Piernikowanie i dekorowanie

Święta tuż, tuż… W końcu i ja poczułam ich zapach. A to za sprawą pierniczków, które upiekłam w sobotni wieczór. Wybrałam nowy przepis Doroty Świątkowskiej. To najsmaczniejsze pierniki jakie kiedykolwiek upiekłam. Czekoladowe, z aromatem pomarańczy i korzennych przypraw… Cudowne… A dziś… przez prawie trzy godziny zdobiłam je lukrem białkowym. To „chwila” relaksu po pracowitym tygodniu. Zdobienie pierników bardzo uspokaja, bo wymaga precyzji. Przepis na pierniczki i lukier białkowy znajdziecie pod tym adresem

Tak się złożyło, że pierniczki dodaję do akcji MajankiFlowerka oraz Anahitki.

 

Pierniczki czekoladowe

 

Składniki na kilka blaszek pierniczków:

3 i 1/3 szklanki mąki pszennej

1/2 szklanki kakao

3/4 szklanki cukru pudru

3/4 łyżeczki sody oczyszczonej

2,5 łyżki przyprawy korzennej do piernika (najlepiej domowej)

szczypta soli

skórka otarta z 1 pomarańczy

180 g masła 

1 jajko

3/4 szklanki melasy (ewentualnie golden syrupu lub płynnego miodu)

55 g gorzkiej czekolady, połamanej.

Mąkę pszenną, kakao, cukier puder, sodę, przyprawę korzenną i sól – wymieszać i przesiać.W garnuszku umieścić masło, melasę, czekoladę. Podgrzewać, mieszając, do rozpuszczenia i połączenia składników. Odłożyć do przestudzenia, choć mieszanka może pozostać lekko ciepła. Do suchych, przesianych składników wbić jajko, dodać rozpuszczoną, lekko ciepłą mieszankę, skórkę z pomarańczy i zmiksować. Powstałą masę (może być na tym etapie klejąca) przełożyć do naczynia, zawinąć szczelnie folią spożywczą i odłożyć do lodówki na 1 – 2 godziny (lub dłużej). Pobyt w lodówce powinien sprawić że masa stężeje i nie będzie się kleiła. Po schłodzeniu ciasto partiami wyjmować z lodówki i wałkować na grubość około 3 mm lub grubsze. Wykrawać dowolne kształty (u mnie były to serca). Piec w temperaturze 180ºC przez 10-12 minut (grubsze odrobinę dłużej). Wystudzić na kratce. Wystudzone pierniczki udekorować.


Pierniczki czekoladowe

 

Lukier do ozdoby:

1 białko

1 szklanka cukru pudru

Białko utrzeć z cukrem pudrem np. drewnianą pałką lub łyżką. Nie powinno być najmniejszych grudek w lukrze. Prawdopodobnie trzeba będzie dodać więcej cukru pudru (kilka łyżek – do pół szklanki) co zależy od rozmiarów jajka. Lukier powinien być bardzo gęsty. Gęsty na tyle, że będzie się dało z niego zrobić wzorek. Można zrobić próbę: wziąć na patyczek do szaszłyków małą ilość lukru i zrobić wzorek – nie powinien się rozlewać. Z papieru do pieczenia wykonać rożek, odciąć końcówkę (powinna być bardzo mała). Niektórzy używają do tego strzykawek, rękawów cukierniczych, woreczków z odciętym rogiem. Ja użyłam wykałaczki. Dekorować pierniczki. Lukier zastyga niemal od razu.

Lukier można zabarwiać barwnikami spożywczymi – wtedy trzeba dodać więcej cukru pudru, bo lukier się rozwodni. Niewykorzystany, dobrze się przechowuje przez noc w temperaturze pokojowej, ale koniecznie w woreczku. Jeśli zastygnie zbyt mocno, wystarczy dodać odrobinę wody.

Można zrobić również lukier z cukru pudru i wody, jednak ten z białka jest trwalszy i lepiej się przechowuje.


Pierniczki czekoladowe



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s