Chleb z otrębami i słonecznikiem

Przepis na ten chleb znalazłam u Moniki. Bardzo nam smakował i chętnie go upiekę nie raz.

Składniki:
  • 450 g mąki (użyłam chlebowej 720)
  • 150 g otrąb (użyłam pszennych)
  • 40 g ziaren słonecznika lub innych ziaren
  • 450 ml wody
  • 2 łyżki oleju lub oliwy
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka soli

Rozczyn:

  • 25 g drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki wody
  1. Składniki na rozczyn wymieszaj tak, aby rozpuścić drożdże. Odstaw w ciepłe miejsce na ok. 15 minut do wyrośnięcia. Rozczyn powinien co najmniej podwoić swoją objętość.
  2. Przesianą mąkę wymieszaj z otrębami. Dodaj nasiona, olej, sok z cytryny, sól oraz wyrośnięty rozczyn. Następnie porcjami dodawaj letnią wodę, mieszając. Na początku mieszaj łyżką, a kiedy otrzymasz jednolitą konsystencję, ciasto wyrabiaj przez 10 minut ręcznie, mikserem lub robotem.
  3. Wyrobione ciasto przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę w ciepłe miejsce.
  4. Wyrośnięte ciasto wymieszaj, a następnie przełóż do formy do pieczenia (formę wyłóż papierem do pieczenia lub posmaruj tłuszczem i obsyp bułką tartą).
  5. Formę z ciastem włóż do zimnego piekarnika. Na początek ustaw temperaturę 100 stopni Celsjusza, a po 20 minutach temperaturę zwiększ do 190 stopniach Celsjusza (funkcja góra dół). Chleb piecz 45 minut, po tym czasie zamień funkcję na dół i piecz jeszcze przez 20 minut.
  6. Aby sprawdzić, czy chleb jest upieczony, po wyciągnięciu z formy postukaj o spód chleba – upieczony wyda głuchy dźwięk.

Chleb owsiany z siemieniem lnianym

Przepis na ten pyszny chleb znalazłam na blogu Szpileczki i babeczki. Zmniejszyłam ilość drożdży, bo ciasto uciekło z foremki podczas wyrastania. Za drugim razem, po zmniejszeniu porcji drożdży było ok. Chleb jest wilgotny i długo zachowuje świeżość. Na stałe zagości w naszej rodzinie.

Składniki:

30 g drożdży

1 łyżeczka cukru

2 łyżeczki soli

8 łyżek płatków owsianych górskich

1 kg mąki pszennej

1 garść siemienia lnianego

kilka łyżek mleka

+ ziarna siemienia do posypania

Ciepłą wodę mieszamy z drożdżami, płatkami owsianymi, solą i cukrem. Odstawiamy na 10 minut. Następnie dodajemy mąkę i siemię lniane. 
Ciasto mieszamy do połączenia się składników. Ciasto jest luźne.
Przekładamy do natłuszczonej blaszki, smarujemy mlekiem i posypujemy siemieniem lnianym. Odstawiamy do wyrośnięcia na pół godziny.
Pieczemy ok 1 godziny w 180oC.

Prosty chleb ziemniaczany

Przepis na ten chleb znalazłam w internecie kilka lat temu i tyle czasu musiał czekać na realizację. Dobrze, że sobie o nim przypomniałam, bo chleb jest pyszny i na pewno pieczenie powtórzę. Wystarczy tylko 100 g puree ziemniaczanego z obiadu.

Składniki:

100 g ziemniaków
400 g mąki pszennej typ 650
200-250 ml wody
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
10 g świeżych drożdży (użyłam paczkę suszonych)
3 łyżki oliwy z oliwek lub oleju

Ziemniaki ugotować, wystudzić i przecisnąć przez praskę. Drożdże skruszyć do garnuszka, wlać 100 ml ciepłej wody, wsypać cukier i dokładnie je rozetrzeć. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Kiedy drożdże podrosną, wlać je do miski z przesianą mąką, wsypać sól, przetarte ziemniaki, wlać resztę ciepłej wody i oliwę lub olej. Ciasto dobrze wyrobić, kiedy będzie gładkie i sprężyste przykryć lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1-1,5 godziny, aż podwoi swoją objętość. Po tym czasie wysmarować keksówkę olejem, wysypać otrębami, włożyć ciasto chlebowe, posmarować jego wierzch oliwą lub olejem, przykryć znowu ściereczką i ponownie odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Można również posypać makie, sezamem lub pestkami słonecznika.

Nagrzać piekarnik do 240 stopni C. Keksówkę ostrożnie wstawić do gorącego piekarnika, na którego dnie można ustawić naczynie z kostkami lodu lub wodą, para nada wypiekowi chrupiącą skórkę. Piec 10 minut, po czym zmniejszyć temperaturę piekarnika do 210 i piec jeszcze ok. 30 minut tak, by chleb nabrał odpowiedniego koloru.

Po upieczeniu wyjąć z formy, studzić na kratce.

Wytrawne ciasto z szynką, serem i oliwkami

Mój mąż namiętne kupuje duże słoiki oliwek. Po jednych takich zakupach, szukając dobrego przepisu z wykorzystaniem oliwek, znalazłam to wytrawne ciasto u Asi. Zamiast martini użyłam mleka. Polecam ten chlebek, bo jest przepyszny!

Składniki

  • 240 g mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 250 ml mleka
  • 4 duże jajka (L)
  • 100 ml oliwy
  • 150 g szynki (np. gotowanej)
  • 100 g sera Gruyère lub parmezanu
  • 100 g zielonych oliwek bez pestek
  • Piekarnik nagrzać do 175oC. Przygotować podłużną formę keksową o długości 23 cm i szerokości 10 cm. Posmarować ją masłem lub oliwą. Szynkę drobno posiekać, ser zetrzeć na drobnych oczkach tarki, oliwki pokroić na plasterki.
  • Mąkę razem z proszkiem do pieczenia przesiać dwukrotnie do większej miski (mąka musi być dokładnie wymieszana z proszkiem). Dodać jajka oraz wermut lub wino. Zmiksować krótko mikserem na małych obrotach miksera tylko do czasu aż masa będzie jednolita, gładka, bez grudek.
  • Wlewać oliwę cały czas delikatnie miksując. Gdy masa będzie gładka dodać szynkę, ser i oliwki (odłożyć 2 łyżki posiekanych oliwek na wierzch) i wszystko delikatnie wymieszać łyżką.
  • Masę wylać do przygotowanej formy, wyrównać powierzchnię, posypać odłożonymi oliwkami i włożyć do piekarnika. Piec przez około 55 minut, do czasu aż ciasto urośnie, będzie zrumienione, a wbity patyczek nie będzie obklejony ciastem.
  • Wyjąć formę z piekarnika i odstawić na 20 minut, następnie wyjąć ciasto i położyć je na kratkę. Całkowicie ostudzić przed pokrojeniem.

Ciasto można upiec również w postaci muffinek: z połowy porcji otrzymamy około 8 muffinków, pieczemy je w 175 stopniach C przez około 23 minuty.


Chleb pszenno-żytni ze słonecznikiem i apel

Dawno nie piekłam chleba. I miałam ochotę na chleb ze słonecznikiem. Słonecznik jest u mnie w domu zawsze. Dla nas, ale przede wszystkim dla ptaków przylatujących do karmnika. Sikorki go uwielbiają. Tak samo jak słoninkę zawieszoną pod karmnikiem. Dziś stałam w oknie i próbowałam sfotografować sikorki korzystające z naszej balkonowej jadłodajni. Niestety, są bardzo czułe na każdy ruch i szelest i tylko jedno zdjęcie udało mi się zrobić. Nie brak mi cierpliwości do tych małych ruchliwych stworzeń i będę stała w oknie nie raz, by tylko uwiecznić ten piękny widok. Fotografia poniżej przedstawia sikorkę modrą stojącą na słomianym daszku karmnika. Przy okazji pieczenia chleba, który ma znaczenie symboliczne, proszę Was o to, byście dokarmiali ptaki zimą. Niewiele to kosztuje, a satysfakcja jest ogromna!

A wracając do chleba. Przepis znalazłam tutaj. Bardzo polecam. Naprawdę pyszny. Upiekłam dwa bochenki zamiast jednego dużego, a i tak chlebki urosły. Myślę, że to była dobra decyzja. Piekłam w silikonowych formach keksowych i papier do pieczenia był mi niepotrzebny. Ciasto łatwo się wyrabia, nie klei się za bardzo do rąk i choć trzeba czekać aż porządnie wyrośnie, to warto, tym bardziej, że wcale nie ma przy nim dużo pracy. Smacznego!

Chleb pszenno-żytni ze słonecznikiem

Składniki:

500 g mąki pszennej
150 g mąki żytniej
400 ml wody
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki cukru
2 łyżki oliwy
1 opakowanie drożdży instant
½ szklanki ziaren słonecznika

Przygotowanie:

Wszystkie składniki łączymy poza ziarnami słonecznika.
Wyrabiamy dokładnie ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia na 30 minut.
Kiedy ciasto podrośnie, łączymy je ze słonecznikiem i odstawiamy na 40 minut.
Formę wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy na nią ciasto uformowane w bochenek. Ciasto zostawiamy kolejny raz do wyrośnięcia na 40 minut.
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Chlebek pieczemy 45 minut.
Po upieczeniu wyciągamy do wystygnięcia i zawijamy w płócienną ściereczkę.

Chleb pszenno-żytni ze słonecznikiem

Grahamki mleczne z kminkiem i lubczykiem na wesoło

Eksperyment sobotni. Tak można określić bułki, które dziś upiekłam. Bułeczki są zaskakująco smaczne, a ciasto łatwo i szybko się wyrabiało. Jest tylko jeden problem. Nie potrafię podać precyzyjnie składników, bo dodawałam je na oko.

Grahamki mleczne z kminkiem i lubczykiem

Myślę, że mleka było około 300 ml. W nim rozpuściłam jakieś 24 gramy drożdży i dodałam płaską łyżeczkę cukru. Wsypałam około pół szklanki mąki pszennej i wymieszałam. Odstawiłam w miejsce bez przeciągów. Po około 10 minutach dodałam mąkę pszenną i pszenny graham w proporcji 3:2, łyżeczkę soli i tyle samo mielonego kminku i dwa razy tyle suszonego lubczyku. Wyrabiałam ciasto kilka minut, dosypując na zmianę nieco mąki pszennej i graham, ale tyle, by ciasto pozostało miękkie. Na końcu dodałam sporą łyżkę miękkiego masła i wyrabiałam jeszcze chwilkę. Zostawiłam do podwojenia objętości pod lnianą ściereczką. Czasu leżakowania nie liczyłam. Uformowałam 10 zgrabnych bułeczek i ułożyłam je na dużej blasze posypanej mąką. W tym czasie przyjęłam księdza po kolędzie i obejrzałam skok Małysza. Nagrzałam piekarnik do 200oC. Posypałam bułki pestkami dyni i oprószyłam mąką. Piekłam na lekko złoty kolor. Też nie powiem ile, bo w tym czasie wygłupiałam się z dzieciakami. Bułki wyszły wspaniałe… miękkie wśrodku, z wierzchu chrupiące, nie kruszą się i pięknie pachną.

Czasem im mniej się człowiek stara, tym bardziej zadowolony z efektu.

Grahamki mleczne z kminkiem i lubczykiem

A to moi dwaj szaleńcy. Na górze Mikołaj (6,5 l.), poniżej Julian (2,8 l.) w moich czapkach 🙂

Mikołaj i Julek

Pieczone pierogi z kurczakiem, fetą i suszonymi pomidorami

Moje pierwsze pieczone pierogi. Z krucho-drożdżowego ciasta, na którego przepis znalazłam na blogu W kuchni Usagi. Zmieniłam nieco wykonanie, i oczywiście farsz. Pierogi są naprawdę wspaniałe. Zgodnie to potwierdzili moi trzej mężczyźni. Podałam je z bulionem pomidorowym, bo bardzo do farszu z kurczaka, fety i suszonych pomidorów pasował. Teraz mogę poszaleć z innymi nadzieniami. Myślę już o soczewicy z boczkiem i cukinii z fetą.

Pieczone pierogi z kurczakiem, fetą i suszonymi pomidorami

 Składniki na ciasto (u mnie ok. 30 pierogów):

400 g mąki pszennej (dałam ok. 500 g i dużo podsypywałam)

100 g masła

1 jajko

180 ml mleka

20 g świeżych drożdży

1 łyżka śmietany

1 łyżka cukru (dałam łyżeczkę)

1/2 łyżeczki soli

1 łyżeczka suszonych włoskich ziół

1/4 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

Farsz:

300 g fety (miękkiej)

2 duże filety z kurczaka (350-400 g)

pół słoiczka suszonych pomidorów z oliwy (ok. 10 sztuk)

1 zmiażdżony ząbek czosnku

2 łyżeczki suszonych włoskich ziół (przyprawa kuchni włoskiej Kamis)

1 łyżeczka suszonego oregano

1/4 łyżeczki pieprzu cytrynowego

kilka łyżek oliwy z pomidorów w zalewie do łatwiejszego wymieszania składników

Najpierw należy przygotować farsz. Filety umyć, zalać 2 litrami zimnej wody, dodać porcję włoszczyzny i gotować do miękkości. Wyjąć, ostudzić i bardzo drobno posiekać. Fetę pokroić na kawałki i rozetrzeć z mięsem. Czosnek przecisnąć przez praskę, dodać do farszu. Pomidory pokroić w drobną kosteczkę, dodać do mięsa i fety razem z ziołami, wymieszać. Doprawić pieprzem cytrynowym i ewentualnie solą (uważać, bo feta jest słona). Odstawić.

Na wywarze przygotować bulion pomidorowy. Osolić, dodać pieprz, 3-4 łyżeczki koncentratu pomidorowego, szczyptę włoskich ziół i oregano, pieprz i suszony czosnek, dosłodzić do smaku.

Następnie przygotować ciasto. Mąkę przesiać, Odsypać 2/3 szklanki. Do reszty mąki dodać, sól, pieprz i zioła włoskie. Do miski wlać ciepłe mleko, dodać cukier i drożdże, rozpuścić, dodać odsypane 2/3 szklanki mąki. Delikatnie wymieszać. Odstawić na około 15 minut, żeby zaczyn zaczął pracować, a następnie dodać jajko, masło śmietanę oraz resztę mąki i wyrobić gładkie ciasto. Pod koniec wyrabiania ciasto powinno mieć konsystencję miękkiej plasteliny.

Z ciasta uformować kulę, włożyć do lekko naoliwionej miski, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia, aż podwoi objętość. Ciasto słabo rośnie, ale to mu w niczym nie przeszkadza. Po tym czasie ciasto przebić pięścią (odgazować) i włożyć na 15 minut do lodówki (pominęłam ten krok).

Na blacie obficie oprószonym mąką rozwałkować dość cienko ciasto (maksymalnie 5 mm) i za pomocą szklanki lub okrągłej foremki do wycinania ciastek wykrawać krążki. Ja wykrawałam za pomocą małego plastikowego pudełka (ok. 7 cm średnicy).

Każdy krążek rozciągnąć lekko na dłoni, napełnić farszem i zlepić, bardzo mocno dociskając brzegi.

Gotowe pierożki układać partiami na blaszce do pieczenia, posmarować mlekiem roztrzepanym z jajkiem. Piec do zrumienienia w temperaturze 180°C przez około 30 minut. Przed końcem pieczenia można posmarować pierogi jeszcze raz – będą ładnie błyszczały (ja już tego nie zrobiłam).
Studzić na kratce. Podawać z bulionem pomidorowym.

Pieczone pierogi z kurczakiem, fetą i suszonymi pomidorami

Pieczone pierogi z cukinią, fetą i słonecznikiem

Kolejne pieczone pierogi. Tym razem zrobiłam ciasto drożdżowe z twarogiem, korzystając z tego przepisu. Nadzienie natomiast wykonałam, bazując na najlepszym przepisie na makaron tj. Makaron cytrynowy z cukinią, fetą i słonecznikiem.

Z podanych składników wychodzi ok. 40 dużych pierogów.

Pieczone pierogi z cukinią, fetą i słonecznikiem


Ciasto:

15 g świeżych drożdży

3-4 łyżki gęstej śmietany

250 g twarogu (dałam śmietankowy z wiaderka)

1 jajko

1 płaska łyżeczka soli

1 płaska łyżeczka cukru

ok. 420 g mąki pszennej

Farsz:

ok. 800 g młodej cukinii

kostka (270 g) miękkiej fety

2 łyżeczki włoskich ziół (w tym oregano)

skórka starta z wyszorowanej cytryny i 2 łyżki soku

zmielony czarny pieprz (dałam cytrynowy)

sól

1/2 szklanki ziaren słonecznika

sporo bułki tartej do zagęszczenia farszu

olej do smażenia

Ciasto:

Drożdże wymieszać ze śmietaną, cukrem i 2 łyżkami mąki. Odstawić na 10 minut.
Twaróg rozetrzeć na gładką masę, dodać jajko, drożdże, sól i dokładnie wymieszać. Dodać 1/3 mąki i cały czas wyrabiając dodawać resztę mąki, aż powstanie gładkie i zwarte ciasto.
Można również nie robić zaczynu drożdżowego, a pokruszone drożdże i śmietanę dodać bezpośrednio do ciasta.
Przykryć i odstawić na ok. 30 minut w ciepłe miejsce. Cisto nie rośnie za wiele, ale to nie ma wpływu na jego jakość.

Przygotowanie farszu:

Pestki słonecznika uprażyć na suchej patelni. Przesypać do miseczki. Cukinię umyć, zetrzeć nieobraną na grubej tarce, podzielić na pół i każdą połowę udusić i odparować na niewielkiej ilości oleju z odrobiną soli. Zdjąć z ognia i ostudzić. Dodać sok z cytryny, zetrzeć skórkę, wsypać zioła, dodać fetę, rozetrzeć z cukinią, dodać słonecznik, przyprawić solą i pieprzem cytrynowym. Dodać tyle bułki tartej, by farsz był gęsty i zwarty.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 3 części, każdą rozwałkować na placek grubości ok. 2-3 mm (ciasto delikatnie urośnie podczas pieczenia) i kroić na kwadraty o boku ok. 10 cm lub wykrawać szerokim kubkiem. Nakładać po kopiatej łyżczeczce farszu, składać po przekątnej lub na pół jeśli wykrawaliśmy koła i sklejać. Przed pieczeniem posmarować oliwą lub jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka.
Piec ok. 15-18 minut w temperaturze 175 stopni do lekkiego zezłocenia. Podawać ciepłe z gorącą zupą do picia (pomidorową lub kremem serowym).

Pieczone pierogi z cukinią, fetą i słonecznikiem

Pełnoziarnisty chleb bez wyrabiania

Przepis na chleb pełnoziarnisty dopiero co prezentowała Aga. To najprostszy w wykonaniu bochenek, a właściwie dwa, które do tej pory piekłam. Kolejny raz przekonałam się, że domowe pieczywo jest najlepsze…

Pełnoziarnisty chleb bez wyrabiania

Składniki:
3 szkl. ciepłej wody
1 łyżka drożdży instant
1 łyżka cukru
1 łyżka oleju
1 łyżka octu winnego
3 szkl. mąki pełnoziarnistej
2 1/2 – 3 szkl. mąki pszennej chlebowej
1 łyżka soli

Drożdże i cukier wymieszać z odrobiną wody i odstawić do czasu, aż drożdże „ruszą”. Do dużej miski wlać pozostałą ilość wody, dodać zaczyn, olej i ocet. Wsypać mąkę pełnoziarnistą i wymieszać łyżką lub szpatułką, aby pozbyć się grudek. Następnie dodać mąkę pszenną, sól i dokładnie wymieszać. Ciasto powinno być kleiste. Miskę z ciastem przykryć zwilżoną ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 30-40 minut lub do czasu aż podwoi objętość. Wyrośnięte ciasto podzielić w misce na 2 części i delikatnie przełożyć do dwóch naoliwionych keksówek. Chleb można posypać ulubionymi przyprawami lub ziarnami i odstawić do kolejnego wyrastania na ok. 30 minut. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 185 st. C z termoobiegiem i piec ok. 35-45 minut. Przed pieczeniem posypałam bochenki kminkiem.

Pełnoziarnisty chleb bez wyrabiania

Mleczne bułeczki ze słonecznikiem

Wśród niepublikowanych postów z nalazłam przepis sprzed kilku lat na bułki mleczne. Nie wiem właściwie skąd ten przepis mam, ale pamiętam, że bułki były przepyszne. Przygotowałam je na jakąś rodzinną uroczystość.

Mleczne bułeczki ze słonecznikiem

Składniki:

3 szklanki mąki pszennej

4 łyżki mleka w proszku (lekko kopiaste)

2/3 szklanki mleka

1/3 szklanki wody

25 g świeżych drożdży

1 łyżeczka soli

½ łyżeczki cukru

3 łyżki oleju

1 małe jajko i łyżka mleka do posmarowania
ziarna słonecznika do posypania

W dużej misce umieścić cukier, drożdże i wodę wymieszać razem i odstawić na około 10 minut. Po tym czasie wlać mleko, wsypać 1 i 1/2 szklanki mąki oraz mleko w proszku i sól. Całość dokładnie połączyć. Następnie powoli dosypać resztę mąki oraz olej.  Wyrabiać do czasu, aż ciasto zacznie odchodzić od miski i zrobi się gładkie i elastyczne.
Czystą miskę natłuścić, z ciasta uformować kulę i włożyć do środka. Przykryć i odstawić na 1 godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Następnie podzielić na 12 części,z każdej formować owalną bułeczkę lub inny dowolny kształt i układać na natłuszczonej lub wyłożonej dobrym papierem blaszce. Przykryć i ponownie odstawić do podrośnięcia na około 30 minut. Można włożyć do piekarnika nagrzanego do 40oC.

Przed pieczeniem można posmarować jajkiem rozmieszanym z mlekiem i posypać słonecznikiem lub makiem.

Mleczne bułeczki ze słonecznikiem



Pizza z boczkiem, pieczarkami i papryką

Pizza z boczkiem, pieczarkami i papryką

Ciasto:

1 szklanka ciepłej wody
2 i 1/3 szklanki mąki pszennej chlebowej
30 g drożdży
1 łyżeczka cukru
płaska łyżeczka soli
3-4 łyżki oleju
oraz mąka do podsypywania

Dodatki:

150 chudego wędzonego boczku w plastrach
250 g sera żółtego, najlepiej  Mozzarelli w kawałku
mały woreczek zielonych oliwek
1/2 czerwonej cebuli
1/2 zielonej papryki
5-6 pieczarek
3 ząbki czosnku, drobno posiekane
zioła do pizzy

Sos:

zioła do pizzy
3 łyżki gęstej pasty pomidorowej




W ciepłej wodzie rozpuścić drożdże, dodać cukier i 3 łyżki mąki. Dobrze wymieszać. Odstawić do momentu aż drożdże zaczną pracować. Wówczas dodać sól, 2 łyżki oleju i wyrobić elastyczne i gładkie ciasto (około 5 minut). W czasie wyrabiania zwilżać dłonie pozostałą częścią oleju, wówczas idealnie odchodzi od dłoni. Na koniec obsypać mąką i pozostawić przykryte ściereczką na 20 minut.

Dłońmi oprószonymi mąką uformować cienki placek, rozkładając na dużej prostokątnej blasze wyłożonej papierem do pieczenia i podsypanej mąką. Poczekać kilkanaście minut, by ciasto na blasze nieco podrosło. Można włożyć do piekarnika nagrzanego do 40oC. W tym czasie przygotować dodatki. Zetrzeć ser. Pieczarki i cebulę pokroić w plastry, a paprykę paski.

Ciasto posmarować pastą pomidorową, posypać przyprawą do pizzy i posiekanym drobniutko czosnkiem. Posypać tartym na grubych oczkach serem, rozłożyć boczek, pieczarki, paprykę, oliwki i cebulę. Posypać jeszcze raz ziołami do pizzy. Blachę z pizzą wstawić do gorącego piekarnika. Przez pierwsze 12 minut piec w 240oC na środkowej półce piekarnika z funkcją góra-dół, kolejne 3-5 na termoobiegu z funkcją grilla w temperaturze 200oC.

Andrzejkowa uczta 2

Pizza z boczkiem, pieczarkami i papryką



Podkarpackie proziaki

Jednym z tematów na wspólne gotowanie we wrześniu pod hasłem „danie kuchni regionalnej” wybrałam sztandarowy produkt tradycyjny z mojego regionu. Razem ze mną gotowały swoje regionalne dania: Ania, Marta i Mirabelka.

Podkarpackie proziaki, zwane również w tym regionie Polski prozioki, prołzioki, prołozioki to placki przaśnego ciasta z mąki, kwaśnego mleka, sody i soli, W różnych wioskach gospodynie urozmaicały je dodając do ciasta nowe składniki np.: śmietanę, maślankę lub ser, różne ilości jaj i żółtek, masło, cukier oraz tłuszcz do smażenia. Proziaki podawano przeważnie ze świeżo zrobionym masłem, białym serem lub marmoladą. Popijano przeważnie zimnym słodkim mlekiem.

Informację na ten temat zaczerpnęłam ze strony www.podkarpackiesmaki.pl

Wybrałam przepis pani Ireny Rogowskiej (gmina Brzostek).

Podkarpackie proziaki

Składniki:

1 kilogram mąki

2 łyżki sody

2 jaja

pół litra mleka kwaśnego (użyłam kefiru z lokalnej mleczarni)

3-5 łyżek śmietany

sól

Wszystkie składniki razem zarobić na stolnicy. Następnie rozwałkować i kroić w prostokąty. Piec na blasze (piekłam na bardzo ciepłej patelni, podałam z masłem czosnkowym i kubkiem zimnego mleka).


Kuchnia Krajów Słowiańskich 2018


Podkarpackie proziaki