Sałatka grillowa z pieczonych młodych ziemniaków, szparagów, rzodkiewki i pieczonych pomidorków

Witajcie w Kuchni w kolorach lata. Mam dla Was pyszną sałatkę na grilla. Bardzo pożywną, bo z ziemniakami. Podałam ją do grillowanych koft z kurczaka z pesto rukolowym.

Składniki:

1/ kg drobnych młodych ziemniaków

1 mały pęczek szparagów

1 pęczek rzodkiewki

2/3 kostki twardej fety

opakowanie lub gałązka pomidorków koktajlowych

150 g chudego wędzonego boczku

1/3 opakowanie rukoli

pół pęczka koperku

pół pęczka szczypiorku

Sos:

1 kubek jogurtu naturalnego

1 spora łyżka majonezu

1 łyżka łagodnej musztardy

1 łyżeczka ziół do sałatek

pół łyżeczki cukru pudru

2 łyżki soku z cytryny lub limonki

Przygotować sos: w dużym kubku umieścić jogurt z majonezem i musztardą, dodać sok z cytryny lub limonki, cukier puder, sól i pieprz oraz zioła.

Piekarnik nagrzać do temperatury 200oC. Ziemniaki wyszorować, obrać ze skórki za pomocą ostrej myjki lub delikatnie zdjąć nożem. Każdy przekroić na pół. Jeśli ziemniaki są większe, należy pokroić je w bardzo dużą kostkę. Ułożyć ciasno na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Posolić. Obok ułożyć pomidorki. Pomidorki piec aż będą miękkie i lekko pomarszczone, delikatnie za pomocą szpatułki wyjąć z piekarnika i odłożyć Ostudzić. Ziemniaki piec aż zmiękną, nie należy ich piec do zrumienienia. Wyjąć i ostudzić.

Ze szparagów odciąć zdrewniałe końcówki, każdą łodygę przekroić na dwucentymetrowe kawałki. Ugotować w osolonym i ocukrzonym wrzątku, przelać zimną wodą i odcedzić.

Boczek zrumienić na suchej patelni. Odsypać do miseczki, odsączając z tłuszczu ręcznikiem papierowym. Ostudzić.

Z umytej rzodkiewki odciąć nać i ogonki, pokroić w plastry. Fetę pokroić w kostkę, rukolę, szczypior i koperek posiekać. Wszystko wymieszać w salaterce razem z ziemniakami, szparagami i boczkiem. Połączyć z sosem i wymieszać. Na wierzchu ułożyć upieczone pomidorki. Można wierzch posypać uprażonymi na suchej patelni pestkami dyni (ja jak zwykle zapomniałam). Schłodzić ok. 30 minut.

Pieczone pyry z gzikiem

Pyry z gzikiem to wielkopolskie danie jarskie czyli nic innego jak gotowane w łupinach ziemniaki z twarożkiem. Moja wersja jest z pieczonych ziemniaków i z twarożkiem z dodatkiem szczypiorku i rzodkiewki. Bardzo smakowała mojej rodzinie. To bardzo szybkie danie na piątkowe popołudnia, ale nie tylko. Zapraszam po przepis!

Składniki:

6-7 dużych zdrowych ziemniaków

500 g twarogu

ok. 350 g kwaśnej śmietany 12%

pęczek rzodkiewek

pęczek szczypiorku

sól, pieprz i suszony czosnek

rukola, szczypiorek lub natka pietruszki do dekoracji

Ziemniaki dokładnie wyszorować, przekroić każdy w poprzek na pól. Ułożyć na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórką do dołu. Posypać solą, pieprzem i suszonym czosnkiem po wierzchu. Piec do miękkości w temperaturze 190oC.

W misce rozgnieść widelcem twarożek. Rzodkiewki umyć, oderwać nać i ogonki. Pokroić w kostkę. Szczypiorek posiekać. Twarożek wymieszać ze śmietaną, rzodkiewką i szczypiorkiem. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Na upieczone ziemniaki ułożyć po dużej łyżce twarogu. Udekorować rukolą, szczypiorkiem lub natką pietruszki. Podawać ciepłe.

Zapiekanka z gnocchi z kurczakiem i warzywami

Dzisiaj mam dla was przepis na pyszne, sycące danie. Gnocchi zapiekłam z sosem pomidorowym, mięsem z kurczaka i warzywami. Serdecznie polecam moje danie…

Składniki:

500 g gnocchi

2 filety z kurczaka

2 puszki krojonych pomidorów

1 duża papryka

1 średnia cukinia

olej do smażenia

300 g sera żółtego

sól pieprz, papryka w proszku, papryka wędzona w proszku, czosnek granulowany, zioła do pizzy

Gnocchi ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odłożyć. Cukinię pokroić w kostkę, posolić i posypać ziołami do pizzy, obsmażyć. Odłożyć. Na tej samej patelni obsmażyć wypestkowaną i pokrojoną w kostkę paprykę, pod koniec dolać nieco wody i trochę poddusić. Wymieszać z cukinią. Kurczaka przyprawić solą, pieprzem, paprykami, czosnkiem i ziołami. Usmażyć. Dodać pomidory w puszce i chwilę dusić kurczaka w pomidorach.

Gnocchi wymieszać z warzywami i kurczakiem, przełożyć do naczynia do zapiekania. Na wierzch zetrzeć ser. Zapiec w temperaturze 180oC około 30 minut.

Prosty chleb ziemniaczany

Przepis na ten chleb znalazłam w internecie kilka lat temu i tyle czasu musiał czekać na realizację. Dobrze, że sobie o nim przypomniałam, bo chleb jest pyszny i na pewno pieczenie powtórzę. Wystarczy tylko 100 g puree ziemniaczanego z obiadu.

Składniki:

100 g ziemniaków
400 g mąki pszennej typ 650
200-250 ml wody
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
10 g świeżych drożdży (użyłam paczkę suszonych)
3 łyżki oliwy z oliwek lub oleju

Ziemniaki ugotować, wystudzić i przecisnąć przez praskę. Drożdże skruszyć do garnuszka, wlać 100 ml ciepłej wody, wsypać cukier i dokładnie je rozetrzeć. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Kiedy drożdże podrosną, wlać je do miski z przesianą mąką, wsypać sól, przetarte ziemniaki, wlać resztę ciepłej wody i oliwę lub olej. Ciasto dobrze wyrobić, kiedy będzie gładkie i sprężyste przykryć lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1-1,5 godziny, aż podwoi swoją objętość. Po tym czasie wysmarować keksówkę olejem, wysypać otrębami, włożyć ciasto chlebowe, posmarować jego wierzch oliwą lub olejem, przykryć znowu ściereczką i ponownie odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Można również posypać makie, sezamem lub pestkami słonecznika.

Nagrzać piekarnik do 240 stopni C. Keksówkę ostrożnie wstawić do gorącego piekarnika, na którego dnie można ustawić naczynie z kostkami lodu lub wodą, para nada wypiekowi chrupiącą skórkę. Piec 10 minut, po czym zmniejszyć temperaturę piekarnika do 210 i piec jeszcze ok. 30 minut tak, by chleb nabrał odpowiedniego koloru.

Po upieczeniu wyjąć z formy, studzić na kratce.

Pączki z ziemniakami

Zostało mi trochę ziemniaków z obiadu (mąż zawsze obiera więcej niż potrzebujemy). Dlatego pomyślałam, że przygotuję pączki widziane u Doroty Świątkowskiej z bloga Moje wypieki. Pączki bardzo nam smakowały, a co ważne, świetnie smakują także na drugi dzień. Przepis podaję za autorką.

Składniki na około 22 sztuki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 200 g ugotowanych, utłuczonych lub przeciśniętych przez praskę ziemniaków (najlepsze odmiany sypkie)
  • 50 ml mleka
  • 3 duże jajka
  • 1 żółtko
  • 80 g masła, roztopionego
  • 60 g cukru
  • 25 g świeżych drożdży lub 12 g drożdży suchych
  • skórka otarta z 1 cytryny lub niedużej pomarańczy
  • 1 łyżka wódki lub ekstraktu z wanilii lub soku z cytryny

Ponadto:

  • cukier puder, do oprószenia
  • nadzienie: dowolne, można nadziewać pączki przed smażeniem (np. dżemem) lub po smażeniu (budyniem, dżemem)
  • tłuszcz do smażenia np. olej rzepakowy, kokosowy, smalec

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn).

Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się lekko kleiło; polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie – odrywać kawałki ciasta, odważyć około 50 g na każdy pączek {w tym momencie można je nadziać konfiturą lub dżemem: kawałek ciasta lekko spłaszczyć, na sam środek nałożyć 1 pełną łyżeczkę dżemu, dokładnie skleić by nadzienie podczas smażenia nie wydostało się na zewnątrz}, uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 20 – 25 minut w zależności od temperatury; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Po wyrośnięciu smażyć pączki w oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, po kilka minut z każdej strony. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe. Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Zupa borowikowa z ziemniakami

Kontynuując temat grzybowy, podaję przepis na pyszną zupę grzybową z ziemniakami.

Składniki:

1 niewielki szponder wołowy

300 g świeżych borowików

2 marchewki

mały seler

3 średnie ziemniaki

pęczek natki pietruszki

suszony rozmaryn

3 kulki ziela angielskiego

listek laurowy

1/2 szklanki słodkiej śmietanki 18%

1 mała cebula

kilka ząbków czosnku

masło do smażenia

przyprawa warzywna bez glutaminianu sodu

W garnku umieścić szponder. Wlać pół garnka wody. Gotować pod przykryciem aż mięso na kości zmięknie. Grzyby oczyścić i pokroić w grube plastry/kawałki i przesmażyć na maśle. Dodać do wywaru. Wrzucić również ziele angielskie i listek laurowy.Następnie dodać obrane, umyte i pokrojone w kostkę seler, marchew, a po 5 minutach ziemniaki, czosnek i cebulę. Gotować aż warzywa będą miękkie. Dodać przyprawę warzywną, rozmaryn, sól, pieprz oraz posiekaną zieleninę, i śmietanę. Po 2 minutach od zagotowania wyłączyć i ewentualnie doprawić do smaku.

Placuszki cukiniowo-ziemniaczane

Sezon na cukinię trwa. Chojnie obdarowana cukinią od razu pomyślałam o plackach z tych zdrowych warzyw. Do startej cukinii dodałam starte na drobnej tarce ziemniaki, przez co ciasto było łatwiejsze do smażenia. Takie placuszki robiła moja mama. Od początku sierpnia nie ma Jej wśród nas. Cukinie z jej działki w placuszkach smakowały wybornie, bo jest w nich troska o ogród, który z czułością pielęgnowała…

Składniki:

2 młode cukinie

3 średniej wielkości ziemniaki

3 ząbki czosnku

2 jajka

ok. 4 kopiate łyżki mąki

sól i pieprz

łyżka ziół kuchni włoskiej (np. do pizzy)

olej

Cukinię umyć, zetrzeć na tarce o dużych oczkach, dobrze osolić, odstawić na pół godziny, raz na jakiś czas mieszając. W tym czasie obrać ziemniaki. Cukinię odcedzić z nadmiaru wody. Ziemniaki zetrzeć na drobnej tarce. Dodać wraz z jajkami do cukinii. Wcisnąć czosnek. Dobrze wymieszać. Dodać mąkę, zioła, sól i pieprz. Jeszcze raz dokładnie przemieszać. Na rozgrzany olej kłaść po 2 łyżki ciasta, smażyć z obu stron do lekkiego zrumienienia. Gorące podawać z ketchupem lub kwaśną śmietaną.

Zapiekanka ziemniaczana z mięsem mielonym

Zapiekankę polecam o każdej porze roku. Koniecznie z surówką z kiszonej kapusty.

Składniki:

1 kg średniej wielkości ziemniaków

500 g mielonego mięsa wołowego

2 cebule

kilka ząbków czosnku

sól, pieprz, majeranek

ok. 200 g wędzonego boczku w bardzo cienkich plastrach

Sos:

2 płaskie łyżki masła

2 łyżki mąki (może być pełnoziarnista)

ok. 1,5 szklanki mleka

250 ml szklanki słodkiej śmietanki 18%

1 łyżka lubczyku

1 łyżka majeranku

1 płaska łyżeczka gałki muszkatołowej

sól i pieprz

ok. 200 g sera żółtego (Edamski, Gouda, Złoty Mazur)

Ziemniaki obrać ze skórki, pokroić w grubsze plastry, ugotować do miękkości w osolonej wodzie. Mięso mielone usmażyć z obranym i posiekanym czosnkiem. Cebulę obrać, przekroić na pół, pokroić w piórka.

Przygotować sos. Masło stopić w rondelku, dodać mąkę, i mieszając, wlewać mleko. Mieszać aż sos będzie gładki, bez grudek. Wlać słodką śmietankę, dodać majeranek, lubczyk i gałkę a po zagotowaniu sosu wyłączyć. Gdyby sos był za gęsty, wlać nieco mleka. Doprawić solą i pieprzem.

W naczyniu do zapiekania wysmarowanym olejem za pomocą pędzelka ułożyć ziemniaki, następnie mięso i pokrojoną w pół plastry surową cebulę, wierzch posypać majerankiem. Zalać równomiernie sosem. Na wierzch zetrzeć ser i rozłożyć boczek. Zapiekać w 190oC około 40 minut, aż wierzch zapiekanki przyrumieni się.  Podawać z surówką z kiszonej kapusty.

Zapiekanka ziemniaczana z chorizo

Można było spokojnie włączyć piekarnik, bo znacznie się ochłodziło. Dzisiaj na obiad jedliśmy zapiekankę z ziemniaków oraz kiełbasy. Wybrałam aromatyczne chorizo i naszą kiełbasę śląską. Smaku i aromatu dodały zapiekance ziołowy sos beszamelowy, oliwki i ser feta. Gorąco polecam!

Składniki:

1 kg średniej wielkości ziemniaków

1 pęto kiełbasy chorizo

2 kiełbaski śląskie

sól, pieprz, zioła do pizzy

2 młode cukinie (użyłam żółtą i zieloną

pół kostki twardej fety

mały słoi zielonych oliwek

Sos:

2 płaskie łyżki masła

2 łyżki mąki (może być pełnoziarnista)

ok. 1,5 szklanki mleka

250 ml szklanki słodkiej śmietanki 18%

1 łyżka lubczyku

1 łyżka majeranku

1 płaska łyżeczka gałki muszkatołowej

1 łyżeczka ziół do pizzy

sól i pieprz

Ziemniaki obrać ze skórki, pokroić w grubsze plastry, ugotować do miękkości w osolonej wodzie. Odcedzić. Kiełbasę śląską i chorizo pokroić w plastry i obsmażyć z obu stron bez tłuszczu. Przełożyć do osobnego naczynia. Umyte cukinie również pokroić w grube plastry, posypać solą i ziołami do pizzy, obsmażyć z obu stron na powstałym ze smażenia kiełbasy tłuszczu.

Przygotować sos. Masło stopić w rondelku, dodać mąkę, i mieszając, wlewać mleko. Mieszać aż sos będzie gładki, bez grudek. Wlać słodką śmietankę, dodać majeranek, lubczyk, zioła do pizzy i gałkę, a po zagotowaniu sosu wyłączyć. Gdyby sos był za gęsty, wlać nieco mleka. Doprawić solą i pieprzem.

W naczyniu do zapiekania wysmarowanym olejem za pomocą pędzelka ułożyć ziemniaki, następnie kiełbasę i plastry cukinii. Zalać równomiernie sosem. Na wierzch posypać rozkruszonym serem feta i rozłożyć równomiernie oliwki. Zapiekać w 190oC około 40 minut, aż wierzch zapiekanki przyrumieni się.



Zupa botwinkowo-pomidorowa

W tym roku tylko raz kupiłam botwinkę i ugotowałam zupę pomidorową z jej dodatkiem. Jakoś z zupami podczas upałów nie jest mi po drodze. Ratuję siebie i rodzinę szybkimi daniami z dużą ilością warzyw, jednak przeważnie są to potrawy mięsne, bo to faceci. Wybieram najczęściej kurczaka pieczonego, w sosie lub zapiekanego z różnymi warzywami. Tęsknię jednak za zupą, zwłaszcza lekka, taką jak ta, z młodymi warzywami. Zapraszam do mojej letniej kuchni….

Składniki:

1 pęczek botwinki

2 puszki krojonych pomidorów

1/2 selera

1 marchew

3 ziemniaki

3-4 ząbki czosnku

przyprawa do zup bez glutaminianu sodu

suszony lubczyk lub gałązka świeżego

po pół pęczka natki pietruszki i koperku

4-5 łyżek koncentratu barszczu

1/2 szklanki koncentratu z buraków

pół łyżeczki mielonego kminku

3/4 szklanki słodkiej śmietanki

1-2 łyżki masła

sól i pieprz do smaku

Nać i łodygi z buraków umyć, odciąć buraczki. Wszystkie ewentualne bulwy buraków obrać, pokroić w drobną kostkę. Ugotować w garnku z 6 szklankami wody razem z pokrojonymi łodygami. Liście posiekać drobno i odłożyć. Selera, marchew i ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. W wywarze marchew i seler. Po kilku minutach gotowania dodać pokrojone w kostkę ziemniaki i posiekaną zieleninę (lubczyk, koper i natkę). Gotować do miękkości. Dodać pomidory z puszki i przyprawę warzywną, pieprz, kminek i po 10 minutach wlać śmietankę. Po 2 minutach od zagotowania wyłączyć i wówczas można dodać koncentrat buraczany, by wzmocnić smak i poprawić kolor zupy. Można również do zupy dodać 1-2 łyżki masła.

Placki ziemniaczane z sosem pieczarkowo-serowym

Najczęściej placki ziemniaczane serwuję ze śmietaną i keczupem oraz z twarogiem wymieszanym ze śmietaną. Najbardziej jednak lubię placki ziemniaczane z gulaszem wołowym, w którym oprócz wołowiny są papryka i pieczarki w pomidorach, podawane z kleksem kwaśnej śmietany. Nadmiar pieczarek w lodówce zainspirował mnie do przygotowania sosu z dodatkiem sera z niebieską pleśnią. Podałam go do placków ziemniaczanych. Serdecznie namawiam Was do takiej propozycji placków.

Polecam Wam również danie Ani – organizatorki akcji Pieczarkowy tydzień.

Placki ziemniaczane:

1 kg mączystych ziemniaków (waga przed obraniem)

2-3 ząbki czosnku

1 mała cebula

2 małe jajka

ok. 4 łyżki mąki pszennej

sól i pieprz

po łyżeczce mielonego i całego kminku

olej do smażenia

Sos:

250 g pieczarek

2 łyżki masła

1,5 łyżki mąki

1,5 szklanki wody

2/3 szklanki słodkiej śmietanki 18%

100 g sera z niebieską pleśnią

posiekana natka pietruszki

tymianek, rozmaryn, sól i pieprz

Przygotować sos. Pieczarki obrać, pokroić w plastry. Masło stopić w rondelku, dodać pieczarki, smażyć do odparowania wody i lekkiego zrumienienia. Dodać mąkę, chwilę smażyć, mieszając, wlewać wodę. Mieszać aż sos będzie gładki, bez grudek. Kiedy płyn zagotuje się, dodać ser i dobrze rozprowadzić w płynie. Wlać słodką śmietankę, dodać zioła oraz natkę. Chwilę gotować na małym ogniu. Doprawić solą i pieprzem.

Ziemniaki obrać, umyć, zetrzeć na bardzo drobnej tarce. Nadmiar wody odlać. Cebulę obrać i również zetrzeć. Czosnek obrać i zmiażdżyć. Wszystko wymieszać z rozmieszanymi jajkami, dodać kminek, pieprz i sól do smaku. Dodać mąkę i dokładnie wymieszać. Smażyć placki na rozgrzanym oleju na jasnozłoty kolor. Podawać z gorącym sosem.

Danie dodaję do akcji kulinarnej Ani – Pieczarkowy tydzień.

Pieczarkowy Tydzień 2019

Lekka zupa jarzynowa z soczewicą

Dziś wspólne gotowanie z Malwiną, Mirabelką i Martą. Tematem jest lekkie danie ze strączkami. W mojej zupie znajdziemy soczewicę czerwoną, fasolkę szparagową oraz zielony groszek. Zupa jest lekka, bo gotowana na skrzydełkach z kurczaka. To taki delikatny rosołek z warzywami. Zapraszam po przepis.

Zupa jarzynowa z soczewicą

Składniki:

1 opakowanie mrożonej zupy jarzynowej (z groszkiem, kalafiorem i szparagówką)

2 skrzydełka z kurczaka

2 małe ziemniaki

2/3 szklanki czerwonej soczewicy

przyprawa warzywna bez glutaminianu sodu

mielony kminek

natka pietruszki lub koperek

Do dużego garnka włożyć umyte skrzydełka. Do 2/3 zalać je zimną wodą. Gotować do miękkości. Dodać opakowanie zupy jarzynowej i gotować 10 minut. W tym czasie obrać ziemniaki i pokroić w grubą kostkę. Dodać do wywaru razem z przepłukaną soczewicą. Gdy warzywa i soczewica zmiękną dodać jarzynkę (kupiłam jarzynkę ekologiczną bez soli w sklepie z naturalnymi produktami) oraz mielony kminek. Doprawić zupę solą i pieprzem. Dodać również posiekaną zieleninę. Mięso obrać ze skóry i kości, rozdrobnić w rękach i wrzucić do zupy.

Zupa jarzynowa z soczewicą