Śledzie paprykowo-pomidorowe

Ze śledziami zawsze mam problem. Niby wszyscy w moim domu lubią śledzie, ale nie każda wersja im pasuje. Ja uwielbiam na słodko, a mężczyźni, jak mężczyźni lubią tradycyjnie lub pikantnie i słono. Tym razem wymyśliłam wersję paprykowo-pomidorową. O dziwo, smakowało.

 

Śledzie paprykowo-pomidorowe


Składniki:

1 duża papryka

2 średnie cebule

1 mały słoiczek koncentratu

8-10 suszonych pomidorów w oliwie

płat marynowanej papryki (niekoniecznie)

1 łyżka octu balsamicznego 

sól, cukier, świeżo mielony czarny pieprz

2 łyżki słodkiej papryki

oliwa do smażenia

szczypta chili lub 2-3 łyżki ostrego Ajvaru

1 kg płatów śledziowych

Cebulę obrać, pokroić w paski. Zeszklić i poddusić na oleju, odłożyć. Paprykę umyć, wydrążyć gniazdo nasienne, pokroić na kawałki i poddusić na oliwie razem ze słodką papryką. Zalać wrząkiem i gotować aż zmięknie. Dodać koncentrat pomidorowy, marynowaną paprykę i odparować większość płynu. Następnie zmiksować, dodać suszone pomidory posiekane w paseczki i gotować jeszcze kilka minut. Dołożyć Ajvar lub chili, ocet balsamiczny. Doprawić solą, świeżo mielonym czarnym pieprzem i cukrem. Następnie wymieszać z cebulą i wystudzić. Płaty śledzi układać w salaterce, przekładając sosem. Schłodzić kilka godzin w lodówce.

Sernik cytrynowo-migdałowy z ananasami i bezą

Nic nie jest ważne, kiedy wiosenne słońce rozpromienia świat! Z utęsknieniem czekałam na kilka dni wolnego. Dobrze rozpocząć długi weekend od słonecznego sernika. Kruchy migdałowy spód, kremowa cytrynowo-migdałowa masa z dodatkiem ananasów oraz biała delikatna beza zwieńczona płatkami migdałów. Oto przepis na dobry początek wiosennej laby… 

 

Sernik cytrynowo-migdałowy z ananasami i bezą 

Spód:

100 g masła

2 łyżki kwaśnej śmietany

½ szklanki zmielonych płatków migdałowych

1 szklanka mąki krupczatki

1 łyżeczka proszku do pieczenia

2 łyżki cukru pudru


Masa serowa:

1 kg sera mielonego na serniki

200 g białej czekolady lub 100 g i 100 g cukru

½ szklanki słodkiej śmietanki lub mleka skondensowanego

skórka i sok z 1 cytryny

duży cukier waniliowy

2 łyżeczki cukru migdałowego lub ekstraktu 

4 żółtka

2 jajka

puszka ananasów

Beza:

4 białka

szczypta soli

2/3 szklanki cukru

80 g płatków migdałowych

1 budyń waniliowy bez cukru

 

Sernik cytrynowo-migdałowy z ananasami i bezą 

 

Sernik cytrynowo-migdałowy z ananasami i bezą 

Składniki spodu wymieszać i zagnieść. Wylepić dno tortownicy (26 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Podpiec 20 minut w temperaturze 180oC.

Jajka zmiksować na małych obrotach z cukrem oraz cukrami – waniliowym i migdałowym. Czekoladę stopić w kąpieli wodnej w miseczce razem z mlekiem skondensowanym, ostudzić. Zetrzeć skórkę z cytryny i wycisnąć sok. Wymieszać z serem, jajkami oraz sokiem z cytryny. Na końcu dodać budyń i jeszcze raz zmiksować na małych obrotach.

Ananasy odsączyć z zalewy, pokroić na kawałki. Wyłożyć na podpieczony spód i zalać masą serową. Piec w temperaturze 160oC aż wierzch będzie ścięty. Zimne białka ubić ze szczyptą soli, dodając partiami cukier pod koniec ubijania. Wyłożyć na wierch sernika, wyrównać powierzchnię i posypać płatkami migdałów. Zapiekać w tej samej temperaturze około 25 minut na lekko złoty kolor. Wyjąć, ostudzić i schłodzić.



Sernik cytrynowo-migdałowy z ananasami i bezą 

Cukinia zapiekana z farszem meksykańskim

Farsz meksykański, który niedawno zrobiłam do pieczonych pierogów można wykorzystać na wiele sposobów. Najpierw pomyślałam o naleśnikach, ale zdecydowałam się na zapiekaną cukinię. Wierzchy napełnionych farszem połówek cukinii przykryłam serem żółtym z ziołami, a podałam z mieszanką sałat z pomidorami i prostym ziołowym winegretem. Pychota!


Cukinia zapiekana z farszem meksykańskim

 

Składniki:

kilka młodych cukinii

opakowanie sera Gouda w plastrach z ziołami

oliwa lub olej

sól

Cukinie umyć, przekroić wzdłuż na pół, a łyżeczką wydrążyć środki z pestkami. Wysmarować w środku i na zewnątrz olejem, delikatnie posolić. Napełniać farszem meksykańskim (przepis poniżej) nieco ponad brzegi. Przykryć plastrami sera. Zapiekać 40 minut w temperaturze 175oC. Podawać z sałatą z sosem vinegrette lub surówką z młodej kapusty z koperkiem oraz ryżem.

Farsz meksykański: 250 g mielonej wołowiny, mała czerwona cebula, 2 ząbki czosnku, 200 g mrożonej mieszanki warzywnej meksykańskiej, kawałek czerwonej papryki, 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego, przyprawa do chili con carne (do smaku), pół puszki czerwonej fasoli, olej do smażenia

Cebulę pokroić, zeszklić na oleju, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz zmielone mięso i usmażyć. Dodać szklankę wody, mrożone warzywa i pokrojoną w kostkę paprykę. Dusić do miękkości, następnie dodać przyprawy i koncentrat. Na końcu wrzucić fasolę i gotować do momentu odparowania sosu. Ostudzić. 

 

Cukinia zapiekana z farszem meksykańskim

Schab z pieczarkami

Przepis na schab w tak apetycznej formie znalazłam na blogu Kabamaigi. Bardzo polecam i dodaję do akcji Pieczarkowy Tydzień organizowany przez Mopsa w kuchni.

 

Schab z pieczarkami 

 

Składniki:
1/2 kg schabu
30 dag pieczarek
1 cebula
kawałek żółtego sera
sól, pieprz
jajko
bułka tarta
olej

 

Pieczarki umyć, pokroić na niewielkie kawałki. Cebulę drobno posiekać. Na odrobinie oleju zeszklić cebulę, a następnie dodać pieczarki. Dusić, aż płyn odparuje. Schab pokroić na plastry (około 2 cm). Każdy cienko rozbić, tak aby nie uszkodzić mięsa. Rozbite kawałki posolić i popieprzyć (ja dodatkowo użyłam majeranku, mielonego kminku, słodkiej papryki i suszonego czosnku). Ser żółty pokroić na słupki (ma być ich tyle, ile kawałków schabu). Na środek każdego kawałka mięsa kładziemy po jednym słupku żółtego sera i po łyżce uduszonych pieczarek (dodałam jeszcze suszony lubczyk). Mięso składamy na pół i spinamy szpilkami (po 2 do każdego kawałka mięsa). Spięte kotlety panierujemy w jajku i bułce i smażymy z dwóch stron na złoto.

Babka z nutellą i migdałami

Piękna pogoda odrywa mnie od spędzania długich godzin w kuchni oraz przy komputerze. Dlatego dziś prezentuję wypiek spontaniczny, zachwalany przez wiele blogerek, a chodzi o Babka z nutellą i orzechami laskowymi Dorotus. Kiedy zapragnęłam ją upiec natychmiast, okazało się, że nie mam wystarczającej ilości masła oraz ani grama orzechów laskowych. Mimo wszystko babkę upiekłam, zamieniając część masła śmietaną, a orzechy laskowe migdałami, których dałam tylko 3/4 szklanki, a mąkę pszenną zamieniłam na pełnoziarnistą orkiszową. Wypiek bardzo się udał, babka wyszła delikatna, pachniała orzechami dzięki nutelli. Składniki podaję według mojej receptury, a po oryginalny wypiek odsyłam na blog Moje Wypieki.

 

Babka z nutellą i migdałami

 

Składniki:

80 g miękkiego masła lub margaryny

100 g kwaśnej śmietany w temperaturze pokojowej

150 g nutelli

5 jajek

100 g jasnego brązowego cukru

3/4 szklanki mielonych migdałów

1 szklanka mąki orkiszowej, pełnoziarnistej

1 łyżka kakao

2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masło utrzeć na jasną i puszystą masę (mikserem lub ręcznie). Dodać śmietanę. Stopniowo wsypywać cukier, dalej ucierając. oraz nutellę, dalej ucierając. Białka oddzielić od żółtek. Żółtka wbijać po kolei do masy i nadal ucierać. Dodać przesianą mąkę, kakao, zmielone migdały i proszek do pieczenia. Zmiksować.

Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wmieszać do masy.

Masę przelać do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą formy z kominkiem o średnicy 24 cm.

Piec w temperaturze 160ºC przez 20 minut, następnie temperaturę podwyższyć do 170ºC i piec kolejne 30 minut, lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Ostudzić, polać polewa czekoladową.

Polewa czekoladowa:

100 g gorzkiej czekolady

50 g masła

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, dodać masło, wymieszać. Rozsmarować na babce.


Babka z nutellą i migdałami





Zupa-krem z pieczarek z domowymi kluskami

Lubię kremowe zupy, a najbardziej borowikową. Dziś, z okazji trwania Pieczarkowego weekendu prowadzonego na Durszlaku przez Mopsa w kuchni, prezentuję nieco mniej wykwintną wersję zupy grzybowej, a mianowicie Zupę-krem z pieczarek z domowymi kluskami.

 

 Zupa-krem z pieczarek z domowymi kluskami

Składniki:

30 dag pieczarek

1 por

2 ziemniaki

1 marchewka

2 pietruszki

ewentualnie kilka suszonych grzybów dla podkreślenia aromatu

pieprz, sól, suszony lubczyk, natka pietruszki

pół kubka słodkiej śmietanki min. 18% 

 

Kluski:

1/ 3 szklanki ciepłej wody

1 szklanka mąki

1 łyżeczka oleju 

szczypta soli 

 

Wszystkie obrane i podzielone na kawałki warzywa oraz opłukane pieczarki umieścić w garnku, zalać wodą i nieco posolić. Gotować do miękkości.

Kiedy warzywa będą się gotować, do miski wsypać przesianą mąkę i sól, wlać wodę i wyrobić gładkie i elastyczne ciasto jak na pierogi, dodając na końcu olej, by ładnie odchodziło od rąk.

Kiedy warzywa całkowicie zmiękną, zupę zmiksować. Doprawić solą, pieprzem, lubczykiem i dodać posiekaną natkę. Zagotować. Z ciasta odrywać kawałeczki, rolować w palcach i wrzucać do zupy. Gotować jeszcze chwilę. Odlać pół kubka gorącej zupy, wlać do niej śmietankę i energicznie wymieszać. Wlać do wrzącej zupy, mieszając. Podawać gorącą.

Śmietankowe misie

Śmietankowe misie

 

Z okazji czwartych urodzin naszego Julka upiekłam ciasteczka dla dzieciaków z jego grupy przedszkolnej.  Po pieczeniu nastąpiła misiowa sesja fotograficzna. Bawiliśmy się świetnie.

Z ciastem śmietanowo-maślanym pracuje się bardzo dobrze, jest elastyczne i nielepiące, dlatego w przyszłości wykorzystam je do innych wypieków.

Przepis pochodzi z blogu Doroty, gdzie autorka przygotowała serca. Ja uznałam, że dzieci bardziej ucieszą właśnie koledzy Kubusia Puchatka, Koralgola i Misia Uszatka.

Ja dodałam do ciasta 1/2 szklanki cukru pudru, choć w przepisie nie ma. 

Składniki na około 60 sztuk (u mnie wyszło więcej, bo foremka była mała):

28 dag mąki pszennej

25 dag masła

5 łyżek gęstej śmietany

1 żółtko

1 białko do posmarowania 

cukier kryształ do posypania (użyłam brązowego)

 

Śmietankowe misie 

 

Wszystkie składniki zagnieść i rozwałkować, wykrajać niezbyt cienkie ciasteczka. Posmarować białkiem i posypać cukrem (jeśli nie dajemy cukru pudru do ciasta). Piec na blaszce wysmarowanej margaryną i posypanej kaszą manną około 17-20 minut, w temperaturze 175ºC, aż będą lekko zarumienione. 

 

 

Sernik mleczny z musem truskawkowym (na zimno)

Serniki, uwielbiam i piekę bardzo często. No właśnie, prawie wszystkie są u mnie pieczone. Postanowiłam to zmienić i w sobotnie popołudnie przygotowałam serowiec bez pieczenia, w dodatku bez jajek, ale za to z mlekiem w proszku i truskawkowym musem. Spód stanowią zmielone herbatniki maślane i migdały. Sernik jest nie za słodki, prawie jak ptasie mleczko…. I do tego niesamowicie szybki w wykonaniu, wymieszany łyżką…

Przepis dodaję do akcji SeroManiacy. 

 

Sernik mleczny z musem truskawkowym (na zimno)

 

Przepis na tortownicę o średnicy 26-27 cm

Spód:

250-300 g herbatników maślanych

100 g płatków migdałowych

50 g masła

ok. 1/2 szklanki mleka

Masa serowa:

1 kg chudego sera zmielonego  dwukrotnie lub z wiaderka

250 ml śmietany kremówki

1 szklanka mleka w proszku (niegranulowane)

5 łyżeczek żelatyny

2/3 szklanki mleka

2/3 szklanki cukru pudru (lub więcej)

Mus truskawkowy:

1 szklanka wody

250-300 g mrożonych lub nieco mniej świeżych truskawek

1 kisiel truskawkowy (na 1/2 l wody)

2 łyżeczki cukru waniliowego 


 

Sernik mleczny z musem truskawkowym (na zimno)

 

Masło stopić, dodać mleko. Ciastka zmielić razem z płatkami migdałów, wymieszać z masłem i mlekiem. Mokrą masą wylepić dno tortownicy wyłożonej papierem i docisnąć. Odłożyć do lodówki, by spód nieco stwardniał.Żelatynę wsypać do zimnego mleka, podgrzewając rozpuścić. Przestudzić. Część sera włożyć do rozpuszczonej żelatyny i wymieszać. Całość przełożyć do reszty sera. Wymieszać z cukrem i mlekiem w proszku. Śmietanę ubić na sztywno, dodać do masy serowej. Wyłożyć na masę ciasteczkowy spód i wyrównać powierzchnię. Włożyć na minimum godzinę do lodówki. W tym czasie przygotować mus. Truskawki rozmrozić, wraz sokiem przełożyć do małego garnka. Zalać 1/2 szklanki wody i zagotować. Zmiksować blenderem i jeszcze raz zagotować. W reszcie wody rozpuścić proszek kisielowy i wlać małym strumieniem do masy truskawkowej, ciągle mieszając do zgęstnienia. Dodać cukier waniliowy i ewentualnie zwykły, wymieszać. Zdjąć z ognia. Wierzch przykryć folią aluminiową tak, by stykała się z wierzchnią warstwą musu, co zapobiegnie utworzeniu się „skorupy”. Mus ostudzić. Zimny wylać na masę serową i włożyć do lodówki do stężenia (minimum 2 godziny).


1 kisiel truskawkowy (na 1/2 l wody)

Babka makowo-migdałowa (bez mąki)

Babka powstała według przepisu Asi, ale zmodyfikowałam nieco skład i upiekłam w formie babkowej, a nie w tortownicy, jak w oryginale. Dla makożerców – pychota. Ja do nich aż tak bardzo nie należę. Mimo wszystko polecam, bo babka jest bardzo wilgotna, czekoladowa i przede wszystkim bezglutenowa!

Wypiek z ogromną przyjemnością dodaję do akcji Wypieki bez mąki  w kategorii wypieki niedietetyczne.

 

Babka makowo-migdałowa (bez mąki)

 

Składniki:

850 g masy makowej (użyłam gotowej, z puszki)
150 g mielonych migdałów
6 jajek (w temperaturze pokojowej)
bakalie- użyłam 100 g żurawiny i 100 g posiekanej mieszanki orzechów
1/3 szklanki słodkiej śmietanki
100 g gorzkiej czekolady

Dekoracja:
cukier puder

cukrowe kolorowe jajka


Babka makowo-migdałowa (bez mąki)

 

Masę makową włożyć do misy miksera, zmiksować ze zmielonymi migdałami. Dodawać stopniowo jajka i miksować po każdym dodanym przez około 30 sekund. Ciągle miksując dodać żurawinę i posiekane orzechy. Na koniec zmiksować ze śmietanką kremową oraz posiekaną czekoladą.

Masę wyłożyć do formy na babkę wysmarowanej tłuszczem i wysypanej migdałami lub tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (tylko spód). Wyrównać powierzchnię i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec „do suchego patyczka” (około 1 godziny, temperatura 180oC). Makowiec z gotowej masy makowej będzie wilgotny, trzeba go więc zostawić na noc bez przykrycia na blacie w kuchni aby się podsuszył. Babkę posypałam cukrem pudrem i udekorowałam cukrowymi jajeczkami.

 

Babka makowo-migdałowa (bez mąki)

Babeczki czekoladowe z amaretto i niespodzianką

Prawie wszyscy lubią czekoladę. Każdy ma swoją ulubioną. Ja najbardziej to chyba jednak preferuję gorzką,a le wszystkie jej odmiany stosuję do różnego rodzaju wypieków. Babeczki, które prezentuję zawierają jej tylko 100 g, ale jest w nich również kakao, które jest jej głównym składnikiem. W babeczkach ukryłam pewien sekret. Jeśli chcecie wiedzieć jaki, odsyłam do przepisu. Babeczki czekoladowe wędrują do dwóch akcji prowadzonych przez Bożenę, a mianowicie Dzień Czekolady, który obchodzony był wczoraj oraz Babki i babeczki.

 

Babeczki czekoladowe z amaretto i niespodzianką

 

Składniki na 12-14 babeczek:

100 g masła

100 g gorzkiej czekolady

25 g kakao

250 g mąki orkiszowej, pełnoziarnistej

80 ml amaretto

1 starte jabłko

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

100 g cukru brązowego

100 g kwaśnej śmietany

śliwki kalifornijskie i migdały bez skórki


Babeczki czekoladowe z amaretto i niespodzianką

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, lekko przestudzić. Dolać amaretto i wymieszać Masło zmiksować na jasną puszystą masę. Dodawać stopniowo cukier i jajka oraz śmietanę.  Zmiksować. W osobnej misce wymieszać mąkę, kakao i proszek. Dalej ucierając dodawać po łyżce suchą mieszankę. Wlać czekoladę z amaretto. Jabłko obrać i zetrzeć na grubej tarce do masy, którą należy dokładnie wymieszać.

Nałożyć po łyżce ciasta w każdą foremkę lub otwór formy muffinkowej wyłożonej papilotkami. Każdą śliwkę delikatnie naciąć i włożyć do niej migdał. Śliwkę umieścić na każdej porcji ciasta, wcisnąć i przykryć drugą łyżką ciasta.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 35-40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka). Następnie wyjąć i ostudzić. 

Udekorować ubitą z cukrem śmietaną kremówką i np. kolorową posypką.


Babeczki czekoladowe z amaretto i niespodzianką

Wiosna w sercu

Witam serdecznie. Wiosna to cudowna pora roku. Wiecie to wszyscy. Wiecie również, że jestem wielką „fanką” przyrody… i fotografii…. I bardzo chciałabym pojechać na majowy weekend do Kotliny Kłodzkiej, dlatego biorę udział w konkursie na portalu Pociąg do ekologii na pod tytułem: „Wiosna, ach to Ty”…  Jeśli lubicie sprawiać komuś przyjemność, to proszę, zagłosujcie na moją wiosenną fotografię. Oto ona (czyli wiosna, czyli ja:)…):


Foto na konkurs

Pasztet mięsny z cukinią, serem i suszonymi pomidorami

Ostatni przepis, który dodaję w tym roku do akcji Wielkanocne smaki 2 oraz SeroManiacy.


Pasztet mięsny z cukinią, serem i suszonymi pomidorami

 

Składniki:

500 g mięsa zmielonego wołowego

350 g zmielonego mięsa z indyka

250 g wątróbki z indyka

200 g boczku wędzonego pokrojonego na duże kawałki

1 cebula

3 ząbki czosnku

1 młoda cukinia, niedobrana, pokrojona w duże plastry

3 jajka

przyprawy: sól, pieprz, majeranek, imbir, estragon, lubczyk, mielony kminek

olej do smażenia

Nadzienie:

150 g sera żółtego w plastrach użyłam ziołowej Goudy)

6-8 suszonych pomidorów w oliwie

ok. 100 g salami

 

 

 

Mięsa usmażyć na oleju. Cebulę pokroić, poddusić na oleju, dodając pod koniec przekrojone na pół ząbki czosnku. Wszystko zmiksować razem z jajkami i surową cukinią, doprawić solą, pieprzem, imbirem oraz ziołami. Przełożyć połowę masy do długiej keksówki. Pomidory odsączyć z oliwy, ułożyć po dwa na plastrze sera i zwinąć w rulony. Ułożyć na środku masy i przykryć pozostałą masą. Wyłożyć na wierzch plastry salami. Piec z funkcją termoobiegu w temperaturze 160oC około 1 godzinę. Wystudzić przed rozkrojeniem.

 

Pasztet mięsny z cukinią, serem i suszonymi pomidorami