Ciasto na śmietanie z morelami

Witam serdecznie wszystkich! Czy Wy też tak macie, że chcecie jak najwięcej tego lata zatrzymać i nie oddać jesieni? Pogoda nas rozpieszcza, więc nadal moim ulubionym strojem są letnie sukienki, a mam ich milion! W sobotę byliśmy u teściowej, a tam na łące fruwają jeszcze motyle, w niedzielę wybraliśmy się drifty w Izdebkach, a potem na ulubione wrzosowisko w Głogowie Młp., a wczoraj pospacerowałam nad Wisłok. Zostawiam Wam kilka kadrów oraz przepis na proste ciasto z morelami.

Ciasto:

3 szklanki mąki

1/2 szklanki oleju

1 szklanka kwaśnej śmietany 18%

5 jajek

1 niepełna szklanka cukru

2 łyżeczki cukru migdałowego, np. z Delekty

3 łyżeczki proszku do pieczenia

60 g moreli

50 g płatków migdałowych

Składniki ciasta muszą mieć temperaturę pokojową. Morele umyć, przekroić na pół, wypestkować. Jajka zmiksować z cukrem i cukrem migdałowym, dolać olej i śmietanę, na końcu porcjami dodawać mąkę przesianą z proszkiem. Dokładnie utrzeć. Wyłożyć na dużą prostokątną blachę, wyrównać powierzchnię. Na wierzch powciskać rzędami połówki moreli skórką do dołu. Posypać płatkami migdałów. Piec około 1 godziny w temperaturze 180oC do suchego patyczka.

Ciasto piaskowe z czereśniami

Dzień dobry! Ale to lato szybko ucieka. Nagle zrobił się sierpień, mój szczególny miesiąc. Ważny ze względu na rocznice. 11 sierpnia obchodzimy z mężem 21 rocznicę ślubu, 28 mam imieniny i 18 lat temu mój pierworodny Mikołaj zrobił mi na imieniny niespodziankę, bo postanowił tego dnia zasygnalizować, że urodzi się miesiąc wcześniej. No i dzień później, 29 sierpnia przyszedł na świat. Teraz już przygotowuje się do egzaminu na prawo jazdy, a trafiło na wielkiego samochodziarza. Od maleńkiego wykazywał wielkie zamiłowanie do motoryzacji, uczęszcza do technikum samochodowego.

Czas leci nieubłaganie, ale ja czuję się młoda i pełna energii. Nie brak mi pomysłów na nowe dania i słodkości. Jednak czasem korzystam z gotowych przepisów i dzisiaj prezentuję przepis na ciasto z czereśniami, który znalazłam w jakiejś publikacji w czerwcu. Ciasto jest cudownie delikatne, puszyste i szybkie. Czasochłonne jest tylko wypestkowanie czereśni, ale możecie użyć innych owoców, np. borówek, malin lub porzeczek. Zachęcam do upieczenia i smacznego!

Składniki:

1/2 szklanki mąki pszennej

2 kopiate łyżki mąki ziemniaczanej

szczypta soli

1/2 szklanki drobnego cukru

1 łyżeczka cukru migdałowego lub koksowego z Delekty

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

4 duże jajka

6 łyżek oleju

2 szklanki wydrylowanych czereśni

40 g płatków migdałowych

cukier puder do oprószenia ciasta

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, dalej ubijając dodawać stopniowo cukier i cukier migdałowy/kokosowy. Następnie dodawać po jednym żółtku. Cieniutkim strumieniem wlać olej. Obie mąki wymieszać, przesiać do ciasta razem z proszkiem, Delikatnie wymieszać łyżką do połączenia się składników.

Ciasto wlać do wyłożonej papierem tortownicy (śr. 24 cm). Równomiernie wyłożyć owoce. Wierzch posypać migdałami. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170oC i piec 40-50 minut do suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić, posypać cukrem pudem.

Placek drożdżowy z truskawkami i rabarbarem po kruszonką

Dzień dobry! W majowym wydaniu „Mojego gotowania” znalazłam ciekawe przepisy na słodkości z rabarbarem. Na początek wypróbowałam przepis na ciasto drożdżowe. Polecam przepis, który jest łatwy, ciasto szybko podwoiło swoją objętość i pięknie wyrosło podczas pieczenia. Na pewno powtórzę z innymi owocami!

Składniki na dużą prostokątną blachę:

500 g mąki tortowej

1 i 1/2 szklanki mleka

40 g świeżych drożdży

140 g cukru

70 g masła

2 żółtka

sól

400 g truskawek

200 g rabarbaru (dałam więcej)

1 białko

garść migdałów w płatkach

cukier puder do oprószenia

Kruszonka:

100 g mąki

50 g cukru

50 g masła

Mąkę przesiewamy, mleko lekko podgrzewamy. Do miseczki wlewamy 1 szklankę mleka. dodajemy drożdże i 1 łyżkę cukru. Mieszamy aż drożdże się upłynnią. Wsypujemy 4-5 łyżek mąki, dokładnie mieszamy. Przykrywamy i odstawiamy na ok. 20 minut do wyrośnięcia.

Masło roztapiamy, studzimy. Żółtka ucieramy z resztą cukru, Wlewamy do miski z wyrośniętym rozczynem. Dodajemy resztę mąki, mleka i szczyptę soli. Wyrabiamy ręcznie lub mikserem z końcówką w kształcie haka do połączenia składników. Stopniowo wlewamy masło i miksujemy na jednolite ciasto. Przykrywamy i odstawiamy do podwojenia objętości.

Truskawki i rabarbar myjemy, odsączamy. Z truskawek usuwamy szypułki. Owoce kroimy na kawałki..

Ciasto przekładamy do blachy 24 x 40 cm. Wierzch smarujemy rozkłóconym białkiem i układamy owoce. Odstawiamy na około 20 minut do podrośnięcia.

Przygotowujemy kruszonkę. Składniki łączymy palcami, tworząc okruchy. Ciasto posypujemy kruszonką i migdałami. Pieczemy 30-40 minut w 180oC. Studzimy. Przed podaniem oprószamy cukrem pudrem.

Ciasto ucierane z rabarbarem i bezą

Cześć Wszystkim! Na Instagramie obiecałam przepis na ciasto z rabarbarem i bezą, więc spieszę z publikacją.

To ciasto piekłam dwukrotnie. Niestety, za pierwszym razem wyszedł zakalec, choć beza nie opadła. Przyczynę upatrywałam w niedostatecznym czasie pieczenia ciasta ucieranego. Nie poddałam się i przygotowałam ciasto jeszcze raz. Tym razem wydłużyłam czas pieczenia i było ok. Zmniejszyłam też ilość cukru w cieście ucieranym i w bezie, bo dla mnie oryginał był za słodki.

Oryginał przepisu znajdziecie na blogu Smaki na talerzu.

Składniki na ciasto:

  • 250 g miękkiego masła
  • 1/2 szkl. drobnego cukru
  • 4 żółtka + 2 jajka
  • 1 i 1/3 szkl. mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (dałam 2 płaskie)
  • 500-600 g rabarbaru + 2 łyżki cukru

Dodatkowo:

  • 4 białka
  • 2/4 szkl. drobnego cukru
  • płatki migdałowe – 2 spore garści

Oczyszczony rabarbar kroimy na mniejsze kawałki (około 1-2 cm plasterki). Oprószamy cukrem i odstawiamy na czas przygotowania ciasta.

Miękkie masło ucieramy wraz z cukrem na jasną i puszystą masę. Następnie dodajemy po 1 żółtku, a dalej po 1 całym jajku. Miksujemy krótko po każdym dodaniu. Na sam koniec, w 2-3 partiach, dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia (miksujemy krótko, aby niepotrzebnie nie napowietrzać masy. Pod koniec można nawet wymieszać składniki szpatułką, koniecznie mieszając w jednym kierunku).

Mniej więcej 2/3 powstałego ciasta wykładamy na blaszkę (35 x 25 cm) wyłożoną papierem do pieczenia. Na wierzchu rozprowadzamy rabarbar. Następnie wykładamy pozostałą część ciasta.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 50 minut (do suchego patyczka).

Pod koniec pieczenia ciasta ubijamy na sztywno białka. Stopniowo dodajemy do nich cukier. Miksujemy aż do otrzymania białej, gęstej piany. Powstałą pianę wykładamy na podpieczone ciasto. Wierzch posypujemy płatkami migdałowymi.

Ciasto ponownie wstawiamy do piekarnika, obniżając temperaturę do 150 stopni. Pieczemy dalej przez 30 minut Beza ma być lekko rumiana).

Tort Truskawkowe pole

Witajcie w niedzielę! Wczoraj był dzień pełen wzruszeń, radości i wspaniałych wrażeń. Mama mojego męża, Marysia obchodziła 70. urodziny. Z tej okazji wpadłam na pomysł, by zrobić jej niespodziankę. Powiedzieliśmy mamie tylko tyle, że przyjedziemy na grilla i żeby kupiła i zamarynowała karkówkę.

Nie spodziewała się, że przyjedziemy z tortem! Prezent kupiliśmy już dawno temu – zasłony do dużego pokoju w kolorze ciemnej zieleni, obrus oraz perfumy. Jak nas zobaczyła z tym tortem, to się popłakała i na zdjęciach mamy Marysię smutną, ze łzami w oczach…

A tort? Musiał być wiosenny. Szukałam coś lekkiego z truskawkami i znalazłam przepis na ciasto Truskawkowe pole na stronie Moje wypieki. Ciasto przerobiłam na tort, zwiększyłam proporcje i muszę przyznać, że to był hit imprezy 🙂 Poniżej podaję recepturę na średniej wielkości tort,a po oryginał zapraszam na Moje wypieki.

Biszkopty szpinakowe:

  • 6 dużych jajek
  • 4/5 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 180 ml oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • 150 g świeżego szpinaku „baby
  • 310 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Dodatkowo:

  • świeżo wyciśnięty sok z 1 limonki, do nasączenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Szpinak i olej zmiksować blenderem lub w blenderze kielichowym na jednolity mus/papkę szpinakową.

Białka oddzielić od żółtek. Białka umieścić w misie miksera i ubić do otrzymania gęstej piany. Dodawać stopniowo cukier, łyżka po łyżce, cały czas ubijając. Dodawać żółtka, po kolei, ubijając. Dodać papkę szpinakową i ubić, do połączenia. Mąkę pszenną z proszkiem – przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta przy pomocy szpatułki. Powinno powstać gęste, napowietrzone ciasto, przypominające w konsystencji biszkopt.

Ciasto przełożyć do dwóch tortownic tortownicy 24 cm wyłożonych papierem do pieczenia i wyrównać. Piec w temperaturze 160ºC , bez termoobiegu, przez około 35 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić. Z obu placków delikatnie zdjąć papier. Jedn blat włożyć z powrotem do formy,nasączyć sokiem z limonki.

Składniki na mus truskawkowy:

  • 800 g truskawek, świeżych lub mrożonych
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 opakowania galaretki truskawkowej (na 500 ml wody)
  • 500 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 250 g serka mascarpone

Truskawki pokroić na kawałki lub plasterki. Umieścić je w garnuszku razem z cukrem i sokiem z cytryny. Podgrzać i zagotować do rozpuszczenia się cukru, zdjąć z palnika. Zmiksować blenderem na puree. Do gorącego puree dodać galaretki w proszku i wymieszać do rozpuszczenia się. Odstawić do wystudzenia w temperaturze pokojowej, a następnie umieścić w lodówce do schłodzenia – puree powinno postać płynne, może delikatnie zgęstnieć.

W misie miksera umieścić schłodzoną śmietanę kremówkę i ubić. Następnie dodać mascarpone i utrzeć razem z kremówką. Dodać puree z truskawek. Delikatne lecz dokładnie wymieszać.

Połowę musu truskawkowego przełożyć na wystudzony biszkopt szpinakowy, wyrównać. Przykryć drugim blatem nasączonym sokiem z limonki. Rozsmarować resztę kremu. Odstawić do lodówki na kilka godzin do stężenia. Następnie delikatnie nożem stołowym obkroić tort i wyjąć z formy. Przed podaniem ozdobić dodatkowymi świeżymi truskawkami i ewentualnie cukrową posypką (Wiosenna łąka). Schłodzić. Po rozkrojeniu tort przechowywać w lodówce.

Brownie z kremem

Witajcie! Dzisiaj chcę Wam polecić wspaniałe brownie, które u mnie nie wyszło zbite i ciężkie jak na brownie. W smaku jest obłędne, zwłaszcza z czekoladowym kremem na bazie mascarpone. Ciasto zniknęło błyskawicznie! Przepis znalazłam tutaj.

Składniki:

  • 250 g gorzkiej czekolady
  • 150 g masła
  • 150 g brązowego cukru lub ewentualnie białego
  • 4 jajka
  • 30 g kakao
  • 80 g mąki pszennej
  • 80 g mlecznej czekolady (pominęłam)

Dodatkowo:

  • 250 g mascarpone
  • 50 g czekolady mlecznej
  • 1 łyżeczka masła (zastąpiłam 1/3 szklanki słodkiej śmietanki 12%
  • garść orzechów laskowych (dodałam jeszcze garść borówek amerykańskich)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło, cukier brązowy i czekoladę gorzką roztapiamy na bardzo małym ogniu. Całość mieszamy i gotujemy do momentu połączenia się składników (nie doprowadzamy do wrzenia!). Odstawiamy do przestygnięcia.

Jajka mieszamy przez chwilkę trzepaczką. Po tym czasie dodajemy przesianą mąkę, kakao, a także przestygniętą masę czekoladową.  

Całość mieszamy za pomocą rózgi kuchennej. Gdy powstanie jednolita masa, wtedy dodajemy posiekaną w kosteczkę czekoladę mleczną i delikatnie mieszamy (pominęłam, uznawszy, że ilość czekolady w cieście jest już spora).

Ciasto przekładamy do mniejszej foremki (u mnie tortownica 25 cm). Piec przez ok 35 minut w temp. 180oC (bez termoobiegu).

Po całkowitym przestygnięciu przygotowujemy krem. W malutkim garnku rozpuszczamy pokruszoną czekoladę z łyżeczką masła (lub śmietanką) i odstawiamy do przestygnięcia.

Schłodzone mascarpone miksujemy z przestudzoną roztopioną czekoladą. Wierzch brownie smarujemy kremem mascarpone i posypujemy posiekanymi orzechami laskowymi (i wciskamy w krem borówki amerykańskie).

Babka kolorowa

Na blogu Małej Cukierenki znalazłam przepis na uroczą babkę w trzech kolorach. Pomyślałam, że zrobię ją w Wielkim Tygodniu, by pokazać Wam przed świętami.

Babka jest pyszna, w sam raz słodka i dość zbita, średnio wilgotna. Zrezygnowałam z oleju w przepisie, który zamieniłam na mleko i to była dobra decyzja, bez wpływu na jakość wypieku. Ciasta żółte i różowe wzmocniłam barwnikami spożywczymi, bo same kisiele nie dałyby tego efektu. Zdecydowanie polecam, choć jest dość kaloryczna. Oczywiście można ją spalić podczas wielkanocnych spacerów z parasolem, bo pogoda na święta ma być chłodna i deszczowa…

Składniki:

250 g masła w temperaturze pokojowej
125 ml oleju (zmieniłam na mleko 0,5% i babka się udała)
240 g cukru
1 duże opakowanie cukru wanilinowego (32 g)
5 dużych jajek – osobno żółtka i białka
260 g mąki pszennej (użyłam tortowej)
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 kisiel wiśniowy (40 g) bez cukru
1 kisiel cytrynowy (40 g) bez cukru
4 łyżki ciemnego kakao bez cukru
1 łyżka octu

Dodatkowo:
cukier puder do posypania
barwniki spożywcze – żółty i czerwony dla wzmocnienia koloru ciasta
tabliczka białej czekolady rozpuszczona w 50 ml słodkiej śmietany kremówki, czekoladowe jajka z Lidla lub cukier puder

Składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Masło utrzeć z cukrem i cukrem wanilinowym mikserem ustawionym na najwyższe obroty, ucierać przez około 4-5 minut. Następnie dodać w dwóch partiach żółtka, po każdym dodaniu ucierać mikserem na niskich obrotach przez około minutę, aż składniki połączą się w jednolitą masę.

Następnie dodać olej (zamiennie mleko), ocet i wymieszać krótko mikserem. Wsypać mąkę z proszkiem i wymieszać do połączenia składników.

Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie łyżką wymieszać je z ciastem.

Ciasto podzielić na trzy równe części. Do jednej dodać kisiel wiśniowy, do drugiej cytrynowy, a do trzeciej kakao.

Formę do baby o średnicy 24-25 cm posmarować masłem i posypać mąką. Do blaszki przełożyć poszczególne ciasta i wyrównać. Następnie wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec w temperaturze 180oC na funkcji góra-dół przez około 60 minut. Piekłam na najniższym poziomie piekarnika. Po wyjęciu z piekarnika odstawić do całkowitego ostygnięcia.

Babkę ostrożnie wyjąć z blaszki i przed podaniem udekorować rozpuszczoną w śmietance białą czekoladą i czekoladowymi jajkami lub posypać cukrem puder.

Babka kokosowa

Do Świąt Wielkanocnych jeszcze dwa tygodnie, a ja mam już gotowe menu. Poza jedną pozycją. Mam trzy fajne babki do wyboru i jeszcze nie wiem, którą upiekę w Wielki Piątek lub Wielką Sobotę. Wszystkie są obłędne i znalazłam je na ulubionych, znanych blogach kulinarnych. Dzisiaj chcę zaprezentować babkę, którą upiekłam w poprzednie święta. W smaku jest pyszna, choć trochę się kruszy. Przepis znalazłam na tym blogu.

Składniki: (na formę z kominkiem 24 cm)

5 jajek

3/4 szklanki cukru (dodałam jeszcze opakowanie cukru kokosowego z Delecty)

1 szklanka oleju

3/4 szklanki mleka

1 i 1//2 szklanki mąki pszennej

1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

1 i 1/2 szklanki wiórków kokosowych

1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Dodatkowo:

tłuszcz i bułka tarta do wysmarowania formy

cukier puder do posypania babki

Wszystkie składniki na babkę powinny mieć temperaturę pokojową. Jajka zmiksować z cukrem na puszystą masę (ok. 5-6 minut), do masy wlewać cienką strużką olej i cały czas miksować. Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i wiórkami. Dodawać naprzemiennie z mlekiem do masy jajecznej, miksować do połączenia składników. Ciasto przelać do uprzednio wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą formy z kominkiem. Włożyć do nagrzanego piekarnika i piec w 160oC (grzałka góra-dół) około 60 minut, do suchego patyczka. Po przestudzeniu babkę posypać cukrem pudrem. Ostudzoną babkę należy przechowywać w plastykowym, zamykanym pojemniku na ciasto, utrzymuje świeżość nawet do 4 dni.
Smacznego 🙂

Ciasto karmelowo-orzechowe

Dzisiaj pokażę Wam przepis na ciasto, do którego wykonania zabierałam się aż miesiąc, choć warto było czekać. Przepis znalazłam tutaj, ale zmieniłam proporcje biszkoptu, by upiec go w większej formie, a do masy zamiast masła użyłam ponad dwa razy więcej serka mascarpone i więcej kajmaku. Ponadto jedynie na wierzch ciasta wyłożyłam karmelizowane orzechy, więc zmniejszyłam je o połowę. Po oryginał odsyłam do źródła.

Ciasto jest mega słodkie, ale smakuje wspaniale. Podałam je na Walentynki dla mojego męża i synów, na trzeci dzień nie było po nim śladu.

Składniki na tortownicę 25 cm:

Biszkopt:

6 jajek

1 i 1/4 szklanki mąki pszennej tortowej

1/4 szklanki skrobi ziemniaczanej

szklanka drobnego cukru

1 łyżeczka proszku do pieczenia

2 łyżki oleju

szczypta soli

Krem:

500 g mascarpone

3/4 puszki masy krówkowej

Warstwa orzechowa:

150 dag orzechów

1 łyżka masła

2 łyżki mleka

3 łyżki cukru pudru

2 słoiki konfitury wiśniowej

Do nasączenia:

1/2 szklanki wody

sok z 1/2 cytryny

Mąkę przesiać ze skrobią ziemniaczaną. Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić ze szczyptą soli, powoli wsypywać cukier. Miksując, dodać po jednym żółtku. Wlać małym strumieniem olej. Powoli dodawać suchą mieszankę, mieszać delikatnie łyżką. Wylać na spód tortownicy (średnica – 25 cm) wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą. Piec 40-45 minut w temperaturze 170oC. Gdy nieco ostygnie, zdjąć papier.

Na drugi dzień przeciąć biszkopt na 3 blaty.

Na pierwszy krążek wyłożyć konfiturę wiśniową i przykryć drugim krążkiem. Nasączyć.

Masło, mleko i cukier podgrzać na patelni do rozpuszczenia i dodać orzechy. Smażyć około 10 minut cały czas mieszając. Mascarpone utrzeć z kajmakiem. 1/3 kremu odłożyć, a resztę kremu rozsmarować na biszkopcie, przykryć ostatnim krążkiem, nasączyć. Rozsmarować resztę masy i posypać warstwą orzechów. Schłodzić.

Jabłecznik

Wszystkim babciom i dziadkom życzę dużo zdrowia i uśmiechu. Dzisiaj częstuję Was jabłecznikiem.

Składniki na ciasto:

5 jajek

250 g kwaśnej śmietany

200 g stopionego masła, ostudzonego

1 szklanka cukru

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1 budyń waniliowy lub śmietankowy bez cukru

2 i 2/3 szklanki przesianej mąki

2,5 łyżeczki proszku do pieczenia

oraz

1,5 kg jabłek

1/2 szklanki cukru

2 łyżki mąki ziemniaczanej

2 łyżki cynamonu

Jabłka obrać podzielić na ćwiartki, wydrążyć gniazda nasienne. Zetrzeć do garnka z nieprzywieralnym dnem. Wlać 2/3 szklanki wody. Dodać cukier i cynamon. Można zwiększyć ilość cukru, jeśli jabłka są kwaśne. Zagotować, gotować 5 minut. W pół szklanki zimnej wody rozprowadzić skrobię ziemniaczaną, wlać do jabłek. Jeszcze raz zagotować i zdjąć z palnika. Ostudzić.

W misce rozmieszać rózgą jajka ze śmietaną i masłem. Dodać cukier. Jeszcze raz rozmieszać. Dodą przesianą mąkę z proszkiem i budyniem. Wymiesza ć do połączenia się składników.

Dużą prostokątną lub nieco mniejszą prostokątną blachę natłuścić olejem i wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć połowę ciasta, wyrównać powierzchnię. Na ciasto wyłożyć równomiernie masę jabłkową i na nią rozsmarować pozostałą część ciasta. Wyrównać powierzchnię. Piec około 1 godziny w 180oC. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem przez sitko.

Makowiec japoński z czekoladą, rodzynkami i skórką pomarańczową

Pamiętam, że moja mama piekła często makowiec japoński, ale nie znałam przepisu na niego. Przepis znalazłam na stronie Kwestia smaku. Ciasto po upieczeniu długo pozostaje świeże.

Do masy makowej dodałam kropelki czekoladowe, skórkę z pomarańczy i rodzynki królewskie. Makowiec oblałam czekoladą i posypałam płatkami migdałów.

Składniki:

ok. 30 porcji

  • 500 g maku (np. mielonego)
  • 1 litr mleka
  • 200 g masła lub margaryny
  • 7-9 jaj
  • 400 g cukru pudru
  • 5 łyżek kaszy manny
  • 600 g jabłek
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • bakalie (użyłam 100 g kropelek czekoladowych, 50 g skórki pomarańczowej i 100 g rodzynek)
  • 1 łyżka miodu
  • kilka kropli aromatu migdałowego

Polewa:

  • 1/4 szklanki (60 ml) śmietanki 18% z kartonika
  • 1 łyżka masła
  • 1 tabliczka czekolady
  • bakalie do dekoracji np. płatki migdałów, skórka pomarańczowa
  • Jeśli mamy suchy mak mielony  wsypać do dużego garnka, zalać mlekiem, przykryć i gotować na umiarkowanym ogniu przez ok. 20-25 minut często mieszając (na koniec mielony mak wchłonie całe mleko i napęcznieje). Ostudzić.
  • Jeśli mamy suchy mak niemielony – gotować w mleku przez około 1 godzinę. Następnie odcedzić i przekręcić przez maszynkę (dwukrotnie, najmniejszym sitkiem).
  • Masło wyjąć z lodówki, pokroić i ocieplić. Oddzielić żółtka od białek i również ocieplić w temperaturze pokojowej.
  • Masło ubić z cukrem pudrem na puszystą masę. Następnie wciąż ubijając dodawać po jednym żółtku, po 1 łyżce maku, po 1 łyżce kaszy manny.
  • Dodać jabłka – obrane i starte na tarce o większych oczkach, następnie proszek do pieczenia, drobno posiekane bakalie, miód i aromat. Wszystko dokładnie wymieszać lub wolno zmiksować.
  • Na koniec połączyć z ubitymi na sztywną pianę białkami (dodawać je w 3 partiach, za każdym razem delikatnie mieszając szpatułką).
  • Dużą prostokątną formę o wymiarach 25 cm x 40 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wyłożyć do niej ciasto, wyrównać powierzchnię i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Piec przez ok. 50-55 minut.
  • Wyjąć, przestudzić, posmarować polewą: w rondelku zagotować śmietankę, odstawić z ognia, dodać masło i połamaną na kosteczki czekoladę. Mieszać do rozpuszczenia.
  • Ciasto pokroić i udekorować płatkami migdałów.
  • Ciasto można upiec z wyprzedzeniem, będzie świeże jeszcze przez kilka dni po upieczeniu.

Piernik dyniowy

Piernik z puree z dyni, który upiekłam, jest bardzo aromatyczny, pachnie przyprawami, pomarańczą i miodem. Do tego jest bardzo wilgotny i miękki. To najlepszy piernik, oprócz staropolskiego, który upiekłam. Szczerze polecam. Słodycz ciasta i czekolady na wierzchu przełamują kwaskowate powidła śliwkowe.

Składniki:
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki pszennej razowej
3/4 szklanki brązowego cukru
1 łyżeczka sody
2 łyżki przyprawy korzennej
1 łyżka kakao
szczypta soli
2 jajka
1 szklanka puree z dyni (użyłam piżmowej)
2 łyżki płynnego miodu
1/2 szklanki oleju rzepakowego
1/2 szklanki mleka
2 łyżeczka ekstraktu l;ub pół łyżeczki olejku pomarańczowego

oraz pół słoiczka powideł śliwkowych

W jednej misce wymieszać puree z dyni, rozkłócone jajka, mleko, miód, olej i ekstrakt pomarańczowy. Do drugiej miski przesiać sypkie składniki: obie mąki, kakao, sól, cukier, przyprawę do piernika, sodę i sól, wymieszać.

Do mokrych składników wsypać partiami suchą mieszankę i połączyć za pomocą trzepaczki. Ciasto przelać do formy o wymiarach 10 na 25 cm. Piec 50 minut w 180 stopniach góra-dół do suchego patyczka, Wyjąć z formy, wystudzić, przełożyć powidłami.

Upieczony piernik polać rozpuszczoną czekoladą (70 g gorzkiej czekolady rozpuszczonej w 100 ml słodkiej śmietanki). Dowolnie udekorować.