbatników. Ciasto przykryć ściereczką i owinąć szczelnie reklamówką. Trzymać w cieple aż masa ostygnie, aby herbatniki zmiękły od masy serowej. Po tym czasie zdjąć reklamówkę i ścierkę. Masę krówkową rozmieszać porządnie łyżką lub trzepaczką, by była miękka i gładka. Rozsmarować na wierzchu herbatników i posypać płatkami migdałowymi. Przechowywać w lodówce przez całą noc, zanim rozkroimy ciasto.

Cytrynowy sernik gotowany na herbatnikach

Na blogu dawno nie było nic słodkiego, a ja Wam proponuję obłędny sernik bez pieczenia. Masę serową ugotowałam i przełożyłam herbatnikami. Wierzch udekorowałam bitą śmietaną. Zapraszam…

Cytrynowy sernik gotowany na herbatnikach

Składniki:

1 kg sera półtłustego, dwukrotnie zmielonego lub z wiaderka (użyłam niezawodnej Piątnicy)
niepełna szklanka cukru, w tym 2 łyżeczki cukru waniliowego
100 g masła
4 jajka
2 budynie waniliowe lub śmietankowe bez cukru
pół szklanki mleka
ok. 280 g jasnych herbatników
skórka starta ze sparzonej cytryny lub kilka kropel ekstraktu cytrynowego

500 ml śmietany kremówki
3 łyżki cukru pudru

2 fixy do ubijania śmietany
cukrowa posypka

Zmielony twaróg wyłożyć do garnka. Dodać cukier, cukier z wanilią, masło oraz roztrzepane jajka. Gotować na wolnym ogniu, stale mieszając, by nie masa nie przywarła do dna i się nie przypaliła. Kiedy masa masa zacznie lekko bulgotać, budynie rozmieszać w mleku, wlać do gotującej się masy serowej, ciągle mieszając, gotować do zgęstnienia i zagotowania. Masa powinna mieć konsystencję budyniu. na końcu dodać skórkę z cytryny lub ekstrakt i wymieszać masę.

W średniej prostokątnej blaszce ułożyć ciasno pierwszą warstwę herbatników. Następnie rozsmarować połowę gorącej masy serowej. Na niej ułożyć drugą warstwę herbatników, resztę masy serowej oraz trzecią warstwę herbatników. Ciasto przykryć ściereczką i owinąć szczelnie reklamówką. Trzymać w cieple aż masa ostygnie, aby herbatniki zmiękły od masy serowej. Po tym czasie zdjąć reklamówkę i ścierkę. Przechowywać w lodówce przez całą noc. na następny dzień dobrze schłodzoną kremówkę ubić z fixami i cukrem pudrem. Wyłożyć na ostatnią warstwę herbatników, tworząc nieregularne fale i udekorować cukrową posypką.

Cytrynowy sernik gotowany na herbatnikach

Ciasto Kinder Country

Ciasto przygotowałam na dziewiąte urodziny syna Juliana. Jest bardzo słodkie, ale nie można się od niego oderwać. Jedyny minus jest taki, że źle się je kroi, ale smak wynagradza wszystko…

Źródło z moimi poprawkami

Składniki:

350 ml słodkiej śmietanki 30%
250 g serka mascarpone
ok. 200 g herbatników
2 białe czekolady
2 mleczne czekolady
4 szklanki płatków Nestle Kangus lub ich zamiennik
2 śmietanfixy
Białe czekolady połamać na kosteczki i roztopić w kąpieli wodnej, ostudzić.
200 ml śmietany ubić na sztywno ze śmiwtanfixami, dodać serek mascarpone, zmiksować na wolnych obrotach, dolewając pomału ostudzoną białą czekoladę. Wsypać 3 szklanki płatków Kangus i wymieszać łyżką. W kąpieli wodnej roztopić połamane na kostki czekolady mleczne, ostudzić. Resztę śmietany (150ml) ubić  na sztywno, dodać do ostudzonej mlecznej czekolady i wymieszać aż składniki się połączą. Formę do pieczenia lub tortownicę (polecam kwadratowe naczynie lub blaszkę, bo łatwiej można podzielić herbatniki)wyłożyć papierem do pieczenia ,ułożyć herbatniki jeden koło drugiego, wlać jasną masę, wyrównać, ponownie wyłożyć herbatnikami i wylać masę ciemną. Wierzch posypać garścią Kangusów, wstawić do lodówki na ok 2 godziny, a najlepiej na całą noc.


Blok czekoladowy

W końcu miałam okazję przygotować moim synom… i największemu łasuchowi w rodzinie, mojemu zwariowanemu mężowi smak mojego dzieciństwa. Pamiętam jak czekoladowy blok kusił każdym kolejnym kawałkiem… Mama dodawała do niego orzechy laskowe i czasami też rodzynki. Ja wrzuciłam moje ukochane migdały oraz herbatniki maślane, suszone wiśnie i morele. Teraz słodkości jem okazjonalnie, ale przyznaję, że to czekoladowe cudo smakuje lepiej niż wszystkie mleczne czekolady…

Blok czekoladowy

Składniki:

250 g masła

1/2 szklanki mleka

1 szklanka cukru

3 kopiate łyżki gorzkiego kakao

ok. 350 g pełnotłustego mleka w proszku (nie w granulkach)

po 80 g posiekanych migdałów, moreli i suszonych wiśni

małe opakowanie pokruszonych herbatników maślanych

  

    

  

Masło rozpuścić razem z mlekiem, cukrem i kakao. Zdjąć z ognia i, dodając porcjami mleko w proszku wymieszać do uzyskania jednolitej masy. Dodać herbatniki, migdały i suszone owoce i jeszcze raz dobrze wymieszać. Wyłożyć na podwójny prostokąt folii aluminiowej, uformować wałek i zawinąć w folię. Ukształtować wałek, a następnie prostopadłościan. Włożyć do lodówki do zastygnięcia. Po 2 godzinach można wyjąć blok i pokroić w plastry. Smacznego!

Blok czekoladowy

Sernik mleczny z musem truskawkowym (na zimno)

Serniki, uwielbiam i piekę bardzo często. No właśnie, prawie wszystkie są u mnie pieczone. Postanowiłam to zmienić i w sobotnie popołudnie przygotowałam serowiec bez pieczenia, w dodatku bez jajek, ale za to z mlekiem w proszku i truskawkowym musem. Spód stanowią zmielone herbatniki maślane i migdały. Sernik jest nie za słodki, prawie jak ptasie mleczko…. I do tego niesamowicie szybki w wykonaniu, wymieszany łyżką…

Przepis dodaję do akcji SeroManiacy. 

 

Sernik mleczny z musem truskawkowym (na zimno)

 

Przepis na tortownicę o średnicy 26-27 cm

Spód:

250-300 g herbatników maślanych

100 g płatków migdałowych

50 g masła

ok. 1/2 szklanki mleka

Masa serowa:

1 kg chudego sera zmielonego  dwukrotnie lub z wiaderka

250 ml śmietany kremówki

1 szklanka mleka w proszku (niegranulowane)

5 łyżeczek żelatyny

2/3 szklanki mleka

2/3 szklanki cukru pudru (lub więcej)

Mus truskawkowy:

1 szklanka wody

250-300 g mrożonych lub nieco mniej świeżych truskawek

1 kisiel truskawkowy (na 1/2 l wody)

2 łyżeczki cukru waniliowego 


 

Sernik mleczny z musem truskawkowym (na zimno)

 

Masło stopić, dodać mleko. Ciastka zmielić razem z płatkami migdałów, wymieszać z masłem i mlekiem. Mokrą masą wylepić dno tortownicy wyłożonej papierem i docisnąć. Odłożyć do lodówki, by spód nieco stwardniał.Żelatynę wsypać do zimnego mleka, podgrzewając rozpuścić. Przestudzić. Część sera włożyć do rozpuszczonej żelatyny i wymieszać. Całość przełożyć do reszty sera. Wymieszać z cukrem i mlekiem w proszku. Śmietanę ubić na sztywno, dodać do masy serowej. Wyłożyć na masę ciasteczkowy spód i wyrównać powierzchnię. Włożyć na minimum godzinę do lodówki. W tym czasie przygotować mus. Truskawki rozmrozić, wraz sokiem przełożyć do małego garnka. Zalać 1/2 szklanki wody i zagotować. Zmiksować blenderem i jeszcze raz zagotować. W reszcie wody rozpuścić proszek kisielowy i wlać małym strumieniem do masy truskawkowej, ciągle mieszając do zgęstnienia. Dodać cukier waniliowy i ewentualnie zwykły, wymieszać. Zdjąć z ognia. Wierzch przykryć folią aluminiową tak, by stykała się z wierzchnią warstwą musu, co zapobiegnie utworzeniu się „skorupy”. Mus ostudzić. Zimny wylać na masę serową i włożyć do lodówki do stężenia (minimum 2 godziny).


1 kisiel truskawkowy (na 1/2 l wody)

Toffik niebiańsko migdałowy

Ciasto delikatne, rozpływające się w ustach, dość słodkie. Dla wielbicieli migdałowych aromatów, jak również dla miłośników karmelu. Jedyny bardziej cierpki akcent to ananasy. Ciasto historyczne, bo w trakcie ucierania popsuł się mikser – mój prezent ślubny. To jakiś znak z niebios? Myślałam, że tylko ciasto pochodzi z góry…

Toffik migdałowy

Spód tej niebińskiej słodkości to ucierane ciasto z białą czekoladą. Pomysł i receptura ze zmienionymi przeze mnie proporcjami zaczerpnięta ze strony Kwestia smaku.

Pozostałe warstwy to moja inwencja twórcza.

Toffik migdałowy z kawałkami ananasa

Ciasto: 200 g białej czekolady, 160 g masła,, 1 1/4 szklanki mąki, 4 duże jajka, 5 łyżek cukru pudru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia.

Masa migdałowa z ananasami: 3 płaskie łyżki mąki pszennej, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 1/2 l mleka, 1 cukier migdałowy (16 g), 3/4 szklanki cukru, 200 g masła, kilkanaście ciasteczek Amaretti, kilka plastrów ananasa z puszki.

Góra ciasta: 2 duże opakowania herbatników maślanych, gotowa masa krówkowa, 500 ml śmietany kremówki, 2 łyżeczki żelatyny, 4 łyżki cukru pudru, opakowanie płatków migdałowych.

Najpierw topimy w kąpieli wodnej białą czekoladę, studzimy.

Następnie przygotowujemy budyń.  Z mleka odlewamy pół szklanki, wsypujemy mąki i cukry, rozpuszczamy. Resztę mleka gotujemy, wlewamy mieszankę budyniową, ciągle mieszając aż składniki dobrze się połączą. Budyń zestwiamy z ognia do całkowitego wystudzenia.

W tym czasie wykonujemy spód.  Miękkie masło ucieramy z cukrem pudrem, wlewamy zimną czekoladę, dobrze łączymy składniki. Następnie na przemian dodajemy jajka i mąkę wymieszaną z proszkiem. Wylewamy do dużej blachy wyłożonej papierem i pieczemy do zrumienienia i suchego patyczka. Studzimy.

Zimny budyń ucieramy z miękkim masłem, dodajemy rozkruszone ciasteczka Amaretti oraz dobrze odsączone i drobno pokrojone ananasy. Mieszamy i wykładamy na ostudzone ciasto z czekoladą. Wyrównujemy powierzchnię.

Następnie na masie układamy jeden koło drugiego pierwszą warstwę herbatników. Na herbatnikach rozsmarowujemy zmiksowaną masę krówkową i układamy drugą partię herbatników.

Żelatynę namaczamy w 1/3 szklanki wody. Podgrzewamy i rozpuszczamy, odstawiamy do wystudzenia. Dobrze schłodzoną kremówkę ubijamy z cukrem. Wlewamy zimną, ale jeszcze płynną żelatynę i dobrze łączymy ze śmietaną. Wykładamy na herbatniki i obficie posypujemy płatkami migdałowymi. Schłamy w lodówce, najlepiej przez całą noc.


Toffik migdałowy

Toffik z bakaliami

Tworzenie słodkich deserów to dla mnie wielka przyjemność. A ciasta z masą krówkową zajmują szczególne miejsce w mojej domowej cukierni.

Toffik z bakaliami

Toffik z bakaliami

Spód ucierany: 1 1/2 szklanki mąki, 1 szklanka cukru 3 łyżki kakao 1 kostka masła,
3 łyżeczki proszku do pieczenia 4 jajka (osobno białka i żółtka), 5 łyżek wody.

Masa śmietankowa z bakaliami: 2 budynie śmietankowe, 1/2 szklanki mleka, 1 kostka masła, cukier puder do dmaku, szklanka bakalii, w tym pokrojona gorzka czekolada.

Dodatkowo: 2 duże paczki herbatników z nadzieniem czekoladowym, gotowa masa krówkowa, 1/2 l śmietany kremówki, najlepiej 36%, 2 łyżki cukru pudru, starta gorzka czekolada (ilość dowolna).

Masło stopić z cukrem, wodą i kakao. Gotować około 5 minut. Ostudzić. Gdy masa ostygnie dodać żółtka, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i ubitą pianę z jajek. Wymieszać. Wlać do dużej prostokątnej blachy wyłożonej papierem. Piec do suchego patyczka w temp. 180 stopni C. Z ciasta zdjąć papier i włożyć je z powrotem do blachy.

Budynie rozprowadzić w 1/2 szklanki mleka. Resztę mleka zagotować, wlać budynie, cały czas mieszając. Wystudzić. Utrzeć z miękkim masłem, dosłodzić do smaku, wrzucić bakalie i wymieszać. Wyłożyć na upieczone ciasto.

Na masę wyłożyć równo jeden koło drugiego herbatniki, lekko dociskając. Na herbatnikach rozprowadzić masę krówkową (najlepiej potraktować ją mikserem) i przykryć drugą warstwą herbatników.

Schłodzoną śmietanę ubić z cukrem pudrem, rozsmarować na herbatnikach. Na wierzch zetrzeć czekoladę. Schłodzić ciasto w lodówce, przynajmniej 2 godziny.

Toffik na kruchym czekoladowym spodzie

Jeżeli lubicie coś bardzo, bardzo słodkiego, to polecam ciasto z masą karmelową. Moje jest na kruchym czekoladowym spodzie. Poza tym jest podobne do ciast, których przepisy krążą w Internecie.

Toffik na kruchym czekoladowym spodzie

Spód: 2 szklanki mąki, 200 g masła, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 3 łyżki dobrego kakao, 1 jajko, 2/3 szklanki cukru pudru.

Masa śmietankowa: 2 budynie śmietankowe z cukrem, 1/2 litra mleka, 200 g masła, cukier puder do smaku.

Ponadto: puszka masy krówkowej, 500 ml śmietany 36%, 2 usztywniacze do śmietany, 3 łyżki cukru pudru, 2 duże opalkowania herbatników-petitków, czekolada z nadzieniem toffi Milka lub gorzka czekolada.

Składniki ciasta szybko zagnieść. Schłodzić. Budynie ugotować w 1/2 litra mleka. Zimne utrzeć z miękkim masłem. Dosłodzić wedle gustu. Ciasto wyłożyć na dużą prostokątną blaszkę i upiec w temp. 180oC (ok. 25 minut). Na przestudzone ciasto wyłożyć masę i wyrównać. Na masie ciasno jeden obok drugiego ułożyć herbatniki. Na nich rozsmarować masę krówkową (potraktować ją mikserem, bo wyjęta z puszki jest zbita). Na masie ułożyć drugą warstwę herbatników. Dobrze schłodzoną śmietanę ubić, dodać usztywniacze i cukier, jeszcze chwilkę ubijać. Rozsmarować na herbatnikach. Schłodzoną czekoadę zetrzeć na drobnej tarce i posypać śmietanę. Chłodzić kilka godzin.

Kaszalot

Kaszalot


Kaszalot to ciasto, które od dawna chodziło w mojej głowie. Oczywiście nazwa wpadła mi w ostatniej chwili… Słodkość jest z masą z kaszy manny. Dobre szczególnie na drugi, trzeci, czwarty dzień.

Kaszalot

Kruche ciasto kakaowe: 2 szlanki mąki, 3 łyżki kakao, 3/4 szklanki cukru pudru, 3/4 kostki margaryny (Palma), 1 jajko, 1 łyżka kwaśnej śmietany, 2 łyżeczki proszku do pieczenia.

Masa: 1 litr mleka, 400 g masła, 1,5 szklanki kaszy manny, 1,5 szklanki cukru, 1 cukier waniliowy, 3 łyżki kakao.

Dodatkowo: 2 duże paczki herbatników, dżem wiśniowy, najlepiej domowy, czekolada, masło i mleko na polewę.

Mleko zagotować, na końcu dodać cukier i powoli wsypywać kaszę, cały czas mieszając. Chwilę pogotować, zdjąć z ognia. Ugotowaną kaszę podzielić na pół. Do jednej części dodać cukier waniliowy, do drugiej kakao i dobrze obie masy wymieszać. Odstawić do całkowitego wystudzenia. W tym czasie zagnieść ciasto z podanych składników. Wylepić ciastem dużą blachę, nie zapominając o nakłuciu go widelcem. Piec ok. 20-30 min. w temp. 190oC

Zimne kasze utrzeć z kostkami masła.

Przełożenie ciasta: kruchy czekoladowy spód – masa waniliowa – herbatniki – dżem – herbatniki – masa kakaowa – herbatniki – polewa czekoladowa.

Wierzch ciasta udekorowałam pokruszonymi herbatnikami. Pychota!


Kaszalot